Czy powinniśmy chronić się przed światłem niebieskim?

Czy powinniśmy chronić się przed światłem niebieskim?

O świetle niebieskim dużo mówi się w kontekście jego emitowania przez ekrany urządzeń elektronicznych – dzisiaj większość z nas ma chociaż jedno takie urządzenie, smartfon, laptop, telewizor, tablet… Światło niebieskie jest również emitowane przez sztuczne oświetlenie, lampy LED, w domach, w biurach, w miejscach publicznych.

Nie wiem, czy ta informacja Was zaskoczy, ale… światło niebieskie było z człowiekiem od zawsze, zanim włączył swój pierwszy telewizor, czy wziął do ręki smartfona. Światło niebieskie to część spektrum światła słonecznego. Spektrum promieniowania słonecznego to czysta fizyka, różne długości fali świetlnej. W końcu częścią światła słonecznego jest również promieniowanie UV, o którym tyle się mówi przy okazji okularów przeciwsłonecznych i kremów z filtrem. A odnośnie światła niebieskiego – to ono odpowiada za kolor nieba, dlatego mamy taki ładny błękit, a wschody i zachody są pomarańczowo czerwone – to wszystko to właśnie fizyka, optyka i światło.

Światło niebieskie ma swoje wady i zalety. Wpływa na przykład na poziom wydzielania melatoniny, dzięki czemu reguluje nasz rytm dobowy i aktywność organizmu w ciągu dnia. Może niestety prowadzić również do wielu chorób, w tym między innymi do zwyrodnienia plamki na siatkówce. Jednak całkowity brak tego światła może znacząco wpłynąć na nasze samopoczucie, nastrój i funkcjonowanie.

(Ale teorie spiskowe, dotyczące powłok antyrefleksyjnych, odcinających jedynie część / nadmiar światła niebieskiego, które mówią o tym, że od takich okularów można wpaść w depresję, są przesadzone. Za to miałyby dużo większy sens właśnie przy okularach odcinających 100% tego światła – jak okulary ze zdjęcia, gdyby nosić je na stałe w ciągu dnia.)

Do brzegu – dostałam (już dawno temu) do przetestowania okulary z filtrem, z pomarańczowymi soczewkami, których założeniem jest całkowite odcięcie światła niebieskiego i ochrona oczu (oraz organizmu) przed tym światłem na dwie/ trzy godziny przed snem (i jak ostatnio widzę u producenta, również rano).
Wiem, że moje zdanie jest tu bardzo ważne, bo co innego kiedy takie okulary reklamuje dietetyk, a co innego, kiedy pisze o nich optyk, optometrysta.

W teorii użytkowanie tych okularów nawet miałoby sens, ALE mam kilka „ale”.

⁃ Zakup okularów przez internet.
„Pół biedy”, kiedy są to okulary bez korekcji „zerówki”, ale jak już robimy zdalnie korekcję, to ja mówię głośno – NIE, zwłaszcza, że docelowo mają to być okulary do pracy głównie (choć oczywiście nie tylko) z bliska, bo z ekranami elektronicznymi.

⁃ Jakość.
Niestety to nie jest jeszcze produkt odpowiedni jakościowo, bardzo męczy brak antyrefleksu, przez co wszystko odbija się od powierzchni soczewek. Ja w tych okularach widzę swoje własne oczy i policzki, a niestety brak antyrefleksu męczy nasze oczy – zrobiłam Wam zdjęcie dla porównania – z moimi okularami korekcyjnymi i z profesjonalnymi soczewkami producenta soczewek okularowych, które mają 70% odcięcia światła niebieskiego. Myślę, że dostrzeżecie różnicę bez problemu.

⁃ Aplikacje i programy.
W komputerach i smartfonach są już uwzględnione przez ich producentów filtry światła niebieskiego – wystarczy je włączyć, pracując z takimi ekranami i też odetną nam to światło.

⁃ AKOMODACJA i konwergencja.
Światło niebieskie to nie jedyny problem wieczornego korzystania z urządzeń elektronicznych – tu chodzi również o napięcie mięśni okoruchowych oraz o napięcie akomodacji. Nie możemy się skupiać wyłącznie na emitowanym świetle, bo to że je odetniemy, nie znaczy, że oczy nie będą się męczyć. Moim zdaniem użytkowanie takich okularów może usypiać czujność i zapalać zielone światło „mam takie okulary, mogę przed snem patrzeć w telefon do woli”. Niestety te okulary nie uchronią oczu przed problemami z napięciem mięśni zewnątrz i wewnątrz gałkowych. Po prostu odłóżmy telefony i komputery na minimum godzinę, a najlepiej dwie przed snem. Wtedy nasze oczy i cały nasz organizm będzie realnie odpoczywał, a i melatonina będzie się prawidłowo wydzielać.

⁃ I TAK, takie soczewki okularowe już dawno istnieją na rynku optycznym! Mają filtry, mają ochronę, są dobre jakościowo, a robiąc je sobie z własną korekcją, optyk mierzy parametry indywidualne i mamy pewność, że okulary te wszystkie nasze parametry zachowują. Dotychczas filtry odcinające w pełni światło niebieskie były traktowane często jako filtry medyczne. Stosowano je np. przy zwyrodnieniach siatkówki, bo światło niebieskie może właśnie prowadzić np. do AMD, może takie choroby pogłębiać.

⁃ W końcu moja największa obawa – epilepsja.
Kolor tych soczewek. W ciągu dnia widzimy przez nie na ostro pomarańczowo, ale wieczorem to już bardziej czerwień. U epileptyka ten kolor może wywołać atak. Są nawet specjalne niebieskie soczewki dla epileptyków, redukujące właśnie czerwony kolor.

Jestem na tak, jeśli chodzi o redukcję światła niebieskiego.
Jestem na tak dla powłok antyrefleksyjnych odcinających nadmiar tego światła przy pracy z komputerem w ciągu dnia.
Jestem na tak jeśli chodzi o odcinanie światła niebieskiego filtrami wbudowanymi w urządzenia elektroniczne oraz jeśli chodzi o stosowanie oświetlenia z redukcją tego światła, wieczorami.

Jednak filtr odcinający całkowicie konkretne długości fal powinien być stosowany po konsultacji ze specjalistą.
Może być to filtr medyczny, ochronny.
Nadal uważam, że okulary jako wyrób medyczny (zwłaszcza z tego rodzaju filtrem) nie powinny być wykonywane z pominięciem badania wzroku, konsultacji ze specjalistą.
A niestety kupowanie takich filtrów online (już nie mówiąc o robieniu w takich okularach korekcji…) usypia naszą czujność i buduje poczucie zachowania bezpieczeństwa oczu, której w rzeczywistości jednak przy tej jakości produktu jeszcze nie mamy.

 

________________

https://www.aoa.org/Documents/Paras/Thaddeus-W-Bartles-OD-and-Sherry-Van-Liere-Whats-so-bad-about-blue-light.pdf

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1592030/

Wzrok podczas kwarantanny

Wzrok podczas kwarantanny

Wszyscy wpatrujemy się teraz częściej w telefony i ekrany elektroniczne, żeby być na bieżąco z informacjami dotyczącymi koronawirusa. Pracujemy przy komputerze, a w przerwach chwytamy za smartfona. Przeglądamy, scrollujemy, czytamy.

Pamiętajcie proszę o kilku zasadach dla komfortu i bezpieczeństwa oczu:

– regularne przerwy w pracy wzrokowej w bliskich odległościach – zasada 20/20/20 – co 20 minut, przez 20 sekund, patrzymy w dal na minimum 20 stóp (6 metrów) – „zaokrąglając” – chociaż pół minuty przerwy od ekranu elektronicznego, co pół godziny!;

– nie zapominamy o mruganiu, ponieważ kiedy wpatrujemy się w ekran / czytamy tekst, mrugamy dużo rzadziej niż standardowo, warto też pilnować, żeby to były pełne mrugnięcia;

– włączcie sobie filtry światła niebieskiego w telefonach i komputerach; światło niebieskie wpływa na rytm dobowy, ale również na rozwój chorób, takich jak np. AMD, czyli zwyrodnienie plamki (centralnej części siatkówki, znajdującej się na dnie oka);

– nawilżamy od wewnątrz i od zewnątrz, czyli – pijemy wodę i w razie potrzeby, stosujemy krople nawilżające bez konserwantów;

– ponieważ wirus może dawać objawy oczne w postaci zapalenia spojówek, zwracajcie na to szczególną uwagę i co najważniejsze – myjcie ręce zawsze przed dotykaniem dłońmi twarzy, czy okolic oczu (zwłaszcza stosując soczewki kontaktowe).

Dbajcie o wzrok, korzystając z urządzeń elektronicznych, zwłaszcza teraz, podczas kwarantanny, kiedy telefon i komputer to kontakt ze światem i spędzamy z tymi urządzeniami ZNACZNIE więcej czasu niż standardowo.

Pamiętajcie również o czyszczeniu telefonu, myszki, klawiatury.
Zwłaszcza smartfona! Tylko raczej mokrym materiałem z mydłem, a nie żelem do dezynfekcji, żeby go nie uszkodzić.
I myjcie okulary ???? ciepła woda z płynem do naczyń jest ok. Żele do dezynfekcji się nie nadają, bo zawierają alkohol!

_____

Zdjęcie wyróżniające: Bruno Cervera / Unsplash

#oczyjedzą – przepisy na zdrowie

#oczyjedzą – przepisy na zdrowie

Mamy dla Was kolejny zestaw przepisów przygotowanych w projekcie #oczyjedzą. Tym razem autorką dań, przepisów i zdjęć jest optometrystka – Monika Niklas. Monika jest absolwentką Politechniki Wrocławskiej, pracuje w salonie optycznym w Bydgoszczy, jest również członkiem Grupy Redakcyjnej Polskiego Towarzystwa Optometrii i Optyki, a co najważniejsze – jest chyba jedną z najbardziej życzliwych, empatycznych i uśmiechniętych specjalistek, jakie znam.

Przygotowała dla Was same pyszności – OCZYwiście zdrowe dla oczu. :)
Co zatem znajdziecie w dzisiejszym MENU?

MENU

Zielone Smoothie

Makaron z sosem szpinakowym

Dorsz zapiekany w folii

Tarta z budyniem i owocami

  1. Zielone Smoothie

    Składniki:
    – 1 dojrzały banan
    – 2 kiwi
    – 1/2 świeżego średniego ananasa
    – pół pęczka pietruszki
    – 1 średnie jabłko
    – szklanka wody

    Ananasa obieramy i usuwamy zdrewniały środek. Kroimy w kawałeczki i umieszczamy w blenderze, dodajemy banana, kiwi, jabłko i pietruszkę. Wlewamy wodę i miksujemy do gładkiej konsystencji.

    Banany to bogate źródło potasu, utrzymującego dobry stan układu naczyniowo – sercowego. Zawierają dużo witaminy A, niezbędnej w profilaktyce zwyrodnienia plamki żółtej i zaćmy. Kiwi to świetne źródło luteiny i zeaksantyny – które chronią przed rozwojem zwyrodnienia plamki żółtej oraz zaćmy. Ananas zawiera sporo beta-karotenu niezbędnego dla rozwoju wzroku oraz posiada wysoki poziom witaminy C i przeciwutleniaczy, również zmniejszając ryzyko powstania zwyrodnienia plamki żółtej.
    Pietruszka to nie tylko duża dawka witaminy C, ale i spory zapas karotenoidów, a co najważniejsze luteiny, mającej ogromne znaczenie w profilaktyce zaćmy i AMD. Oprócz tego wspomaga nas przy zapaleniu spojówki i zespołu suchego oka, pobudzając produkcję łez oraz wzmacniając naczynia krwionośne.

    smoothie

  2. Makaron z sosem szpinakowym

    Niby nic trudnego ale na widok szpinaku wiele osób nadal drży ze strachu. A szkoda… bo szpinak ma wiele właściwości odżywczych. Zawiera m.in. luteinę i zeaksantynę, chroniące oczy przed wystąpieniem zwyrodnienia plamki żółtej i katarakty (zaćmy). Luteina chroni nasze oczy przed szkodliwym promieniowaniem UV. Smak szpinaku zależy od sposobu jego przyrządzenia.

    Składniki:
    – ok. 200 g makaronu razowego
    – 3-4 ząbki czosnku
    – 6 kawałków suszonych pomidorów odsączonych z oleju/zalewy
    – 2 porządne garści szpinaku (można zastąpić mrożonym)
    – 150/200 ml śmietany 12%
    – 4 plasterki dobrej szynki
    – sól, pieprz do smaku
    – oliwa z oliwek

    Gotujemy makaron al dente i odcedzamy. Na patelni podgrzewamy niewielką ilość oliwy z oliwek, dodajemy szpinak. Chwilę podsmażany aż szpinak „zwiędnie” i dodajemy czosnek, suszone pomidory i pokrojoną w kostkę szynkę. Podsmażamy ok 2 minut, pod koniec dodajemy śmietankę i energicznie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem, a następnie łączymy z makaronem.

    (Dla chętnych dodatkowo) – Przepis na domowy makaron pełnoziarnisty
    Składniki:
    – jajko
    – letnia woda
    – sól
    – 2 szklanki mąki razowej i trochę mąki do podsypywania

    Zagniatamy wszystkie składniki w kulkę, przykrywamy miską i odstawiamy na około 20/30 minut. Dzielimy ciasto na 3-4 części i każdą dobrze rozwałkowujemy na cienkie plasterki. Zostawiamy chwilę do przeschnięcia i kroimy w plasterki wedle uznania.

    Mąka razowa posiada mnóstwo błonnika, kwasu foliowego, niacyny, magnezu, cynku, żelaza i fosforu.
    Oliwa z oliwek zawiera dużo witaminy E, mającej silne działanie antyoksydacyjne. Posiada też karotenoidy (luteina i b-karoten). Luteina i b-karoten (prowitamina A) wspomaga prawidłowe funkcjonowanie oka. Dania zwierające małą ilość tłuszczy utwardzonych i trans zapobiegają chorobom siatkówki.

    makaron z sosem szpinakowym

  3. Dorsz zapiekany w folii

    Składniki:
    – 2 filety z dorsza
    – 3 ząbki czosnku
    – 1,5 cytryny
    – oliwa z oliwek
    – kilka listków bazylii
    – pęczek pietruszki
    – 1 żółta papryka
    – 1 duży pomidor
    – pieprz
    – sól
    – łyżka suszonych pomidorów

    Przygotowanie:
    Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180C. Filety z dorsza myjemy i suszymy. Folię aluminiową nacieramy oliwą z oliwek. Rybę
    doprawiamy solą i pieprzem i kładziemy na folię aluminiową. Na wierzch kładziemy listki bazylii, plasterki z jednej cytryny i posiekaną pietruszkę, posypujemy suszonymi pomidorami.
    Rybę dobrze zawijamy i umieszczamy w naszyniu żaroodpornym lub blaszce. Na zawiniętą w folię rybę układamy pokrojoną paprykę skropioną delikatnie oliwą i wszystko razem zapiekamy około 20-25 minut.
    W czasie pieczenia przygotowujemy sałatkę z pomidorów: kroimy pomidora bardzo drobno, wyciskamy sok z połowy cytryny, dodajmy pół pęczka posiekanej pietruszki i wszystko razem mieszamy. Odstawiamy na chwilę do lodówki.
    Dorsz – ryby są świetnym źródłem witaminy B1. Witaminy z grupy B wspomagają działanie nerwu wzrokowego, poprawiają ostrość wzorku oraz wpływają na zredukowanie zmęczenia oczu. Istotna jest tu również witamina B2 (tzw. ryboflawina) – jej zbyt mała ilość powoduje obniżenie jakości widzenia oraz częste łzawienie oczu.
    Pietruszka – zawiera mnóstwo witaminy C. Pietruszka zawiera również luteinę mającą ogromne znaczenie w leczeniu AMD oraz leczeniu zaćmy. Wzmacnia naczynia krwionośne oraz wspomaga produkcję łez. Pomaga w walce z zapaleniem spojówek i zespołem suchego oka.
    Pomidory – pomidory sa bogate w witaminę C. Oprócz tego zawierają bardzo ważny w procesie hamowania zwyrodnienia plamki żółtej likopen. Należy pamiętać, że najwięcej likopenu znajdziemy w ugotowanych czy upieczonych pomidorach. Jedząc pomidory w towarzystwie oliwy z oliwek, zwiększymy wchłanialność likopenu.
    Cytryna – zawiera witaminę C. Zapobiega postępowi zaćmy oraz zwyrodnieniu plamki żółtej. Cytryna jest też dobrym źródłem
    beta-karotenu, wit. z grupy B i E, potasu, sodu, żelaza i magnezu. Beta- karoten wspomaga nasze widzenie zwłaszcza o zmierzchu.
    Papryka żółta – znajdziemy tutaj luteinę oraz zeaksantynę chroniące nasze oczy przed uszkodzeniami spowodowane przez wolne rodniki w siatkówce oka.

    dorsz

  4. Tarta z budyniem i owocami

    Składniki na standardowej wielkości formę do tarty

    ciasto:
    – 250 g mąki orkiszowej (może być i jaglana, żytnia)
    – 80 g oleju kokosowego
    – 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    – 1 jajo
    – szczypta soli
    – łyżeczka wody

    nadzienie:
    – 1 mały budyń śmietankowy bez cukru
    – 1 mały budyń waniliowy bez cukru
    – mleko – tyle, ile trzeba na przygotowanie danego budyniu (patrz opakowanie)
    – borówki amerykańskie i truskawki wedle uznania
    – garść migdałów / pistacji
    – 2 łyżki domowego dżemu porzeczkowego
    Przygotowanie:
    W misce mieszany wszystkie składniki na ciasto, na końcu wlewamy łyżkę wody i wyrabiamy na gładkie ciasto – w razie potrzeby dodajemy wody czy też mąki. Wylepiamy formę ciastem i wstawiamy do lodówki na pół godziny.
    Po tym czasie nakłuwamy ciasto widelcem – dość gęsto i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 C. Po wyciągnięciu z piekarnika, studzimy.
    W tym czasie przygotowujemy budynie według przepisu na opakowaniu (wszystkie łączymy razem). Po przestygnięciu masy wykładamy na ciasto i dekorujemy owocami i migdałami. Na końcu smarujemy podgrzanym, domowym dżemem. Po ostygnięciu tarty, wstawiamy ją do lodówki.

    Migdały i pistacje – mają dużo wit B2 i E, które hamują proces zwyrodnienia plamki żółtej, zawierają też luteinę i zeaksantynę. Już garść tych pyszności zapewnia połowę dziennej dawki wit. E.
    Olej kokosowy – tyle jest jego właściwości i zastosowań… To cenne źródło witamin K i E, choliny a przede wszystkim nienasyconych kwasów tłuszczowych.
    Warto wspomnieć, że wit K m.in. pomaga w zwalczaniu podkrążonych i opuchniętych oczu ;)
    Borówki amerykańskie – wykorzystywane są u osób z nadwrażliwością na światło i leczeniu ślepoty nocnej. Wzmacniają naczynia włosowate oka chroniąc przed zwyrodnieniem plamki żółtej, siatkówki oraz u osób z zaćmą. Antocyjany w nich zawarte polepszają krążenie krwi.
    Czarne porzeczki – to jedne z najbogatszych w wit C owoców. Wit C wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, reguluje proces wytwarzania płynu łzowego. Porzeczki są też bogate w wit A, która pomaga w zahamowaniu licznych chorób oczu np. zaćmy
    Truskawki – zawierają również dużo wit. A i C

    tarta

SMACZNEGO! 

#oczyjedzą – zapowiedź

#oczyjedzą – zapowiedź

oczy jedzą

Idzie nowe!

Będziemy jeść!

Parę miesięcy temu, dokładnie we wpisie wigilijnym, wspominałam, że pojawił się pewien pomysł.

I właśnie nadszedł ten moment!

Działamy!

[Spokojnie, www.dbajowzrok.pl nie zmienia się w blog kulinarny.]

#oczyjedzą to projekt, który ma na celu pokazać, że nie tylko marchewka jest dla naszych oczu zdrowa.

Jeśli lubicie gotować i macie ochotę wziąć w tym projekcie udział, napiszcie do mnie za pomocą formularza lub mailowo na justyna.nater@dbajowzrok.pl

Najbliższe gotowanie już w tę sobotę!
A efekty – wkrótce na blogu.
Przez żołądek do… oczu!

SMACZNEGO!

Sezon alergiczny – jak sobie radzić z alergią oczu

Sezon alergiczny – jak sobie radzić z alergią oczu

OM1D8E0

Według Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej, EAACI:

– 150 mln Europejczyków cierpi na przewlekłe choroby alergiczne,
– 100 mln Europejczyków cierpi na pyłkowicę (katar sienny i alergiczny),
– 70 mln Europejczyków cierpi na astmę,
– 17 mln Europejczyków żyje z alergią pokarmową, a u 8% występuje ryzyko ostrej, zagrażającej życiu reakcji anafilaktycznej
(3,5 mln dzieci cierpi na alergie pokarmowe).
– u 45% chorych nigdy nie postawiono rozpoznania alergii,
– szacuje się, że do 2025 roku ponad 50% wszystkich Europejczyków będzie cierpieć na przynajmniej jeden typ alergii.1

Co wywołuje alergie oczne? 

Jak widzicie z powyższych danych, alergia staje się chorobą cywilizacyjną.

Problem chorób o podłożu alergicznym stale narasta, zwłaszcza w krajach wysoko uprzemysłowionych.
Oczy, tak jak inne nasze narządy, również narażone są na występowanie zarówno sezonowych jak i ostrych oraz przewlekłych problemów alergicznych.

Czy sami doświadczyliście kiedyś alergii? Reakcji alergicznej?

Jeśli tak, na pewno pamiętacie, że jej objawy zwykle są bardzo dokuczliwe.

W przypadku alergii ocznej nawet bardziej niż w pozostałych jej wariantach.

Najczęstszym miejscem odczynu alergicznego w oczach jest spojówka, z oczywistego powodu – ma ona bezpośredni kontakt z alergenem, pochodzącym ze środowiska zewnętrznego, jest bogato unaczyniona, co powoduje szybkie występowanie objawów zapalenia po kontakcie z alergenem. Posiada funkcję immunologiczną, ochronną oka.

Najczęstszą przyczyną alergii ocznej są alergeny znajdujące się na przykład w:
kosmetykach,
środkach do higieny takich jak mydło, żele, czy szampony,
pyłkach roślin,
sierści zwierząt,
a NAWET w konserwantach znajdujących się w kroplach do oczu oraz płynach do soczewek kontaktowych. 

Najpopularniejsze alergiczne choroby oczu

Alergiczne choroby oczu zwykle nie występują samodzielnie. Najczęściej są jednym z problemów w całym procesie alergicznym występującym w naszym organizmie. Bardzo często towarzyszą im również takie dolegliwości jak np. katar sienny.
Najważniejsze w leczeniu alergii jest unikanie kontaktu z alergenem oraz zastosowanie leków przepisanych przez lekarza.

Najbardziej popularne problemy alergiczne w przypadku oczu to:
– alergiczne zapalenie spojówek (sezonowe, ostre, przewlekłe),
– atopowe zapalenie spojówek,
– atopowe zapalenie rogówki,
– olbrzymiobrodawkowe zapalenie spojówek,
– kontaktowe zapalenie skóry powiek i spojówek,
– zapalenie wypryskowe.

Alergiczne zapalenie spojówek
– dolegliwość najpopularniejsza w naszej populacji,
– powstaje pod wpływem kontaktu roztoczami kurzu, pyłkami roślin, sierścią zwierząt.

Odmiany:
ostre zapalenie (trwa do 48 godzin),
sezonowe zapalenie (pojawia się wtedy, gdy pylą uczulające rośliny),
całoroczne / przewlekłe zapalenie (występuje wtedy, gdy pyłki rośliny powodującej alergię utrzymują się w powietrzu przez cały rok).3

Ostre alergiczne zapalenie spojówek
– bezpośrednia reakcja na „bliski kontakt” z alergenem, np. po pogłaskaniu kotka, użyciu nowego kosmetyku lub leku,
– trwa krótko,
– ustępuje po eliminacji czynnika ją wywołującego (proszę nie eliminować kotków).

Sezonowe zapalenie spojówek
– prosta diagnoza,
– poza objawami ocznymi również katar i problemy z układem oddechowym,
– nasilone objawy w okresie wzmożonego stężenia alergenów w środowisku zewnętrznym.

Przewlekłe alergiczne zapalenie spojówek
– trudniejsza diagnostyka,
– wiele dolegliwości,
– często mylone z innymi chorobami i leczone z zastosowaniem nieodpowiednich leków,
– występuje z powodu ciągłego kontaktu z alergenem, np. kurz, pleśń, klimatyzacja, farby, lakiery itp.
– świąd, pieczenie, łzawienie i obrzęk utrzymują się na stałe.

Atopowe zapalenie spojówek i rogówki
– uogólniona nadwrażliwość,
– często występujące jednocześnie zmiany skórne na powiekach (są popękane, pokryte strupkami, często występuje zapalenie brzegów powiek),
– najgroźniejszym powikłaniem jest owrzodzenie rogówki, które może doprowadzić do trwałego upośledzenia widzenia.

Olbrzymiobrodawkowe zapalenie spojówek
– dotyczy tarczki powieki górnej,
– głównie u atopowych dorosłych i osób noszących soczewki kontaktowe,
– spowodowane stałym kontaktem z czynnikiem drażniącym,
– wydzielina w worku spojówkowym i przerost brodawek spojówki powieki górnej.
Niestety wszystko to, co dzieje się na powierzchni rogówki, jest bardzo niebezpieczne dla naszego widzenia.

Każdy stan zapalny rogówki może spowodować jej uszkodzenie, pozostawienie blizn lub w najgorszym scenariuszu nawet konieczność jej transplantacji.
Lekarz okulista, do którego udamy się na badanie w związku z wystąpieniem alergii oczu, powinien przed wystawieniem diagnozy wykluczyć inne powody silnego podrażnienia.
Na przykład:
– infekcyjne zapalenie spojówki i rogówki,
– choroby powiek niezwiązane z alergią,
– zespół suchego oka,
– obecność ciała obcego,
– zmiany w oczach podczas przebiegu ogólnych chorób takich jak np. trądzik różowaty,
– zapalenie innych struktur oka takich jak np. zapalenie twardówki, czy tęczówki
itp.

Charakterystyczne dolegliwości w przypadku alergicznych stanów zapalnych:
– świąd,
– zaczerwienienie,
– łzawienie,
– obrzęk spojówek oraz powiek,
– obecność lepkiej wydzieliny w oku,
– światłowstręt,
– uczucie ciała obcego.

Objawy alergii ocznej mogą dawać cały szereg objawów zmiennych w czasie. Zdarza się, że bywają mylnie rozpoznane i leczone. Zawsze jednak konieczne jest wykluczenie innych schorzeń narządu wzroku, potencjalnie groźnych dla funkcji widzenia, które mogą symulować alergię.

Leczenie alergii oczu

Aby poprawnie zdiagnozować i zastosować odpowiednie leczenie chorób alergicznych oczu, często niezbędna jest współpraca wielu lekarzy – różnych specjalistów – oprócz lekarza okulisty również: alergologa, dermatologa, laryngologa oraz pulmonologa.

W leczeniu alergicznych chorób oczu miejscowo stosuje się na przykład3:
– leki antyhistaminowe,
– leki zwężające naczynia krwionośne,
– niesterydowe leki przeciwzapalne,
– sterydy,
– leki immunosupresyjne.

Bardzo ważne jest W KAŻDEJ ALERGII OCZU, aby zachować higienę i starać się usuwać alergeny z worka spojówkowego, przepłukując oczy solą fizjologiczną oraz dbać o czystość powiek i twarzy.

Warto jednak pamiętać, że podawane miejscowo leki nie zadziałają prawidłowo i nie utrzymają się przez odpowiednią ilość czasu w worku spojówkowym, jeżeli stan filmu łzowego będzie nieprawidłowy. Jeśli mamy do czynienia z zaburzeniami w produkcji łez i z ich niestabilnością, może to spowodować zbyt szybkie wypłukanie podanego leku i skrócenie czasu jego działania – a wynikiem tego może być nawrót objawów alergii.
Stąd do leków typowo antyalergicznych powinno stosować się również preparaty nawilżające – sztuczne łzy, ponieważ może to znacząco wpłynąć na korzystny efekt leczenia.

W przypadku każdej choroby alergicznej najważniejsze dla skuteczności leczenia jest wyeliminowanie czynnika uczulającego – alergenu z otoczenia.
Ale przeważnie bardzo ciężko jest odizolować alergików od wpływów środowiska zewnętrznego – na przykład od alergenów pyłkowych.
Dlatego alergicy wymagają zachowawczego leczenia przewlekłego.
Także osoby z atopią i chorobami alergicznymi oczu muszą pozostawać pod stałą kontrolą okulistyczną i przewlekle przyjmować leki miejscowe, a często także ogólne.

Szybki teoretyczny test alergiczny

(!uwaga! nie zastąpi on testów alergicznych wykonywanych na zlecenie lekarzy!)

Odpowiedz na poniższe pytania i sprawdź, czy możesz mieć problem z alergiami ocznymi.
Pamiętaj, żeby zawsze skonsultować się z lekarzem okulistą, jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy.

Czy w Twojej rodzinie są alergicy?
Czy zazwyczaj podczas sezonu alergicznego odczuwasz swędzenie/łzawienie/pieczenie oczu?
Czy jesteś uczulony na zwierzęta?
Czy zażywasz leki antyalergiczne, aby kontrolować katar, kaszel i inne objawy tego typu?
Czy Twoje oczy stają się czerwone po wyjściu na dwór lub po wejściu do konkretnych pomieszczeń?
Czy Twoje oczy zaczynają łzawić i być podrażnione po użyciu różnych kosmetyków takich jak balsamy, kremy, fluidy, perfumy?

Jeśli na większość pytań odpowiedziałeś twierdząco, być może masz problem z alergią oczną.
Dlatego umów się proszę na wizytę do lekarza okulisty i powiedz mu o wszystkich występujących u Ciebie objawach alergii.

 

Kilka krótkich porad dla alergików:

1. Umów się na wizytę u okulisty przed rozpoczęciem sezonu alergicznego, a nie dopiero w sytuacji wystąpienia problemów. Zapytaj jak możesz zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii. Możesz również poprosić o wcześniejsze przepisanie kropli łagodzących tego typu podrażnienia, aby zastosować je od razu po pojawieniu się objawów alergii, a nie dopiero po kilku dniach jej trwania.

2. Postaraj się przewidywać możliwość wystąpienia alergii – oraz unikać albo zminimalizować kontakt z czynnikami ją wywołującymi. Na przykład wiosną i latem oczywistym jest, że trawy i drzewa pylą, możesz się do tego przygotować i odpowiednio zabezpieczyć. Dotyczy to również sierści zwierząt oraz zakurzonych pomieszczeń.

3. Dobrze sprawdzają się okulary przeciwsłoneczne z pełniejszą, bardziej „zabudowaną” oprawą. Ograniczają one w dużym stopniu możliwość dostania się pyłków do wrażliwych oczu.

4. Pamiętaj, aby nigdy nie trzeć oczu! To tylko pogorszy sytuację. Staraj się raczej używać kropli antyalergicznych albo nawilżających, aby przepłukiwać spojówki. Pocierając oczy, które swędzą, podrażniasz je znacznie bardziej i efekt jest odwrotny do zamierzonego.

5. Używaj kropli nawilżających, ale najlepiej zapytaj lekarza, które z nich będą dla Ciebie najbardziej właściwe w sezonie alergicznym!

6. Alergeny mogą gromadzić się na Twoich soczewkach kontaktowych. Postaraj się zmienić ich tryb noszenia na jednodniowy lub na okres, w którym masz największe problemy z alergią spróbuj wrócić do okularów. W celu ustalenia optymalnego rozwiązania skontaktuj się ze swoim kontaktologiem!

7. Pamiętaj o prawidłowej i dokładnej higienie powiek, na których mogą się gromadzić alergeny (np. pyłki czy kurz). Koniecznie zadbaj o czystość oczu przed położeniem się spać.

8. Rozważ zakup oczyszczacza powietrza z filtrem do domu – naprawdę warto.

 

I jeszcze jedno. Wspomnę o tym ponownie, ponieważ przypuszczalnie wielu z Was nie czytało tekstu o płynie do powiek użytym przez mojego M. Jeśli chcecie przeczytać całą historię, zapraszam TUTAJ.
A w skrócie – jeżeli jesteście alergikami, uważajcie na skład produktów, które wydawać by się mogło, powinny być z zasady bezpieczne. W przypadku tamtego płynu, chodziło o składnik, który nazywał się elegancko Angelica Archangelica Root Extract.. a okazał się być rośliną z rodziny selerowatych. Mój M. dostał wstrząsu anafilaktycznego i wylądował pod kroplówką, a płyn do oczu miał służyć przemywaniu powiek rano i wieczorem w celu zachowania higieny ich brzegów…

Drodzy Alergicy, bądźcie po prostu bardzo czujni, uważni i ostrożni.
Lepiej przecież zapobiegać, niż leczyć.

 

 

_________________________

  1. http://www.zawszeokrokprzedastma.org/eaaci-alergia-raport/
  2. All about vision
  3. http://www.alergia.org.pl/lek.arch1/archiwum/02_02/alergie_oczne.html