Bazarowe okulary przeciwsłoneczne

Bazarowe okulary przeciwsłoneczne

Większość specjalistów, optometrystów i okulistów ostrzega swoich pacjentów przed szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym. Pomimo tego, że (wydawałoby się) każdy zdaje sobie sprawę ze szkodliwości tego promieniowania zarówno latem jak i zimą, wiele osób bagatelizuje problem.

Sensuous slim woman applying suntan lotion oil to her body at the beach

Kremy z filtrem do opalania są już bardzo powszechne i często stosowane (choć jednak nadal zdarza się usłyszeć – „nie smaruję się, bo się nie opalę”).
Każdego roku setki tysięcy ludzi umiera na nowotwory skóry. Problemy mają zwłaszcza osoby o bardzo jasnej karnacji, zawierające mniej naturalnego pigmentu.

To samo promieniowanie, które może spowodować poparzenia skóry, trafia również do naszych oczu, których w końcu przecież nie da się posmarować kremem z wysokim filtrem.
Konkrety:
Promieniowanie ultrafioletowe może uszkodzić powieki, rogówkę, soczewkę wewnątrzgałkową…
Może także być przyczyną wystąpienia zaćmy, a także może prowadzić do trwałych uszkodzeń siatkówki, które znacznie pogarszają widzenie, a w najmniej optymistycznych przypadkach powodują utratę wzroku.
To, co się dzieje z oczami po ekspozycji na słońce, nie musi dawać żadnych objawów przez naprawdę długie lata. Uszkodzenia oczu wynikające z działania szkodliwego promieniowania UV są w większości przypadków nieodwracalne.

Tych, którzy nie dbają o prawidłową ochronę oczu przed słońcem, mogą dotyczyć takie objawy jak: łzawienie, swędzenie i podrażnienie powiek, zwężenie źrenic, bóle migrenowe głowy, dyskomfort i światłowstręt, uczucie piasku pod powiekami, czy silny ból.

Warto raz na zawsze zapamiętać, że mamy jedną parę oczu. Że w każdym oku znajduje się tylko jedna siatkówka, której uszkodzenie, nawet jednorazowe, może spowodować nieodwracalne zmiany.
Jak więc chronić oczy?

Najlepiej za pomocą okularów przeciwsłonecznych, ale tych PRAWDZIWYCH. [Oczywiście nakrycie głowy też jest mile widziane.]

Wspominałam już kiedyś o bazarowych okularach przeciwsłonecznych, czyli jak ja to lubię mówić, okularach przeciwzdrowotnych.

Jest ich dużo w każdym sklepie odzieżowym, spożywczym, czy już w tej chwili w każdym innym.
Wiszą na stojakach przy wejściu na plażę, leżą w kartonie w warzywniaku pomiędzy ziemniakami i pomidorami.
Kosztują 15-30zł.

Two pink piggy banks on a beach with sunglasses. Space for copy.

Ale kupując takie okulary NIE chronimy naszych oczu.

Okulary z wieszaczka nie posiadają filtra przed promieniowaniem UV.
Mogą one jedynie zaszkodzić naszym oczom i nie ma sensu wierzyć w metki, umieszczane entuzjastycznie na zausznikach.

Ciemna zabarwiona plastikowa soczewka sprawia, że nasze źrenice rozszerzają się, otrzymując błędną informację o zmniejszonym dopływie światła do oczu.
Tymczasem odcięcie światła nie powoduje odcięcia szkodliwego promieniowania. Mało tego!
Nie dość, że nie jest ono odcięte, w związku z rozszerzonymi źrenicami, wpada go do oczu drugie tyle, niż by wpadało gdyby tych okularów na nos nie założyć.

Jeśli kupisz okulary u optyka, ograniczą one nie tylko dopływ światła do oczu, ale również to, co najniebezpieczniejsze – promieniowanie ultrafioletowe. Dostępne są przeróżne modele opraw.

Okulary można przecież potraktować jako element biżuteryjny. Dostępne są takie, których soczewki mają jednolity poziom przyciemnienia na całej powierzchni, ale również takie, których szkła barwione są w sposób gradalny – stopniowy.

Zainwestuj w okulary przeciwsłoneczne i kup je u optyka.
Cena owszem, będzie wyższa, ale utrata wzroku spowodowana bezmyślnym noszeniem tanich okularów, może w przyszłości kosztować Cię dużo więcej.
Na tych dobrych okularach znajdziesz znak CE, który oznacza, że spełniają one normy Unii Europejskiej. Ale uwaga! Okulary ze stoiska też potrafią posiadać taki znak.
Znaczy on dokładnie tyle, ile markowy symbol na torebce kupionej na targu w Tunezji.

Closeup fashion portrait of sexy girl standing in swimming pool.

Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że „wszyscy to wiedzą”, ale niewiele osób bierze to sobie do serca.
A już najgorzej jest, kiedy słyszę „Całe życie chodzę bez okularów przeciwsłonecznych i mam zdrowe oczy!”.

Pamiętajcie, że to wszystko do czasu. Kiedyś oczy same nam przypomną jak traktowaliśmy je kilka, kilkanaście lat wcześniej. Tyle tylko, że wtedy nie będziemy mogli już cofnąć czasu i naprawić popełnianych błędów.
Warto to przemyśleć.

 

_____________

Zdjęcia: Freepik

Sukcesy polskich okulistów

Sukcesy polskich okulistów

Często narzekamy na służbę zdrowia… A na okulistów to już naprawdę…
„Bo trzeba mieć skierowanie, bo kolejki długie, bo drogo…”,
bo setki innych powodów…
Chciałabym żebyśmy dzisiaj spojrzeli na naszych okulistów z nieco innej perspektywy.
Z perspektywy coraz lepiej wykwalifikowanych specjalistów, którzy ostatnio osiągnęli tyle, że aż ciarki przechodzą, kiedy człowiek o tym wszystkim czyta i zda sobie sprawę ze skali tych osiągnięć.
Wybrałam dla Was trzy najciekawsze według mnie zabiegi, przeprowadzone w ostatnim czasie w Polsce. Mam nadzieję, że zrobi to na Was takie wrażenie, jakie zrobiło na mnie.
Przeszczep rogówki wyhodowanej z komórek macierzystych 

Katowice – Okręgowy Szpital Kolejowy – Oddział Kliniczny Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
(Oddział należy do Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu).

Powyższy szpital to jedyne miejsce w Polsce i Europie Wschodniej, w którym pacjenci okulistyczni mogą skorzystać z terapii komórkami macierzystymi.

Przeszczep komórek macierzystych nabłonka rogówki u pacjentów z uszkodzoną powierzchnią oka po poparzeniu wodorowęglanem wapnia, czyli wapnem gaszonym, to pierwszy taki zabieg w Polsce. Co ważne wykazano wysoką skuteczność tej metody w poprawie ostrości widzenia po zabiegu.
Główne etapy procedury:

– kwalifikacja pacjentów do udziału w terapii,

– pobranie materiału ze zdrowego oka,

– przeprowadzenie hodowli (Holoclar) w ośrodku referencyjnym w Modenie we Włoszech,

– przeszczep wyhodowanych komórek w miejsce zniszczonej tkanki.

Holoclar – produkt ATMP, czyli zaawansowanej terapii medycznej. Stosuje się go w leczeniu niewydolności komórek macierzystych nabłonka rogówki, które to leczenie polega właśnie na wspomnianym wcześniej wyhodowaniu nabłonka rogówki z komórek macierzystych, a następnie wykonaniu przeszczepu wyhodowanego materiału.

Ocena po zabiegu obejmuje:
– ciągłość nabłonka,
– stopień unaczynienia rogówki,
– objawy niewydolności rąbka rogówki,
– ostateczną ostrość wzroku,
– bezpieczeństwo całej procedury dla pacjenta.

Zaleta terapii – można wykonać ponowny przeszczep w przypadku niepowodzenia pierwszego przeszczepu – w jednym ciągu terapeutycznym.

Od roku 2015 w Katowicach na Oddziale Klinicznym Okulistyki Wydziału Lekarskiego z Oddziałem Lekarsko-Dentystycznym w Zabrzu realizowany jest Międzynarodowy Projekt Holocore.
Polskim specjalistom, starania o uzyskanie zgody Komisji Europejskiej oraz rejestracja nowego produktu na rynku europejskim (Holoclar), zajęła 7 lat. Jeszcze dłużej, bo aż 17 lat, pracowali oni nad komórkami macierzystymi nabłonka rogówki i to właśnie ta praca (oraz wiele naukowych publikacji wraz z uzyskiwanymi tytułami naukowymi) umożliwiła im uczestnictwo w projekcie.

Co jest w tym wszystkim jeszcze piękniejsze? – Zespół z Katowic jest liderem w gronie uczestników Holocare! Zespół specjalistów kierowany przez prof. dr hab. n. med. Edwarda Wylęgałę wykonał już dwa przeszczepy materiału z biopsji, w fazie hodowli jest materiał pięciu pacjentów, a do tego w planach jest wykonanie dziesięciu przeszczepów u dorosłych oraz dwa u dzieci.

[źródło: PAP]

Robi wrażenie, prawda?

A tak przy okazji hodowli z komórek macierzystych, warto wspomnieć o sukcesie, który miał niedawno miejsce w Gdańsku :

Rekonstrukcja oczodołu dzięki implantowi z drukarki 3D
Gdańsk – Klinika Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego

Wykonano projekt, który imitował dolną ścianę oczodołu. Następnie fragment ten wydrukowany został na drukarce 3D. Mężczyzna, który w wypadku stracił część kości czaszki, a w wyniku tego nastąpiło przemieszczenie jego gałki ocznej, mógł przejść rekonstrukcję oczodołu z wykorzystaniem wydrukowanego elementu.
[źródło: Dziennik Bałtycki]
Katowice, Gdańsk…
Czas na Lublin!

Operacja usunięcia metalowego elementu z oka 6-letniej dziewczynki
Lublin – Klinika Okulistyki Ogólnej Szpitala Klinicznego nr 1

Zespół prof. Roberta Rejdaka podjął się wykonania niesamowicie ciężkiej operacji oka 6letniej dziewczynki, w której oko wbił się metalowy element.

Operacja była na tyle poważna, że lekarze, którzy ją wykonali, już po fakcie przyznawali, że był to najcięższy przypadek z jakim mieli do czynienia. Metalowy element zagrażał życiu dziecka, ponieważ mogło dojść do zakażenia. Dziewczynce groziła utrata oka, a tymczasem, wraz z lekarzami z Aten, polskiemu zespołowi udało się to oko uratować. Mało tego, dziewczynka nie straciła wzroku. Lekarze walczą teraz o poprawę jakości jej widzenia.
Osoby o mocnych nerwach zapraszam tutaj: LINK

 

Lubelscy okuliści w światowej czołówce

Lubelscy lekarze okuliści znajdują się w światowej czołówce specjalistów. Według opinii profesora Rękasa, który pełni obecnie funkcję Krajowego Konsultanta ds. Okulistyki – niewielu chirurgów w Europie potrafiłoby wykonać powyżej opisaną operację.
Inny sukces lekarzy z Lublina / zespół pod kierunkiem prof. Roberta Rejdaka:

Przeprowadzili oni pierwszą w Polsce, pionierską operację łączoną oka po bardzo ciężkim urazie:
– przeszczep rogówki,
– wszczep sztucznej tęczówki,
– operacja przeciwjaskrowa,
– witrektomia.

[źródło: lublin.tvp.pl]

Zespół prof. Roberta Rejdaka leczy najcięższe urazy narządu wzroku u dorosłych i u dzieci.

Klinika Okulistyki Ogólnej jest jedynym w Polsce ośrodkiem, który został zakwalifikowany do Europejskiej Sieci Ośrodków Referencyjnych, w których leczy się rzadkie choroby oczu.

To nie koniec sukcesów lekarzy okulistów z Lublina!
To właśnie tam powstać ma trzecia na świecie filia europejskiej szkoły zaawansowanych studiów okulistycznych.

Jakiś czas temu pisałam Wam na Facebooku o tym, że sama potrzebowałam pilnej pomocy okulisty. Do lekarza zostałam przyjęta natychmiast, oczywiście prywatnie i odpłatnie, wielka w tym zasługa mojego serdecznego Przyjaciela, który zorganizował mi szybko pomoc, kiedy ja panikowałam ze względu na objawy, jakie się u mnie pojawiły. Wszystko odbyło się dosłownie w ciągu godziny i wiedziałam już, że nic złego nie grozi moim oczom. Wiem jednak, że po przeczytaniu tego tekstu część z Was może napisać
„I co mi po osiągnięciach tych super lekarzy, skoro ja czekam w kolejce pół roku na zwykłe badanie?”. Po części się zgadzam. Tak myśląc zupełnie po ludzku, dopóki problem nie dotyczy nas, to w sumie jaką mamy korzyść z tego, że na drugim końcu Polski pracują, operują i przyjmują świetni lekarze?

Wielu okulistów mogłoby rozwijać fantastyczne umiejętności w zawodzie, ale brakuje na to czasu. Kolejki do nich wypełniają bowiem najczęściej osoby, które potrzebują nowych okularów, soczewek kontaktowych lub rutynowego badania. Te wszystkie badania z powodzeniem może wykonać optometrysta. Gdyby udało się w Polsce stworzyć podział, jaki świetnie sprawdził się na Zachodzie – okulista leczy, optometrysta mierzy – mogłoby to usprawnić pracę specjalistów obu zawodów. Jednym i drugim umożliwiłoby rozwój w dziedzinie nauki, w której są najlepiej wyspecjalizowani.

[Kim jest optometrysta? Jeśli nie wiesz, czym się zajmujemy, zapraszam serdecznie TUTAJ.]

see-you-again-1013687_1280

 

Kreatywna zabawa kształtuje przyszłą tożsamość dziecka

Kreatywna zabawa kształtuje przyszłą tożsamość dziecka

Od kilku wpisów na blogu same przyjemności i rozrywka. Może to tak wyglądać… Najpierw Festiwal Kolorów, potem Fidget Spinner, a dzisiaj będzie o… lalkach.
Nie martwcie się, profil strony się nie zmienia. To tylko kilka moich refleksji…
Umieszczam je w zakładce Lifestyle, więc w przyszłości nie znajdziecie ich w zakładce Dbaj o wzrok.
(Gdybyście jeszcze kiedykolwiek szukali.)

Już tłumaczę, skąd taka, a nie inna tematyka tego wpisu.

Firma Mattel, którą zapewne znacie z brandu Barbie, rozpoczęła jakiś czas temu piękną i moim zdaniem również wzruszającą kampanię reklamową, która nie opiera się jedynie na promocji firmy, ale także na czymś znacznie bardziej wartościowym. Kampania ma na celu poruszyć wyobraźnię dziewczynek, dotyczącą ich zawodowej przyszłości.
Do tej pory lalka Barbie kojarzyła się z idealną, pięknie ubraną kobietą w perfekcyjnym makijażu.
Teraz mamy serię Barbie You can be anything – Możesz być kim chcesz.
Screenshot_20170610-082254 Screenshot_20170610-082311 Screenshot_20170610-082334

[Źródła zdjęć: Instagram Barbie]
Dziewczynki bawiące się lalkami, mogą wcielać się w różne życiowe, zawodowe role.
Jedną z lalek w tej serii jest Barbie Eye Doctor.

W zestawie znajdziemy tablicę do badania wzroku, stojak z okularami, a co najważniejsze foropter! Interpretacja dowolna – Barbie okulista, optometrysta – w sumie w tym momencie wszystko jedno – najważniejsze, że dziecko już od małego może pobawić się w lekarza, czy specjalistę wykonującego zawód medyczny.

Barbie 1 Barbie 2

Może Was to nie ekscytować tak jak mnie. Mnie ta lalka bardzo chwyta za serce.
Uważam, że może ona pomóc w prowadzeniu rozmowy z dzieckiem na temat badań wzroku, może to dziecko przekonać, że wizyty u okulisty, czy optometrysty wcale nie trzeba się bać.
W gabinecie można dziecku pokazać foropter i powiedzieć –
„Pamiętasz? Twoja Barbie też ma takie kosmiczne okulary!”

Oprócz tego lalka trzyma w ręku oftalmoskop / skiaskop. Często dzieci boją się tego, co trzeba zbliżyć im do twarzy i oczu – można już w domu pokazać, jak takie badanie wygląda, a potem zmienić prawdziwe badanie w fascynującą zabawę.
Nie wspominając już o tym, że jeśli sami wykonujecie zawód optometrysty lub okulisty, możecie dziecku pokazać
„Zobacz, tak właśnie pracuje twoja mama! Pomaga pacjentom widzieć wyraźnie świat!”
A może zupełnie nie jesteście związani z zawodami medycznymi, a to Wasza córka zostanie w przyszłości lekarzem?

I teraz dalsza część kampanii…
Piękne jest to, że Mattel odeszło od stereotypu na temat tego, które z rodziców głównie bawi się z dziewczynkami lalkami Barbie.
„Dads who play Barbie”

W ramach tej kampanii nagrano kilka krótkich i jeden dłuższy spot. Filmy pokazują autentycznych, typowych mężczyzn i ich córki.
Jeśli chcecie go zobaczyć, kliknijcie TUTAJ

Screenshot_20170610-082341 Screenshot_20170610-082404 Screenshot_20170610-082416

[Źródło zdjęć: Instagram Barbie]

Celem tej kampanii według wiceprezesa globalnej komunikacji marketingowej marki Barbie – Kristina Duncan’a ma być nowe pozycjonowanie marki. W 2015 roku została wprowadzona kampania, o której pisałam przed chwilą „You can be anything”. Nagrania córek bawiących się lalkami z ojcami to jej kontynuacja.
Oczywiście firma przeprowadziła odpowiednie badania, a analiza wyników tych badań pokazała, że dziewczynki, które już od małego mają dobre relacje z rodzicami, a zwłaszcza z ojcami, są bardziej samodzielne w dorosłym życiu i bardziej pewne siebie już w dzieciństwie. Kampania powstała, aby uświadomić, że zaangażowanie w zabawę z dziećmi przyczynia się do ich emocjonalnego oraz intelektualnego i społecznego rozwoju.

Najpiękniejsze jest hasło, które pojawia się na zakończenie nagranych spotów:

 „Czas spędzony w świecie jej wyobraźni to inwestycja w jej realny świat.” [polska wersja filmu]

W zeszłym roku firma wypuściła spot „Imagine The Possibilities”- „Wyobraź sobie możliwości”. I to właśnie ten spot pokazywał, że kreatywna zabawa, w której dzieci przyjmują różne role społeczne, jest ważnym elementem kształtującym przyszłą tożsamość dzieci.

Happy girl

WARTO

Nie piszę tego, żeby Wam zareklamować lalki. Chciałabym podkreślić, że warto poświęcać dzieciom więcej czasu. Warto bawić się z nimi, interesować się nimi, warto poruszać ich wyobraźnię. Zamiast wkładać im w rękę tablet, czy smartfon, zaangażować w swoje codzienne zajęcia. Być może te zajęcia zajmą nam wtedy dwa razy więcej czasu, ale każda minuta spędzona z dzieckiem jest ważna.
A odnosząc się jeszcze do zestawu Barbie, który Wam pokazałam – warto od małego tłumaczyć dzieciom, jak ważny jest wzrok. Powtarzam w wielu tekstach – dzieci nie wiedzą, że widzą źle, bo nie mają pojęcia, jak to jest widzieć prawidłowo. Regularne badania ich wzroku leżą w obowiązku rodziców. Dziecko nauczone systematyczności, dziecko, które wie, jak ważne są badania wzroku, na pewno w przyszłości samo będzie prawidłowo dbało o swoje oczy.

Pomyślcie o tym.

 

KONKURS

Mam dla Was zestaw Barbie Eye Doctor. Jeśli chcecie go wygrać, w komentarzu do tego wpisu opiszcie swoją ulubioną zabawkę z dzieciństwa. Wygrywa najciekawszy komentarz. Konkurs trwa do środy, 14 czerwca – do końca dnia.
Wyniki w piątek 16 czerwca na fanpage’u Dbaj o wzrok. Powodzenia!
barbie optometrysta

 

 

Festiwal Kolorów – bezpieczeństwo oczu

Festiwal Kolorów – bezpieczeństwo oczu

Festiwal Kolorów Holi – ” hinduistyczne święto radości i wiosny (…) kojarzone z kolorowymi proszkami do obrzucania przyjaciół. To święto obchodzi się przede wszystkim w Indiach, Nepalu i innych regionach świata z populacji Hindusów lub osób pochodzenia indyjskiego. Festiwal, w ostatnich czasach, rozprzestrzenił się w częściach Europy i Ameryki Północnej jako święto miłości i kolorów wiosny.” (wikipedia)

Festiwal Kolorów obchodzony jest również w Polsce.
Wiecie zatem o czym będzie ten tekst?
Nie, zupełnie nie o tym, czy ja jestem za, czy przeciw festiwalom, które mają indyjskie (czy inne) pochodzenie. Dla mnie wszystko, co kolorowe i przyjemne dla oczu jest fantastyczne i nie mam z tym problemu, jeśli ktoś w ten sposób chce spędzać czas z przyjaciółmi i śmiać się, aż rozboli go brzuch.
Tak, ja sobie po prostu znowu odrobinę pomarudzę o bezpieczeństwie Waszych oczu.

ingrid 10_634843175

Kolorowy proszek

Na stronie, przez którą można zamówić kolorowy proszek na nasze „polskie” festiwale kolorów, nie ma ani słowa o bezpieczeństwie oczu. Jedynie informacja, że proszek nie powoduje podrażnień i nie uczula. Zakładam, że autor tekstu mówi tu o reakcji skórnej.W zeszłym roku na Tajwanie podczas festiwalu doszło do poparzenia prawie 500 osób, właśnie takim rozrzuconym proszkiem. Proszek ten składał się w 97% z mąki kukurydzianej w i 3% z kolorantu. Na opakowaniach proszku producent ostrzegał, aby produkt trzymać z dala od ognia. Pył mączny może być łatwopalny, a nawet wybuchowy.

„Mąka składa się z węglowodanów, które wykazują dużą palność. Gdy jednak występuje ona w postaci zbitego proszku trudno ją zapalić. Spowodowane jest to tym, że cząsteczkom tlenu trudno jest dotrzeć w głąb substancji i spowodować równomierne jej spalanie. Wystarczy jednak umożliwić cząsteczkom tlenu dotarcie do każdej drobinki mąki, a gwałtowne spalanie będzie mogło się odbyć bez problemu. Najłatwiej zrobić to poprzez rozpylenie proszku, co powoduje, że każda cząstka mąki otoczona zostanie odpowiednią ilością tlenu. (…) Okazuje się, że nie tylko mąka jest substancją mogącą spowodować wybuch. Podobny efekt mogą również dawać sproszkowany cynamon, drobno zmielona kawa, kakao, lub cukier puder.” fiztaszki.pl

Ale to tylko taka dygresja, bo przecież ja tu miałam o oczach, więc wracamy do tematu oczu. Ich bezpieczeństwa.
Dawne kolory Holi były tworzone z kwiatów, ziół, barwników naturalnych. Miały nawet działanie korzystne dla skóry i zdrowia.
Niestety z biegiem lat naturalne barwniki zastąpiono sztucznymi, syntetycznymi.
I jak ktoś pisze, że nie wywołują alergii to ja jestem podejrzliwa.

Sytuacja – proszek, który zawiera barwnik wpada do oka.
Powiecie, że mamy aparat ochronny w postaci brwi, rzęs, łez… że wystarczy potem oczy umyć i wszystko będzie dobrze.
Tego Wam życzę. A jeśli nie będzie?
Uczestnicy festiwalu kupują kolorowe proszki z różnych źródeł.
Tańsze proszki mogą zawierać substancje drażniące.

nintchdbpict000258558643

Proszki, które dodatkowo błyszczą i połyskują mogą zawierać sproszkowane szkło (powdered glass) i wiele innych toksycznych dodatków.
Jak taka mieszanka dostanie się do oka…

3E2C4EF800000578-4304934-image-a-50_1489278563685
Pamiętam, jak pisałam o mamie, która sprzątała z dzieckiem brokat po pracy na plastykę. Brokat dostał się do oka, mama oko po wielu operacjach straciła, a ktoś w komentarzu napisał „nie przesadzajmy”.
Ale w sytuacji festiwalu, podczas którego główną atrakcją jest obrzucanie się proszkiem, to ja chyba mogę Was prosić, żebyście jednak zwrócili uwagę na swoje oczy?

Po prostu załóżcie okulary. Swoje korekcyjne, przeciwsłoneczne lub w tym przypadku chociaż te „bazarkowe” za 10 zł, które zwykle odradzam i przeklinam.
Innym rozwiązaniem może być też czapka lub kapelusz, ale tu już pył rzucony od dołu poradzi sobie bez problemu.
Możecie też zaopatrzyć się w sól fizjologiczną do przepłukania oczu.

wyndham-holi-festival-of-colours-cultural-event-fu21
JEŚLI NOSICIE SOCZEWKI KONTAKTOWE
Ponieważ powinniście je ściągnąć jak tylko choćby odrobina proszku dostanie się do oczu, najlepiej w ogóle ich nie zakładać na czas festiwalu. Jeśli pył dostanie się do oczu i pod soczewkę kontaktową, a ona przytrzyma go na powierzchni oka, może to doprowadzić do stanów zapalnych i silnych podrażnień rogówki.
Jeśli będziecie odczuwać dyskomfort, ból pieczenie oczu po festiwalowych atrakcjach i przyjemnościach – natychmiast udajcie się do okulisty i przedstawcie mu sytuację.

Przyjemności przyjemnościami, impreza imprezą. Bawcie się! Ale macie jedną parę oczu i warto o nich pamiętać.

8348508-3x2-700x467

 

 

Źródła zdjęć:
http://www.abc.net.au/news/2017-03-13/holi-festival-brisbane/8347186
http://www.dailymail.co.uk/indiahome/indianews/article-4304934/Holi-festival-s-brief-history-Colours-chemicals.html
https://www.thesun.co.uk/living/1595963/holi-festival-2017-hindu-colour/
http://ingrid.zcubes.com/zcommunity/v.aspx?mid=390160&title=festival-of-colours
http://www.weekendnotes.com/wyndham-holi-festival-of-colours/
Zakuć, Zdać i (NIE)Zapomnieć – Książki dla studentów optometrii i optyki okularowej

Zakuć, Zdać i (NIE)Zapomnieć – Książki dla studentów optometrii i optyki okularowej

Dzisiaj zamiast tekstu – lista lektur szkolnych. „Pozycji studenckich”… Jak zwał, tak zwał.
Publikuję ją, ponieważ sporo osób pisze do mnie w tej sprawie, a w piątek rano pod zdjęciem na Instagramie dziewczyny potwierdziły, że taka lista byłaby dla nich przydatna.
I oto jest:
Lista tytułów książek, z których korzystałam podczas studiów z optyki okularowej i optometrii.
Oczywiście, pamiętajcie proszę – poza tymi tytułami, notatki, notatki, notatki.
Nie ma nic lepszego, niż Wasze własne notatki z wykładów i zajęć.

I moja osobista porada – piszcie to, co słyszycie, nie tylko to, co wyświetla się na slajdach osób prowadzących wykłady. Często najciekawsze informacje i „perełki wiedzy” prowadzących, dorzucane są między slajdem 34 a 35, kiedy wszyscy już są tak zmęczeni przepisywaniem treści, że nikogo nie interesuje trzymanie długopisu w dłoni.

Studia z optometrii w moim przypadku zostały poprzedzone studiami z optyki okularowej, dlatego dorzucam również pozycje z tego zakresu. Zaznaczam jednak, że w mojej opinii (różni specjaliści mogą się ze mną zgadzać lub nie) optometrysta powinien mieć wiedzę również z optyki okularowej. Musi znać podstawowe prawa optyki, różnego rodzaju rozwiązania optyczne oraz produkty dostępne obecnie na rynku, które może rekomendować pacjentom po wykonaniu badania.
Nie oszukujmy się – nie ma optometrii bez optyki okularowej. Amen.

Są zatem dwa działy, pierwszym z nich jest OPTYKA OKULAROWA, a drugim OPTOMETRIA.
Wymieniam tu jedynie pozycje w języku polskim, jednak serdecznie polecam bardziej dociekliwym korzystanie z takiego dobra danego nam przez Wujka Google jak Scholar Google. Publikacji z zakresu optometrii i okulistyki jest całe mnóstwo i naprawdę warto z nich korzystać.

Uprzedzając możliwe komentarze – podkreślam, że nie są to wszystkie tytuły dostępne na rynku. To są te książki, z których sama korzystałam. Więc jeśli tylko macie ochotę, możecie w komentarzu do tekstu dopisać coś od siebie, a ja mogę Wasze propozycje dodawać skrupulatnie pod moją listą.

Może nawet uda nam się stworzyć jedną konkretną bazę wiedzy… Moim zdaniem byłoby to coś fantastycznego. Wiele bym dała, żeby mieć dostęp do takiej listy na początku mojej przygody z optyką te… no 9 lat temu.

Żeby nie przedłużać, przejdźmy do rzeczy:

 

OPTYKA OKULAROWA

  1. Wstęp do optyki„, J.R. Meyer-Arendt, PWN 5574965017
  2. Optyka – kurs elementarny” J. Nowak, M. Zając, Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej
    Książka zawiera wszystko, czego potrzebujecie, aby poznać podstawy optyki. Przestrzegam jednak, aby bardzo pilnować wzorów do rysunków. Zdarzają się drobne „nieścisłości” w minusach i plusach. Im bardziej będziecie tego pilnować, tym lepiej się tych wzorów nauczycie.9bdd57d5f9036622e9d96afe37764f63
  3. Odwzorowanie w układach optycznych„, J. Nowak, M. Zając, Oficyna Wydawnicza Politechniki WrocławskiejNowak-J.-Zając-M.-Odwzorowanie-w-układach-optycznych-212x300
  4. Instrumenty optyczne„, F. Ratajczyk, Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej1
  5. Optyka okularowa„, M. Zając, Dolnośląskie Wydawnictwo Edukacyjne
    Bardzo treściwa pozycja, która jednak w niektórych miejscach wymaga drobnych poprawek, na pewno jednak przyda się przed niejednym egzaminem. Tajemnicy związanej z okładką Wam nie sprzedam, autor na pewno chętnie się nią z Wami podzieli :)103_optyka
  6. Optyka w zadaniach dla optometrystów„, M. Zając,  Dolnośląskie Wydawnictwo Edukacyjne
    I znowu pieski, ale nic nie mówię :)
    Świetny zbiór zadań do rozwiązywania, naprawdę polecam. Bardzo pomocne są zadania rozwiązane przez autorów krok po kroku. Naprawdę warto mieć. Najlepiej swoją, nie z biblioteki, żeby sobie robić notatki. Pewnie osoby, które nie uznają mazania po książkach, chętnie by mnie w tym miejscu ubiły, ale uważam, że zbiór zadań jest po to, żeby sobie w nim pisać. Potraktujcie tę książkę jako „zbiór ćwiczeń”, jak w gimnazjum. Niech Wam będzie po prostu wygodnie.
    i-optyka-w-zadaniach-dla-optometrystow

OPTOMETRIA

  1. Optometria„, T. Grosvenor, Elsevier, Urban&Partner
    O tej księdze mogłabym pisać kilka dni. Ilość jej zalet jest wprost proporcjonalna do jej wagi i wielkości. To jest po prostu wielka encyklopedia optometrii, która w moim odczuciu jest obowiązkowym tytułem, który powinien się znaleźć na półce każdego studenta, myślącego poważnie o swoim zawodzie. To książka, którą można trzymać w swoim gabinecie, żeby zawsze mieć ją pod ręką. Do kieszeni się nie zmieści, ale uwierzcie mi, znajdziecie w niej 95% informacji potrzebnych do zdobycia wykształcenia. Tylko nie zrozummy się źle – to nie tak, że ona jedna Wam wystarczy na całe studia. Nie. Ale jak weźmiecie ją do ręki po raz pierwszy, to na pewno zrozumiecie skąd moja fascynacja tym tytułem. Kolokwialnie nazywana przez studentów „cegłą optometrii” – musicie ją mieć.
    optometria-b-iext47602806
  2. Korekcja wad wzroku – procedury badania refrakcji”, A. Styszyński, AlfaMedica Press
    Procedury badania wzroku w jednym miejscu – czytelnie, jasno, zrozumiale z wieloma rysunkami. Koniecznie wydanie II. Polecam bardzo gorąco.
    i-korekcja-wad-wzroku-procedury-badania-refrakcji
  3. Badanie w lampie szczelinowej„, J.K. Ledford, V. Sanders, Górnicki Wydawnictwo Medyczne
    i-badanie-w-lampie-szczelinowej-j-k-ledford-v-sanders
  4. Anatomia i fizjologia narządu wzroku„, A. Lens, S.C. Nemeth, J.K. Ledford, Górnicki Wydawnictwo Medyczne
    978-83-61257-17-2
  5. Soczewki kontaktowe. Praktyczny przewodnik właściwego dopasowania”, A. Gasson, J.A. Morris, Elsevier Urban&Partner
    Kolejna lektura obowiązkowa.
    duza
  6. „Praktyczne zasady doboru soczewek kontaktowych”, J. Veys, J. Meyler, I. Davies, J&J The Vision Care Institute
    20170522_181603
  7. „Zez”, E. Oleszczyńska – Prost, Elsevier Urban&Partner
    Rozwój widzenia u dzieci, problemy obuoczne, ćwiczenia wzrokowe, zdjęcia z operacji zeza itp. Książka wydana naprawdę z głową i bardzo przydatna do nauki o widzeniu obuocznym i problemów z nim związanych.
    Uwaga wrażliwcy – zdjęcia z operacji na mięśniach zewnątrzgałkowych.
    duza (1)
  8. „Choroba zezowa. Rozpoznanie i leczenie”, K. Krzystkowa, A. Kubatko-Zielińska, J. Pająkowa, H. Nowak-Brygowa, Wydanie II, Wydawnictwo Lekarskie PZWL
  9. „Funkcjonowanie wzrokowe małych dzieci słabowidzących”, M. Walkiewicz-Krutak, Wydawnictwo Akademii Pedagogiki Specjalnej
    20170522_181550
  10. „Wybrane aspekty rozwoju małego dziecka z niepełnosprawnością wzroku”, pod redakcją K. Czerwińskiej, Wydawnictwo Akademii Pedagogiki Specjalnej
    20170522_181557
  11. „Badania obrazowe w okulistyce”, J. Wolffsohn, Górnicki Wydawnictwo Medyczne
    Polecam bardzo.
    6125227o
  12. „Techniki chirurgiczne w okulistyce. Chirurgia refrakcyjna.”, F. Hampton Roy, Elsevier, Urban&Partner

    695344370o
  13. Diagnostyka kliniczna w okulistyce”, J.J. Kański, Elsevier, Urban&Partner
    Tu dwie sprawy – dużo zdjęć naprawdę ostrych przypadków, dla wrażliwych – średnio przyjemnych.
    Zazwyczaj większość tego typu problemów trafia od razu do okulistów, ale jako atlas przypadków naprawdę polecam. Zwłaszcza optometrystom, którzy pracują w klinikach, szpitalach, asystują lekarzom w różnych sytuacjach. Warto to mieć. Poza tym przydaje się również w gabinecie kontaktologicznym, do pacjentów noszących soczewki kontaktowe.
    duza (2)
  14. Kliniczna farmakologia okulistyczna”, M. E. Prost, R. Jachowicz, J.Z. Nowak, Elsevier, Urban&Partner
    Wydanie drugie – poprawione, pierwsze miało niebieską okładkę.
    Optometryści co prawda nie mogą podawać środków farmakologicznych, a przynajmniej nie bez wiedzy i obecności lekarza okulisty (bo jeśli współpracujecie z okulistą, to już jest kwestia umowna między Wami i Wasza własna odpowiedzialność), ALE dobrze jest znać środki stosowane w okulistyce. Zwłaszcza dlatego, że pacjenci często przyjmują różne leki lub o nie pytają. Oczywiście, jeśli nie czujecie się na siłach, odsyłacie takiego pacjenta do lekarza, ale znajomość środków farmakologicznych wpływa również na zaufanie Waszego pacjenta do Was, a często również na przebieg badania. Może się okazać, że przyjmowane przez pacjenta leki okulistyczne wpływają na jego ostrość widzenia… Długo by pisać uzasadnienie, po prostu warto tę pozycję mieć, albo przynajmniej się z nią zapoznać.
    kliniczna-farmakologia-okulistyczna-b-iext39895573
  15.  „Słownik okulistyczny angielsko-polski, polsko-angielski”, E. Morris, I. Gout, T. Fytche, Górnicki Wydawnictwo Medyczne
    Wiem, że mamy Google Translator, ale nawet Wujek Google miewa ograniczone słownictwo. Nie jest to zbyt obszerny słownik, ale przydaje się.
    i-slownik-okulistyczny-ang-pol-pol-ang

    ______
    Jak wspominałam wcześniej – to nie wszystko, z czego powinniście korzystać. Artykuły i pozycje zagraniczne są bardzo konieczne. Plus te notatki, o których już wspomniałam. Nie wymieniłam powyżej książek typowo sprecyzowanych, takich jak tytuły dotyczące tematyki OCT, czy diagnostyki siatkówki, soczewki itp. Wydaje mi się jednak, że to, co powyżej to jest takie nieco poszerzone minimum, niezbędne na studiach z optyki okularowej i optometrii. Jeśli chcecie dodać coś od siebie, proszę ponownie – wrzućcie w komentarzu. Jeśli macie pytania, śmiało.

    Mam nadzieję, że „Ciąg Dalszy Nastąpi”… Pomożecie? :)

Sezon alergiczny – jak sobie radzić z alergią oczu

Sezon alergiczny – jak sobie radzić z alergią oczu

OM1D8E0

Według Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej, EAACI:

– 150 mln Europejczyków cierpi na przewlekłe choroby alergiczne,
– 100 mln Europejczyków cierpi na pyłkowicę (katar sienny i alergiczny),
– 70 mln Europejczyków cierpi na astmę,
– 17 mln Europejczyków żyje z alergią pokarmową, a u 8% występuje ryzyko ostrej, zagrażającej życiu reakcji anafilaktycznej
(3,5 mln dzieci cierpi na alergie pokarmowe).
– u 45% chorych nigdy nie postawiono rozpoznania alergii,
– szacuje się, że do 2025 roku ponad 50% wszystkich Europejczyków będzie cierpieć na przynajmniej jeden typ alergii.1

Co wywołuje alergie oczne? 

Jak widzicie z powyższych danych, alergia staje się chorobą cywilizacyjną.

Problem chorób o podłożu alergicznym stale narasta, zwłaszcza w krajach wysoko uprzemysłowionych.
Oczy, tak jak inne nasze narządy, również narażone są na występowanie zarówno sezonowych jak i ostrych oraz przewlekłych problemów alergicznych.

Czy sami doświadczyliście kiedyś alergii? Reakcji alergicznej?

Jeśli tak, na pewno pamiętacie, że jej objawy zwykle są bardzo dokuczliwe.

W przypadku alergii ocznej nawet bardziej niż w pozostałych jej wariantach.

Najczęstszym miejscem odczynu alergicznego w oczach jest spojówka, z oczywistego powodu – ma ona bezpośredni kontakt z alergenem, pochodzącym ze środowiska zewnętrznego, jest bogato unaczyniona, co powoduje szybkie występowanie objawów zapalenia po kontakcie z alergenem. Posiada funkcję immunologiczną, ochronną oka.

Najczęstszą przyczyną alergii ocznej są alergeny znajdujące się na przykład w:
kosmetykach,
środkach do higieny takich jak mydło, żele, czy szampony,
pyłkach roślin,
sierści zwierząt,
a NAWET w konserwantach znajdujących się w kroplach do oczu oraz płynach do soczewek kontaktowych. 

Najpopularniejsze alergiczne choroby oczu

Alergiczne choroby oczu zwykle nie występują samodzielnie. Najczęściej są jednym z problemów w całym procesie alergicznym występującym w naszym organizmie. Bardzo często towarzyszą im również takie dolegliwości jak np. katar sienny.
Najważniejsze w leczeniu alergii jest unikanie kontaktu z alergenem oraz zastosowanie leków przepisanych przez lekarza.

Najbardziej popularne problemy alergiczne w przypadku oczu to:
– alergiczne zapalenie spojówek (sezonowe, ostre, przewlekłe),
– atopowe zapalenie spojówek,
– atopowe zapalenie rogówki,
– olbrzymiobrodawkowe zapalenie spojówek,
– kontaktowe zapalenie skóry powiek i spojówek,
– zapalenie wypryskowe.

Alergiczne zapalenie spojówek
– dolegliwość najpopularniejsza w naszej populacji,
– powstaje pod wpływem kontaktu roztoczami kurzu, pyłkami roślin, sierścią zwierząt.

Odmiany:
ostre zapalenie (trwa do 48 godzin),
sezonowe zapalenie (pojawia się wtedy, gdy pylą uczulające rośliny),
całoroczne / przewlekłe zapalenie (występuje wtedy, gdy pyłki rośliny powodującej alergię utrzymują się w powietrzu przez cały rok).3

Ostre alergiczne zapalenie spojówek
– bezpośrednia reakcja na „bliski kontakt” z alergenem, np. po pogłaskaniu kotka, użyciu nowego kosmetyku lub leku,
– trwa krótko,
– ustępuje po eliminacji czynnika ją wywołującego (proszę nie eliminować kotków).

Sezonowe zapalenie spojówek
– prosta diagnoza,
– poza objawami ocznymi również katar i problemy z układem oddechowym,
– nasilone objawy w okresie wzmożonego stężenia alergenów w środowisku zewnętrznym.

Przewlekłe alergiczne zapalenie spojówek
– trudniejsza diagnostyka,
– wiele dolegliwości,
– często mylone z innymi chorobami i leczone z zastosowaniem nieodpowiednich leków,
– występuje z powodu ciągłego kontaktu z alergenem, np. kurz, pleśń, klimatyzacja, farby, lakiery itp.
– świąd, pieczenie, łzawienie i obrzęk utrzymują się na stałe.

Atopowe zapalenie spojówek i rogówki
– uogólniona nadwrażliwość,
– często występujące jednocześnie zmiany skórne na powiekach (są popękane, pokryte strupkami, często występuje zapalenie brzegów powiek),
– najgroźniejszym powikłaniem jest owrzodzenie rogówki, które może doprowadzić do trwałego upośledzenia widzenia.

Olbrzymiobrodawkowe zapalenie spojówek
– dotyczy tarczki powieki górnej,
– głównie u atopowych dorosłych i osób noszących soczewki kontaktowe,
– spowodowane stałym kontaktem z czynnikiem drażniącym,
– wydzielina w worku spojówkowym i przerost brodawek spojówki powieki górnej.
Niestety wszystko to, co dzieje się na powierzchni rogówki, jest bardzo niebezpieczne dla naszego widzenia.

Każdy stan zapalny rogówki może spowodować jej uszkodzenie, pozostawienie blizn lub w najgorszym scenariuszu nawet konieczność jej transplantacji.
Lekarz okulista, do którego udamy się na badanie w związku z wystąpieniem alergii oczu, powinien przed wystawieniem diagnozy wykluczyć inne powody silnego podrażnienia.
Na przykład:
– infekcyjne zapalenie spojówki i rogówki,
– choroby powiek niezwiązane z alergią,
– zespół suchego oka,
– obecność ciała obcego,
– zmiany w oczach podczas przebiegu ogólnych chorób takich jak np. trądzik różowaty,
– zapalenie innych struktur oka takich jak np. zapalenie twardówki, czy tęczówki
itp.

Charakterystyczne dolegliwości w przypadku alergicznych stanów zapalnych:
– świąd,
– zaczerwienienie,
– łzawienie,
– obrzęk spojówek oraz powiek,
– obecność lepkiej wydzieliny w oku,
– światłowstręt,
– uczucie ciała obcego.

Objawy alergii ocznej mogą dawać cały szereg objawów zmiennych w czasie. Zdarza się, że bywają mylnie rozpoznane i leczone. Zawsze jednak konieczne jest wykluczenie innych schorzeń narządu wzroku, potencjalnie groźnych dla funkcji widzenia, które mogą symulować alergię.

Leczenie alergii oczu

Aby poprawnie zdiagnozować i zastosować odpowiednie leczenie chorób alergicznych oczu, często niezbędna jest współpraca wielu lekarzy – różnych specjalistów – oprócz lekarza okulisty również: alergologa, dermatologa, laryngologa oraz pulmonologa.

W leczeniu alergicznych chorób oczu miejscowo stosuje się na przykład3:
– leki antyhistaminowe,
– leki zwężające naczynia krwionośne,
– niesterydowe leki przeciwzapalne,
– sterydy,
– leki immunosupresyjne.

Bardzo ważne jest W KAŻDEJ ALERGII OCZU, aby zachować higienę i starać się usuwać alergeny z worka spojówkowego, przepłukując oczy solą fizjologiczną oraz dbać o czystość powiek i twarzy.

Warto jednak pamiętać, że podawane miejscowo leki nie zadziałają prawidłowo i nie utrzymają się przez odpowiednią ilość czasu w worku spojówkowym, jeżeli stan filmu łzowego będzie nieprawidłowy. Jeśli mamy do czynienia z zaburzeniami w produkcji łez i z ich niestabilnością, może to spowodować zbyt szybkie wypłukanie podanego leku i skrócenie czasu jego działania – a wynikiem tego może być nawrót objawów alergii.
Stąd do leków typowo antyalergicznych powinno stosować się również preparaty nawilżające – sztuczne łzy, ponieważ może to znacząco wpłynąć na korzystny efekt leczenia.

W przypadku każdej choroby alergicznej najważniejsze dla skuteczności leczenia jest wyeliminowanie czynnika uczulającego – alergenu z otoczenia.
Ale przeważnie bardzo ciężko jest odizolować alergików od wpływów środowiska zewnętrznego – na przykład od alergenów pyłkowych.
Dlatego alergicy wymagają zachowawczego leczenia przewlekłego.
Także osoby z atopią i chorobami alergicznymi oczu muszą pozostawać pod stałą kontrolą okulistyczną i przewlekle przyjmować leki miejscowe, a często także ogólne.

Szybki teoretyczny test alergiczny

(!uwaga! nie zastąpi on testów alergicznych wykonywanych na zlecenie lekarzy!)

Odpowiedz na poniższe pytania i sprawdź, czy możesz mieć problem z alergiami ocznymi.
Pamiętaj, żeby zawsze skonsultować się z lekarzem okulistą, jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy.

Czy w Twojej rodzinie są alergicy?
Czy zazwyczaj podczas sezonu alergicznego odczuwasz swędzenie/łzawienie/pieczenie oczu?
Czy jesteś uczulony na zwierzęta?
Czy zażywasz leki antyalergiczne, aby kontrolować katar, kaszel i inne objawy tego typu?
Czy Twoje oczy stają się czerwone po wyjściu na dwór lub po wejściu do konkretnych pomieszczeń?
Czy Twoje oczy zaczynają łzawić i być podrażnione po użyciu różnych kosmetyków takich jak balsamy, kremy, fluidy, perfumy?

Jeśli na większość pytań odpowiedziałeś twierdząco, być może masz problem z alergią oczną.
Dlatego umów się proszę na wizytę do lekarza okulisty i powiedz mu o wszystkich występujących u Ciebie objawach alergii.

 

Kilka krótkich porad dla alergików:

1. Umów się na wizytę u okulisty przed rozpoczęciem sezonu alergicznego, a nie dopiero w sytuacji wystąpienia problemów. Zapytaj jak możesz zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii. Możesz również poprosić o wcześniejsze przepisanie kropli łagodzących tego typu podrażnienia, aby zastosować je od razu po pojawieniu się objawów alergii, a nie dopiero po kilku dniach jej trwania.

2. Postaraj się przewidywać możliwość wystąpienia alergii – oraz unikać albo zminimalizować kontakt z czynnikami ją wywołującymi. Na przykład wiosną i latem oczywistym jest, że trawy i drzewa pylą, możesz się do tego przygotować i odpowiednio zabezpieczyć. Dotyczy to również sierści zwierząt oraz zakurzonych pomieszczeń.

3. Dobrze sprawdzają się okulary przeciwsłoneczne z pełniejszą, bardziej „zabudowaną” oprawą. Ograniczają one w dużym stopniu możliwość dostania się pyłków do wrażliwych oczu.

4. Pamiętaj, aby nigdy nie trzeć oczu! To tylko pogorszy sytuację. Staraj się raczej używać kropli antyalergicznych albo nawilżających, aby przepłukiwać spojówki. Pocierając oczy, które swędzą, podrażniasz je znacznie bardziej i efekt jest odwrotny do zamierzonego.

5. Używaj kropli nawilżających, ale najlepiej zapytaj lekarza, które z nich będą dla Ciebie najbardziej właściwe w sezonie alergicznym!

6. Alergeny mogą gromadzić się na Twoich soczewkach kontaktowych. Postaraj się zmienić ich tryb noszenia na jednodniowy lub na okres, w którym masz największe problemy z alergią spróbuj wrócić do okularów. W celu ustalenia optymalnego rozwiązania skontaktuj się ze swoim kontaktologiem!

7. Pamiętaj o prawidłowej i dokładnej higienie powiek, na których mogą się gromadzić alergeny (np. pyłki czy kurz). Koniecznie zadbaj o czystość oczu przed położeniem się spać.

8. Rozważ zakup oczyszczacza powietrza z filtrem do domu – naprawdę warto.

 

I jeszcze jedno. Wspomnę o tym ponownie, ponieważ przypuszczalnie wielu z Was nie czytało tekstu o płynie do powiek użytym przez mojego M. Jeśli chcecie przeczytać całą historię, zapraszam TUTAJ.
A w skrócie – jeżeli jesteście alergikami, uważajcie na skład produktów, które wydawać by się mogło, powinny być z zasady bezpieczne. W przypadku tamtego płynu, chodziło o składnik, który nazywał się elegancko Angelica Archangelica Root Extract.. a okazał się być rośliną z rodziny selerowatych. Mój M. dostał wstrząsu anafilaktycznego i wylądował pod kroplówką, a płyn do oczu miał służyć przemywaniu powiek rano i wieczorem w celu zachowania higieny ich brzegów…

Drodzy Alergicy, bądźcie po prostu bardzo czujni, uważni i ostrożni.
Lepiej przecież zapobiegać, niż leczyć.

 

 

_________________________

  1. http://www.zawszeokrokprzedastma.org/eaaci-alergia-raport/
  2. All about vision
  3. http://www.alergia.org.pl/lek.arch1/archiwum/02_02/alergie_oczne.html