utworzone przez Justyna Nater | kwi 20, 2017 | Artykuły
Odświeżam dzisiaj temat poruszany już dawno temu na blogu, dotyczący standardu badania optometrycznego.
Z dwóch tekstów zrobiłam jeden, do którego dopiszę jeszcze kolejną część (jedną lub więcej). Treść jest ważna, dlatego myślę, że warto co jakiś czas o niej przypominać.
JAK powinno wyglądać prawidłowe BADANIE WZROKU.

Standard badania optometrycznego (schemat w podpunktach) znajduje się na stronie www.ptoo.pl/standard-badania
„Czynności wykonane w badaniu optometrycznym mają dostarczyć wystarczającej wiedzy o procesie widzenia pacjenta, by podjąć właściwe decyzje co do zalecanych pomocy optycznych, ćwiczeń wzrokowych czy profilaktyki narządu wzroku.”
Badanie powinno składać się z kilku podstawowych etapów. Specjalista zobowiązany jest do określenia:
-stanu zdrowia pacjenta, zwracając uwagę zwłaszcza na układ wzrokowy,
-stanu refrakcji,
-stanu akomodacji,
-stanu widzenia obuocznego.
Nie chcę się skupiać na specjalistycznym precyzowaniu poszczególnych czynności, ponieważ jest to tekst dla pacjentów, a nie dla specjalistów. Mamy swoje specjalistycznie napisane książki, a ja postaram się tu opowiedzieć wszystko jak najprościej to możliwe.
Standard badania optometrycznego dotyczy, jak sama nazwa wskazuje, badania wzroku wykonywanego przez optometrystę.
Niestety w wielu salonach, czy placówkach, „badania optometrycznego” nie wykonuje optometrysta, bo dane miejsce po prostu nie zatrudnia takiego specjalisty.
Potem pacjenci opowiadają:
„Wykonano mi badanie optometryczne, miało być takie super bo ta optometria taka super i ci optometryści tacy wykwalifikowani i co… i dalej mam źle dobrane okulary.”
Nie dajcie się na to nabrać.
Badanie optometryczne wykonuje OPTOMETRYSTA.
Zawód optometrysty nie jest niestety jeszcze w Polsce zawodem regulowanym. Jednak optometrystą może nazywać się jedynie osoba, która ukończyła studia z zakresu optometrii.
Jednym ze sposobów na zweryfikowanie umiejętności i wykształcenia specjalisty jest poproszenie o Numer Optometrysty, który posiada już dzisiaj wielu z nas.
Listę optometrystów z przyznanym NO możecie sprawdzić na stronie Polskiego Towarzystwa Optometrii i Optyki.
Optometrystą NIE JEST osoba, która skończyła weekendowy „kurs refrakcji”.
Jeśli zauważycie jakiekolwiek nieścisłości, a specjalista nie będzie potrafił lub chciał udzielić Wam informacji dotyczącej swojego wykształcenia, warto zastanowić się nad zmianą miejsca badania wzroku.
Pełne prawidłowe badanie optometryczne zajmuje minimum pół godziny.
Przypomnijcie sobie swoją ostatnią wizytę u specjalisty (optometrysty/okulisty/gdziekolwiek byliście).
Od czego się zaczęła?
A od czego powinno zacząć się prawidłowe badanie optometryczne?
To jak z budową domu – od fundamentów.
Fundamenty w tym przypadku to oczywiście dane osobowe, ale dalej również wymagania wzrokowe pacjenta.
Jeśli optometrysta pyta Was o wykonywany zawód, Wasze hobby, pracę, czy prowadzenie samochodu lub inne tego typu rzeczy, NIE traktujcie go jak wścibskiego człowieka, który po prostu lubi sobie dużo pogadać, zamiast „wziąć się do roboty” bo w końcu przyszliście się zbadać, a nie poplotkować o swoim życiu prywatnym.
Wszystkie informacje, dotyczące codziennych czynności jakie wykonujecie, są niezbędne do wstępnego określenia potrzeb wzrokowych oraz ewentualnych powodów występowania różnego rodzaju problemów i dyskomfortu widzenia.
Jeśli jesteście stałym pacjentem i pojawiacie się na badaniu wzroku regularnie, to prawdopodobnie Wasz specjalista prowadzi historię Waszej korekcji. Jeśli jednak przychodzicie pierwszy raz, to powinno zostać zadane pytanie o poprzednie okulary/ soczewki/ historię korekcji Waszych oczu.
Optometrysta powinien znać się nie tylko na wykonaniu samego badania, ale również na wstępnym diagnozowaniu chorób układu wzrokowego. Powinien wiedzieć jakie konsekwencje dla wzroku niosą za sobą choroby ogólne, czy przyjmowane leki.
Mówcie o wszystkich dolegliwościach. Zwłaszcza tych związanych bezpośrednio ze wzrokiem. Nie tylko o tym, że widzicie zamazany obraz albo, że zdarza się, że coś się Wam dwoi.
Jeśli bolą Was oczy, czy głowa lub niepokoi Was jeszcze coś innego, na przykład zauważyliście, że zmieniło Wam się pole widzenia, albo zdarza się, że patrząc na przedmioty, zaczyna się Wam krzywić obraz – mówcie. To wszystko jest naprawdę ważne.
Po tym również poznacie dobrego specjalistę, jeśli nie będzie Was ignorował, a będzie słuchał, notował i dopytywał – to znaczy, że zależy mu na postawieniu odpowiedniej WSTĘPNEJ diagnozy.
Po wszystkich rozmowach i opowieściach przychodzi moment, kiedy zaczyna się badanie.
Często zanim specjalista posadzi Was na fotelu, zbada Wasze oczy za pomocą autorefraktometru (o którym pisałam w tekście o komputerowym badaniu wzroku).
Mam nadzieję, że pamiętacie, że powinno to być wyłącznie badanie poglądowe, służące do dalszego sprecyzowania istniejącej wady, a nie do wypisania recepty na okulary!
Badanie wzroku specjalista może wykonać za pomocą foroptera lub kasety ze szkłami próbnymi, które wkłada się w oprawę próbną.
Może również na początku użyć foroptera, a po skończonym badaniu nałożyć pacjentowi oprawę próbną z dobraną korekcją i pozwolić przejść się po gabinecie (czy nawet gdzieś dalej, salon, schody itd.), żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.
Taki szybki test dobranej korekcji w oprawie próbnej jest szczególnie ważny, gdy mamy do czynienia z astygmatyzmem lub innymi bardziej skomplikowanymi problemami wzrokowymi.

Specjalista powinien zbadać ostrość wzroku pacjenta przy patrzeniu w dal (zachowując odpowiednią odległość badania) bez korekcji oraz w ostatnio używanej korekcji. To samo w przypadku ostrości wzroku do widzenia z bliska.
Służą ku temu tablice tak zwanych optotypów, czyli literek, cyferek, obrazków, pierścieni itp.

Tu mała uwaga – podczas badania każdego oka z osobna, możecie widzieć gorzej, niż w przypadku badania i odczytywania tablic obuocznie.
Najlepiej, jeśli tablice te są wyświetlane, a specjalista może zmieniać je w trakcie wykonywania badania. Niestety nie każdy gabinet posiada sprzęt do wyświetlania optotypów co skutkuje tym, że pacjenci próbują oszukiwać i uczą się na pamięć tego, co jest na wiszącej na drzwiach, czy na ścianie tablicy.
I pamiętajcie proszę – „oszukując” podczas badania wzroku robicie krzywdę wyłącznie sobie.
(Mała dygresja w temacie oszukiwania – uwielbiam ten kabaret i polecam serdecznie Michael McIntyre)
To nie konkurs na odgadywanie znaczków, ani kalambury. Nie dostaniecie nagrody za zero pomyłek. Wręcz przeciwnie. Wprowadzając specjalistę w błąd podczas tego badania, marnujecie czas i jego i Wasz własny. Postarajcie się również nie zgadywać. Mówcie głośno za każdym razem, kiedy nie jesteście pewni – „zgaduję”, „domyślam się, że jest to 3”. To naprawdę ważne.
Po badaniu ostrości wzroku optometrysta dobierze kolejno dla każdego oka po kolei najpierw korekcję sferyczną, a następnie, jeśli będzie to konieczne, korekcję cylindryczną.
Ważne jest, żeby przed doborem korekcji wykonano Wam również pomiar rozstawu źrenic.

To bardzo istotne wielkości, które mogą różnić się dla każdego z oczu.
Rozstaw źrenic to odległość pomiędzy środkami źrenic Waszych oczu.
Nazywa się ją PD (z angielskiego źrenica – pupil / pupillary distance) i mierzy w milimetrach za pomocą specjalnej linijki lub małego urządzenia – tak zwanego pupilometru.
Zwracajcie uwagę na sposób zapisania tej wartości na Waszej recepcie okularowej.
Specjaliści nie zdający sobie sprawy z konsekwencji takiego postępowania, często zapisują PD jako jedną wartość. Potem optyk dostaje zlecenie na wykonanie okularów z zapisanej recepty i co robi?
Nie ma wyjścia.
Dzieli tę wartość na pół. Często wprowadza to zmiany w korekcji okularowej i powoduje niechciany „efekt pryzmatyczny”.., zaczynają się bóle głowy, oczu, mdłości, ogólnie rzecz biorąc można naprawdę skrzywdzić pacjenta.
Dlatego pamiętajcie – PD powinno być zapisane osobno dla każdego z oczu. Zwłaszcza, jeśli mamy do czynienia z dużą wadą wzroku.
Dobór korekcji sferycznej wykonuje się na tablicach służących do badania ostrości wzroku.
W przypadku astygmatyzmu używa się tak zwanej „figury promienistej”, która przypomina zegar. Jeśli astygmatyzm ma dużą wartość, badanie można wykonać na samej tej figurze (optometrysta wprowadza przed oko soczewkę okularową, która „rozmazuje” obraz i wtedy pyta, czy któraś z linii jest wyraźniejsza od pozostałych, następnie dobiera korekcję tak, aby wszystkie linie były widziane jednakowo wyraźnie).
W przypadku mniejszych wartości astygmatyzmu (lub w sytuacji, gdy optometrysta chce doprecyzować wartość cylindra oraz oś) pojawia się tablica z czarnymi kropkami, przypominającymi solniczkę.

I wtedy zaczyna się zabawa w pytania:
„w której pozycji widzi pan/pani lepiej – w pierwszej, czy w drugiej?”.
To właśnie to badanie przeważnie zajmuje najwięcej czasu… jeśli zostanie wykonane.
Z moich rozmów z wieloma osobami wynika jednak, że spora część z nich, pomimo występującego astygmatyzmu, nigdy nie przechodziła podobnego badania.
Tu zwracam się do czytelników – widzieliście kiedyś solniczkę? : )
Korekcja sferyczna potrzebna jest dla krótkowzroczności i dalekowzroczności, natomiast cylindryczna dla astygmatyzmu.
Recepta okularowa dla jednego oka wygląda schematycznie tak:
wartość sfery / wartość cylindra x oś astygmatyzmu.
Na przykład -2,5 / -1,0 x 45o
Po uściśleniu korekcji powinno zostać przeprowadzone ponowne badanie ostrości wzroku, a do tego, jak napisałam powyżej, warto pospacerować „po okolicy” w oprawie próbnej z dopasowanymi do naszych oczu szkłami. Wtedy też jest czas na zgłaszanie ewentualnych niekomfortowych odczuć w nowych „okularach”.
Bóle głowy, oczu, zawroty, zapalenia spojówek, czy nawet mdłości to nie są objawy, które miną, kiedy oczy „przyzwyczają się do okularów”.
Dobrze dobrana korekcja sprawia, że czujesz się komfortowo i nie masz problemów z codziennym funkcjonowaniem.
Jedynie w przypadku zmian wartości lub osi cylindra (a także pierwszej w życiu korekcji astygmatyzmu) lub soczewek progresywnych może występować pewne uczucie dyskomfortu, o którym należy koniecznie porozmawiać ze specjalistą. Ten oceni, czy jest to dyskomfort, który minie po krótkim czasie, czy należy jednak zmienić wartość dobranej korekcji.
Pamiętajcie – podczas badania, rozmowa ze specjalistą jest bardzo istotna.
Widzenie stereoskopowe
Z czym się wiąże? Najprościej mówiąc: jest to widzenie obuoczne, dzięki któremu jesteśmy w stanie określić odległości pomiędzy obserwowanymi przedmiotami, umożliwia obserwowanie głębi obrazu oraz otaczającej nas przestrzeni.
Każde z oczu odbiera inny obraz, to nasz mózg łączy oba z nich w jedną całość.
Nie skupiajmy się jednak w tej chwili na samym mechanizmie widzenia stereoskopowego, bo to rozległy temat.
Badanie istniejących problemów z widzeniem obuocznym / stereoskopowym wykonuje się w dobranej korekcji (lub bez korekcji jeśli nie występuje wada refrakcji) na przykład za pomocą Testu MUCHY.

Widzenie barw
Badanie widzenia barw również powinno być częścią dobrze przeprowadzonego badania optometrycznego.
Jeśli na wizyty kontrolne chodzimy stale do jednego specjalisty, nie trzeba go wykonywać za każdym razem. Dobrze jednak, jeśli badający ma historię naszej korekcji i stanu zdrowia oczu, dzięki czemu części badań nie musi wykonywać każdorazowo, a jedynie kontrolnie lub w razie nagłych sytuacji.
U dzieci można wykryć wrodzone wady spostrzegania barw, u dorosłych, którzy nie mieli takich problemów w dzieciństwie, mogą wystąpić nabyte nieprawidłowości tego widzenia.
Jest wiele testów do badania anomalii widzenia barwnego.
Jeden z najbardziej popularnych to pseudoizochromatyczne tablice Ishihary, które mam nadzieję, każdy z Was już w życiu miał okazję odczytywać.

Test ma formę książeczki, która zawiera zestaw tablic, z których odczytuje się liczby lub cyfry. Na niektórych z nich znajdują się kręte linie. Każdy napis składa się z wielu gęsto ułożonych kolorowych kropek, które różnią się barwą i jasnością od tła, na którym się znajdują.
Osoby posiadające anomalie widzenia barwnego, mają trudności w odczytaniu konkretnych tablic, w zależności od rodzaju występujących anomalii.
Co ważne – testy te należy przeprowadzać przy świetle dziennym (naturalnym lub sztucznym, zbliżonym do światła naturalnego, pochodzącym ze specjalnie do tego przystosowanych lamp).
Testy widzenia obuocznego
Powinny być wykonywane przed badaniem widzenia stereoskopowego oraz widzenia barwnego.
Do testów na tym etapie należy między innymi test przesłaniania, nazywany przez specjalistów COVER TEST.
Można wykonać zarówno test jednostronnego jak i naprzemiennego zasłaniania.
Dzięki nim wykrywa się tropie i forie, czyli po prostu zezy (jawne lub ukryte).
Do tego badania wykorzystuje się przesłonkę oraz (w celu pomiaru wielkości zeza) tak zwane listwy pryzmatyczne.

Test Amslera
To badanie powinno być wykonane zawsze wtedy, gdy pacjent zgłasza obniżenie ostrości wzroku lub zniekształcanie widzenia w centralnej części obrazu.

Istnieje siedem tablic, którymi można wykonać Test Amslera.
Standardowa składa się z białej kratownicy na czarnym tle z punktem fiksacji (czyli punktem, na który powinien podczas badania patrzeć pacjent) pośrodku. Specjalista prosi pacjenta o patrzenie cały czas na punkt w środku kratownicy i zadaje pytania, dotyczące spostrzegania testu.
Jeśli występują anomalie widzenia, pacjent widzi różnego rodzaju zniekształcenia w sieci, dziury, plamy lub zamazany obraz. W takich przypadkach w celu uściślenia rodzaju problemów można zastosować pozostałe z tablic Testu Amslera.
Ciśnienie wewnątrzgałkowe
Nie każdy specjalista ma w gabinecie tonometr. Nie zawsze więc to badanie będzie możliwe do wykonania.
W salonach optycznych zwykle spotkać można na przykład tonometry bezdotykowe, badające ciśnienie za pomocą strumienia powietrza.

Tam, gdzie badają okuliści dostępne są czasem tonometry aplanacyjne, czyli takie, które dotykają przedniej powierzchni rogówki (przy wcześniejszym znieczuleniu oka).
Prawidłowa wartość ciśnienia wewnątrzgałkowego nie powinna przekraczać wartości 21 mm Hg. Podwyższone ciśnienie może być sygnałem wskazującym na ryzyko wystąpienia lub występowanie jaskry.
Specjalista wykonać może także badanie refleksu rogówkowego, punktu bliskiego konwergencji oraz punktu bliskiego akomodacji.
O tych trzech krótkich i prostych badaniach napiszę w kolejnym tekście dotyczącym standardu badania optometrycznego.
Na koniec chciałabym raz jeszcze podkreślić, że powyższe badania to tylko część badań możliwych do wykonania w gabinecie.
W zależności od podejścia specjalisty do pacjenta, wyposażenia gabinetu oraz wykrycia ewentualnych nieprawidłowości w narządzie wzroku badanego, testów i pomiarów może być więcej lub mniej.
Wizyty kontrolne
Ważne aby pamiętać, że konieczne jest umawianie się na wizyty kontrolne. To najlepszy sposób, aby dbać o swój wzrok.
Pamiętajcie o tym, o czym pisałam na początku…
Warto wybrać się na badanie do optometrysty.
Wybór specjalisty należy do Was…
Jeśli jednak zauważycie coś niepokojącego w relacjach z badającym, lub nie będziecie się dobrze czuć w dobranej przez niego korekcji, wybierzcie się kontrolnie do innego specjalisty. Unikajcie również w miarę możliwości miejsc, w których pacjenci traktowani są hurtowo, a im więcej na godzinę, tym lepiej dla właścicieli salonu.
Zapraszam Was ponownie do obejrzenia filmu o optometrii i optometrystach.
Film zobaczycie, klikając w poniższe zdjęcie.

utworzone przez Justyna Nater | mar 31, 2017 | Artykuły
Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy.
Co w takim razie powiedzieć o osobie, która ma je w dwóch różnych kolorach?
Heterochromia iridis, inaczej różnobarwność tęczówek, to ciekawa i rzadko spotykana „przypadłość”. Około 1% populacji ludzi może pochwalić się kolorowymi oczami.
Prawdopodobnie poprzez unikatowość takiej urody zrodziła się stara, pogańska legenda z Litwy. Według tamtejszych dawnych wierzeń osoby obdarzone różnokolorowymi tęczówkami były uznawane za podrzucone na miejsce własnych potomków dzieci wiedźm, które jedno oko miały swoje, a drugie należało do porwanego prawowitego dziedzica.
Nawet obecnie w osobach z heterochromią dostrzegamy coś magnetycznego i tajemniczego.

A fakty?
Heterochromia może być dziedziczna, związana z wadą genetyczną bądź chorobą, lub nabyta. Co ciekawe, mimo tak rzadkiego występowania, schemat dziedziczenia przyjmowany dla różnobarwności tęczówek określa się jako autosomalny dominujący. Jeśli więc jesteście tymi szczęśliwcami z różnobarwnością tęczówek, szanse, by Wasze dzieci także posiadały niepowtarzalną urodę są niemałe- spójrzcie na rycinę z krzyżówką genetyczną.

Skąd się bierze różnica w kolorze oczu?
Najczęściej wynika ona z mutacji genu odpowiadającego za dystrybucję barwnika – melaniny. Jego rozłożenie w naszej tęczówce daje efekt jasnych lub ciemnych oczu, bądź właśnie kombinacji obu, przy nierównomiernym rozłożeniu. Może być też spowodowana mozaicyzmem, to jest obecnością dwóch linii komórkowych o różnym genotypie u jednego osobnika.
Heterochromia to także wyróżnik niektórych chorób genetycznych, jak na przykład syndromu Waardenburga, nerwiakowłókniakowatości typu 1, piebaldyzmu.
Różne kolory oczu mogą także mieć charakter nabyty – po urazach, długotrwałym stosowaniu leków na jaskrę lub w rozwoju czerniaka, a nawet stanów zapalnych czy guzów. Jeśli nasz kolor oczu zmienia się nagle, bądź pojawia się na tęczówce jakaś ciemna albo odbarwiona plamka, wyraźnie odcinająca się od naturalnego koloru tęczówki, należy skonsultować się z lekarzem okulistą, aby mieć pewność, że jest to niegroźna zmiana barwnikowa, a nie proces chorobowy.
Jak wygląda heterochromia?
Może być całkowita, kiedy jedno oko jest zupełnie innego koloru niż drugie, bądź sektoralna – fragment tęczówki jednego lub obu oczu jest w innym kolorze niż dominujący.

Najbardziej znana osoba kojarzona z różnobarwnością tęczówek to David Bowie – on jednak cierpiał na anizokorię. Nienaturalne rozszerzenie jednej jego źrenicy w stosunku do drugiej dawało optyczne złudzenie różnicy w kolorze oczu. Natomiast posiadaczem sektoralnej heterochromii są Christopher Walken, Demi Moor, Jane Seymour, Mila Kunis, czy Kate Bosworth.


Obecnie wiele osób, także celebrytów, chcąc uzyskać taki efekt, nosi kolorowe soczewki kontaktowe. Pamiętajmy jednak o konsekwencjach, mogących wynikać z ich niewłaściwego użytkowania.
Ponadto – oczy są piękne oraz niepowtarzalne, niezależnie od ich koloru – czy warto więc ryzykować?

Myślę, że lepszym rozwiązaniem będzie adopcja pupila z heterochromią, która u zwierząt jest często spotykana, szczególnie u psów rasy husky bądź innych ras o sierści w kolorze merle. Miłośnikom kotów polecam z kolei angorę turecką oraz kota japońskiego bobtail, a także poczciwego dachowca tricolor- jego umaszczenie wynika ze wspomnianego wcześniej mozaicyzmu.



***
Zainteresowanym polecam profil na Facebooku „Heterochromia- Children of Hags”, gdzie znajdują się fantastyczne portrety oraz historie osób z różnokolorowymi oczami.
[Wpis gościnny]
autor tekstu: Daria Świerczyńska,
Uniwersytet Medyczny w Poznaniu – Optometria
_______________________
Źródła informacji oraz zdjęć:
https://en.wikipedia.org/wiki/Heterochromia_iridum
https://en.wikipedia.org/wiki/File:Cat_Briciola_with_pretty_and_different_colour_of_eyes.jpg
https://en.wikipedia.org/wiki/File:Autosomal_Dominant_Pedigree_Chart.svg
https://en.wikipedia.org/wiki/Heterochromia_iridum#/media/File:Heterochromia.jpg
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/ea/25/99/ea259902db2d6a09207fa325b24e09fa.jpg
http://gazettereview.com/wp-content/uploads/2016/10/seymour.jpg
http://kingofwallpapers.com/kate-bosworth/kate-bosworth-005.jpg
https://9gag.com/gag/a7yXG3L/heterochromia
https://c1.staticflickr.com/6/5727/22436322705_7788132938_b.jpg
utworzone przez Justyna Nater | mar 26, 2017 | Artykuły
Ogólna definicja optometrii na świecie:
„Optometrysta to autonomiczny, nauczany i regulowany zawód należący do systemu ochrony zdrowia, a osoba wykonująca ten zawód praktykuje w zakresie badania refrakcji i zaopatrzenie w pomoce wzrokowe, a także diagnozowanie i właściwe postępowanie w przypadku choroby oczu oraz rehabilitacji układu wzrokowego.”
Szczegółowy zakres czynności określany jest w poszczególnych krajach w zależności od sytuacji prawnej.
W Polsce zakres czynności jest zdefiniowany poprzez Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28.08.2014r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy oraz zakresu jej stosowania. Dziennik Ustaw z 2014 roku poz. 1145. Klasyfikacja zawodów i specjalności – 229501.
Nazwa: Optometrysta
Kod: 229501
Synteza:
– wykonuje pomiary parametrów układu wzrokowego;
– odkrywa odstępstwa od norm fizjologicznych, w celu dobrania, przepisania i wykonania korekcji za pomocą okularów, soczewek kontaktowych i innych pomocy wzrokowych;
– prowadzi lub nadzoruje rehabilitację układu wzrokowego;
– w przypadku spostrzeżenia zmian sugerujących odstępstwa od norm fizjologicznych, kieruje pacjenta do lekarza specjalisty.
Zadania zawodowe:
– wykonywanie pomiarów parametrów układu wzrokowego za pomocą refraktometrów, oftalmometrów, oftalmoskopów, tonometrów, biomikroskopów, topografów, polomierzy, foropterów, tablic testowych i innych przyrządów przeznaczonych do badania, wykrywania i diagnozowania wad układu wzrokowego oraz za pomocą urządzeń i środków pomocniczych niezbędnych do prawidłowego wykonania pomiarów i oceny ich wyników;
– dobieranie i przepisywanie soczewek okularowych i kontaktowych, korygujących wady układu wzrokowego (nadwzroczność, krótkowzroczność, niezborność, heteroforie i heterotropie, ambliopia, anizeikonia i inne);
– przeprowadzanie i nadzorowanie, na zlecenie lekarza, treningu i rehabilitacji układu wzrokowego w aspekcie przywrócenia fizjologicznej sprawności widzenia obuocznego;
– aplikowanie soczewek kontaktowych, projektowanie i wykonywanie wszelkiego typu okularów i pomocy wzrokowych w zależności od wad układu wzrokowego pacjenta; – projektowanie i dobieranie opraw okularowych i innych pomocy wzrokowych w zależności od warunków anatomicznych pacjenta.
Dodatkowe zadania zawodowe:
– samodzielne prowadzenie praktyki optometrycznej i warsztatu oftalmicznego;
– nadzorowanie pracy optyka i ortoptyka;
– nadzorowanie produkcji soczewek i opraw okularowych.
KOD PKD Optometrysty to 86.90.E.
____________
źródło: http://wupwarszawa.praca.gov.pl/rynek-pracy/bazy-danych/klasyfikacja-zawodow-i-specjalnosci/wyszukiwarka-opisow-zawodow/-/klasyfikacja_zawodow/zawod/229501
utworzone przez Justyna Nater | mar 9, 2017 | Artykuły
[źródło informacji: okulistyka.mp.pl]
„Rosnąca liczba osób z chorobami siatkówki wymaga zmian organizacyjnych, w tym przejęcia części rutynowych badań wzroku i doboru okularów przez optometrystów” – mówili w czwartek uczestnicy warszawskiej konferencji towarzyszącej publikacji raportu nt. chorób oczu.
Upośledzenie widzenia jest w Polsce czwartą najczęstszą przyczyną niepełnosprawności, tymczasem według danych GUS z roku 2014 niemal co trzeci Polak nigdy nie był u okulisty. Także co trzeci niewiele wie o chorobach siatkówki (o zwyrodnieniu plamki słyszał co piąty), które w krajach rozwiniętych odpowiadają za przeważającą część przypadków niedowidzenia – mówili eksperci obecni na konferencji, na której zaprezentowano raport „Choroby oczu – problem zdrowotny, społeczny oraz wyzwanie cywilizacyjne w obliczu starzenia się populacji”.
Według danych WHO z roku 2010 na świecie było 285,4 mln osób z upośledzeniem widzenia, co stanowiło 4,2% całej populacji. Z tej liczby 246 mln stanowiły osoby słabowidzące, zaś niewidome – 39,4 miliona – powiedział dr Filip Raciborski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Oprócz wad refrakcji, w przypadku których wystarczą dobrane okulary, najczęstszą przyczyną upośledzenia wzroku w krajach rozwiniętych i rozwijających się są: zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (AMD) – 50%, jaskra – 18%, retinopatia cukrzycowa (DME) – 17% i zaćma – 5%. Ponad połowa przypadków ślepoty to następstwa AMD.
W Niemczech na milion mieszkańców przypada 80 okulistów, w Polsce – 120 – mówił Jakub Gierczyński z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-PZH. Mimo to sytuacja naszych pacjentów nie jest dobra. Gierczyński podkreślił, że nawet 80% przypadków ślepoty można by zapobiec – w 90% chodzi o następstwa przewlekłych chorób, które można było rozpoznać i skutecznie leczyć.
Według prognoz Eurostatu do roku 2060 liczba mieszkańców Polski zmniejszy się do 33,2 mln, z czego aż 33% będą stanowiły osoby powyżej 65 lat. W związku z tym zwiększy się liczba Polaków z chorymi oczami – chodzi o choroby takie jak AMD czy DME. Trzeba będzie zatem przeprowadzać operacje zaćmy, stosować iniekcje do oka leków na AMD, leczyć jaskrę.
Jak zaznaczył prof. Marek Rękas, konsultant krajowy w dziedzinie okulistyki, potencjał polskich okulistów nadal nie jest właściwie wykorzystany. Wiele oddziałów nie wykonuje zabiegów okulistycznych w godzinach popołudniowych, a lekarzom dużo czasu zajmują proste badania wzroku i dobieranie okularów – te zadania optometryści mogliby wykonywać równie dobrze lub lepiej. Punkty sprzedaży okularów wyposażone są w niezbędny sprzęt, w tym lampy szczelinowe.
O ile przed 20. rokiem życia z okularów lub soczewek kontaktowych korzysta w Polsce około 20% osób, po 60. roku życia jest to już ponad 80%. Jak przypomniał profesor, ogromne znaczenie ma edukacja społeczeństwa. Dzięki specjalnym programom na smartfony i tablety już teraz możliwe jest samodzielne wykrywanie przez pacjentów niepokojących objawów chorób wzroku.
„Jestem jedyną osobą na tej sali, która nie boi się utraty wzroku. Oślepłam na skutek choroby uwarunkowanej genetycznie – barwnikowego zwyrodnienia siatkówki. Każdy boi się tego, że nie będzie mógł spojrzeć w twarz bliskiej osobie, czytać, pracować” – mówiła Małgorzata Pacholec, prezes Stowarzyszenia Retina AMD Polska, zrzeszającego osoby ze schorzeniami siatkówki.
Raport „Choroby oczu – problem zdrowotny, społeczny oraz wyzwanie cywilizacyjne w obliczu starzenia się populacji” przygotowany przez Instytut Ochrony Zdrowia można znaleźć w postaci elektronicznej na jego stronie internetowej (https://www.fioz.info/raporty-do-pobrania).
____________
http://okulistyka.mp.pl/aktualnosci/159961,choroby-oczu-coraz-wiekszy-problem-polakow
utworzone przez Justyna Nater | lut 7, 2017 | Artykuły
Mówiliśmy już nie raz o konieczności szczerej rozmowy pacjenta ze specjalistą.
Każde badanie wzroku powinno się rozpoczynać od szczegółowego wywiadu.
Dlaczego?
Dlatego, że soczewki kontaktowe użytkowane w nieprawidłowy sposób, mogą zrobić pacjentowi więcej złego niż dobrego.
W wywiadzie pacjenci potrafią przyznawać się do różnych rzeczy, które mogą się na pozór wydawać błahe, ale biorąc pod uwagę jednoczesne noszenie soczewek kontaktowych, błahe być przestają.
Drodzy Pacjenci…
nie denerwujcie się, kiedy specjalista pyta o Wasz zawód, wiek, hobby, a nawet o Waszą motywację do noszenia soczewek, o ogólny stan zdrowia lub o to, czy palicie papierosy. To wszystko naprawdę MA ZNACZENIE.
Dlaczego?
Dlatego, że na przykład:
– noszenie soczewek kontaktowych w środowisku o dużym zapyleniu lub przy obecności oparów / dymów jest niewskazane,
– podczas uprawiania sportów wodnych wymagane jest zachowanie szczególnej ostrożności związanej z higieną z powodu zwiększonego ryzyka infekcji,
– chociaż praktycznie właściwie nie istnieją granice wiekowe do stosowania soczewek kontaktowych, wiek jest istotny chociażby z powodu słabnącej z wiekiem akomodacji i prezbiopii – w takiej sytuacji specjalista musi wybrać rozwiązanie najkorzystniejsze dla pacjenta i jego oczu,
– motywacja i finanse wydawać by się mogło są kwestią bardzo osobistą i w sumie co specjalistę obchodzi jakie są nasze możliwości finansowe – nie chodzi oczywiście o pytanie o wysokość zarobków – chodzi o to, że specjalista zaproponuje soczewki najlepsze dla oczu pod względem zdrowotnym, a jednocześnie możliwie najkorzystniejsze dla naszej kieszeni,
– pytanie o to, czy palicie papierosy jest chyba jednym z najbardziej istotnych w gabinecie kontaktologicznym – badania kliniczne wskazały na zależność palenia tytoniu oraz zwiększonego ryzyka wystąpienia zakaźnych zapaleń rogówki – musicie być tego świadomi, a specjalista ma obowiązek Was o tym poinformować,
– stan zdrowia ogólnego ma istotne znaczenie ze względu na wpływ przyjmowanych leków – niektóre z nich mogą wywoływać suchość oczu oraz zmniejszenie tolerancji na soczewki kontaktowe.
To tylko przykłady, naprawdę wywiad ma podczas wizyty w celu doboru soczewek kontaktowych ogromne znaczenie – dla zdrowia Waszych oczu, nie dobrego samopoczucia specjalisty i wydłużenia czasu badania.
Badanie w lampie szczelinowej
Powinno być przeprowadzone ZAWSZE.
Nie tylko na pierwszej wizycie – wizycie z doborem soczewek – ale również na każdej kontroli, żeby mieć pewność, że z oczami nie dzieje się nic niepokojącego i na przykład nie pojawiają się żadne zmiany na powierzchni rogówki.
Przykładowa lampa szczelinowa wygląda tak:

Nie musicie znać budowy lampy, nie chodzi o to, żebyście wchodząc do gabinetu znali rodzaje oświetleń, ilość powiększeń – techniki, jakie stosuje specjalista.
To jest już nasz obowiązek, żeby to umieć, wiedzieć i zbadać Was możliwie najbardziej dokładnie.
Podczas badania w lampie szczelinowej:
ocenia się stan przedniego odcinka oka (wykorzystując skale stopniujące),
[przykładem takiej skali jest np. skala Efrona:

o Panu Efronie możecie przeczytać TUTAJ. ]
ważny jest również stan i jakość filmu łzowego, czyli po prostu ilość i jakość łez produkowanych przez gruczoły łzowe,
specjalista ocenia również rogówkę, spojówkę oraz powieki (zarówno od zewnątrz, na brzegach jak i od wewnątrz po wywinięciu powieki).
Istotne jest także to, w jaki sposób pacjent mruga.
Możecie się zdziwić, ale mrugać też trzeba umieć! Niestety nie każdy z nas mrugając zamyka do końca powieki. Mruganie niektórych pacjentów przypomina opuszczanie kurtyny do połowy sceny.
Możliwe, że niektórzy z Was właśnie się uśmiechają, bo jak to możliwe, że można nie umieć mrugać?
Można. Naprawdę. W takiej sytuacji dolna część przedniej powierzchni oka narażona jest na podsychanie, co może prowadzić do poważnych konsekwencji oraz do nietolerancji soczewek kontaktowych.
Uwierzcie mi, że w gabinetach często zdarzają się pacjenci, których najpierw trzeba nauczyć prawidłowego zamykania oczu, a nie jest to takie proste, bo łatwo o tym zapomnieć i przestać się pilnować.

Swoją drogą… Pamiętacie jeszcze cykl krótkich porad? Jeśli nie, pora na powtórkę!
Wracając do tematu soczewek.
Do oceny przedniego odcinka oka, może specjaliście posłużyć barwnik.
Na przykład fluoresceina.
Fluoresceina barwi uszkodzone tkanki nabłonka. Dzięki temu zaobserwować można zmiany w integralności tkanek – rogówki i spojówki – ocenić ilość i jakość łez, sprawdzić, czy oczy nie podsychają, upewnić się, że nie występują żadne zmiany zapalne – zwłaszcza – brodawkowe zapalenie spojówek.
Badanie przeprowadza się przy oświetleniu kobaltowoniebieskim, a fluoresceina świeci w nim na zielono.

Badanie w lampie szczelinowej to zdecydowanie najważniejszy element praktyki kontaktologicznej.
Jak wspomniałam już wcześniej, powinno być przeprowadzane możliwie podczas każdej wizyty, zwłaszcza u osoby użytkującej soczewki kontaktowe lub planującej zakupić pierwszą ich parę.
Badanie to musi być badaniem pełnym i szczegółowym. Niezwykle istotne jest, aby specjalista potrafił wychwycić nawet drobne zmiany na powierzchni oka oraz odpowiednio zareagował, jeśli zauważy coś niepokojącego.
C.d.n. …
utworzone przez Justyna Nater | sty 31, 2017 | Artykuły
W dniach 28-30 stycznia w Monachium odbyły się Międzynarodowe Targi Optyczne OPTI 2017.
Targi OPTI są jednymi z największych targów branżowych.
Wydarzenie to pozwala na spotkanie się przedstawicieli zarówno tych największych firm i światowej sławy marek, jak i początkujących projektantów oraz małych biznesów, rozpoczynających swoją przygodę związaną z optyką.
Innowacje, technologie, projekty oraz pasja, zaangażowanie i ambicja. To z pewnością słowa opisujące większość z uczestników Targów OPTI.
Do Monachium na trzy dni w roku zjeżdżają się optycy, projektanci, biznesmeni, optometryści, okuliści, kontaktolodzy i przedstawiciele wielu innych zawodów, takich jak choćby architekci wnętrz.
Międzynarodowe Targi Monachijskie (Messe Muenchen International – MMI) to jedne z najnowocześniejszych i największych centrów targowych na świecie. Z uwagi na swoje położenie oraz rangę organizowanych wydarzeń z roku na rok przyciągają coraz większe rzesze zwiedzających – co oznacza, że udział w targach optycznych, odbywających się właśnie w tym miejscu, umożliwia niepowtarzalną reklamę oraz zasięg na skalę globalną. Jest to okazja do nawiązania kontaktów branżowych zarówno z innymi firmami, jak i ze specjalistami ochrony wzroku z całego świata.
W tym roku OPTI odbywało się w czterech bardzo rozległych pawilonach.
Każdy z uczestników miał możliwość zainstalowania specjalnej targowej aplikacji, która zawierała program targów, mapę, aktualności oraz spis wszystkich wystawców, firm i projektantów.



Przy wydarzeniu na tak dużą skalę, aplikacja była naprawdę bardzo pomocnym narzędziem.
Podczas targów można było odwiedzić stoiska wielu firm oraz projektantów opraw okularowych.
Między innymi:
– Andy Wolf,
– Belford (!piękne oprawy okularowe z Polski!),
– Blackfin Eyewear,
– Dita Eyewear,
– Etnia Barcelona,
– Heikaus,
– ic! berlin,
– Kaleos,
– Komono,
– lool, (szczególnie polecam)
– Morel,
– Moscot,
– Mykita,
– Oculus,
– Oscar Magnuson,
– Tavat,
– William Morris London,
– i wiele, naprawdę wiele innych…
A także popularne magazyny branżowe takie jak:
– Eyecare Business,
– 20/20 Magazine,
– SPECTR Eyewear Magazine.
Zapraszam zatem na krótką relację foto z OPTI 2017 !

























