utworzone przez Justyna Nater | paź 12, 2016 | Artykuły
Światowy Dzień Wzroku (World Sight Day / WSD) obchodzony jest co roku w drugi czwartek października, aby w skali globalnej zwrócić uwagę na problemy wzrokowe na świecie.
W tym roku Światowy Dzień Wzroku obchodzimy 13 października.

Rok 2016 jest już czwartym z kolei podczas trwającej akcji WHO Global Action Plan.
Główne cele Światowego Dnia Wzroku to:
– podnoszenie wiedzy społeczeństwa na temat upośledzenia widzenia i rosnącej skali problemu dotyczącego całkowitej utraty widzenia,
– wpływ na rządy / polityków / ministerstwa zdrowia w krajach na całym świecie, aby przyłączyły się do akcji ratowania wzroku społeczeństwa za pomocą dofinansowań, przekazywania funduszy na badania i odpowiednią opiekę medyczną (w tym operacje) oraz aby dołączyły do międzynarodowego programu zapobiegania utraty wzroku ludzi na świecie
– edukacja społeczeństwa na temat konieczności prawidłowego dbania o wzrok, zgodnie z intencją programu VISION 2020

Najważniejsze informacje dla całego społeczeństwa:
– Szacunkowo około 285 MILIONÓW ludzi na całym świecie jest słabowidzących lub całkowicie utraciło wzrok,
– 90% osób niewidomych żyje w krajach najbiedniejszych,
– wciąż – 80% problemów ze wzrokiem naprawdę można uniknąć, ponieważ są to problemy uleczalne lub można po prostu im zapobiec,
– w ciągu ostatnich 20 lat udało się znacznie zredukować liczbę osób niewidomych, ze względu na wcześniejsze niewyleczone infekcje,
– 19 MILIONÓW dzieci jest niedowidzących…,
– około 65% osób z upośledzeniem widzenia, to osoby powyżej 50 roku życia, kiedy tak naprawdę ta grupa wiekowa stanowi zaledwie 20% populacji świata.

utworzone przez Justyna Nater | cze 29, 2016 | Lifestyle
Miałam na dzisiaj inny tekst do publikacji, ale od wczoraj wydarzyło się tyle, że nie mogę się powstrzymać, żeby dzisiaj się na ten temat nie wypowiedzieć.
Dbaj o wzrok jest blogiem ukierunkowanym ściśle na jedną tematykę – na zdrowie oczu.
Ale z drugiej strony jest też blogiem, na którym mogę przecież napisać cokolwiek innego.
Jeśli czuję taką potrzebę.
A czuję.
Dlatego postanowiłam w tytule nawiązać do tematyki strony, bo przecież „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”, prawda?

Wczoraj na lotnisku w Stambule miał miejsce zamach.
Turcja jest mi z pewnych powodów bardzo bliska, 3 lata temu często bywałam na lotnisku Ataturka w Stambule. Poznałam wielu ludzi, wielu wspaniałych, uczciwych ludzi, pełnych pozytywnej energii, pełnych ciepła i zrozumienia dla drugiego człowieka.
Nie ukrywałam swojej wiary, swojego pochodzenia.
Akceptowali i szanowali mnie taką, jaką jestem.
Dzisiaj na swoim prywatnym profilu umieściłam wypowiedź spowodowaną porannym przeglądaniem internetu i czytaniem artykułów wraz z komentarzami innych czytelników. Załamałam się.
Poniżej treść mojego wpisu:
„Jestem zdruzgotana poziomem kultury osobistej ludzi wypowiadających się w internecie…
Tyle jadu, tyle nienawiści…
Krytykując z jednej strony kogoś za bycie agresywnym, używają tak agresywnego słownictwa, że nic tylko robić screeny i gdzieś to zgłaszać.
Był kolejny zamach, ludzie zginęli. Inni cierpią.
Czytam komentarze… :
„turasów nie szkoda”
„I dobrze. Im jest ich mniej tym lepiej”
Jakim trzeba być człowiekiem, żeby w ogóle takie słowa przyszły do głowy?!
Wymaga się od świata żeby nie było wojen, terroryzmu i nieporozumień.
Obrzuca się mięsem obcokrajowców, bo na pewno wszyscy są terrorystami ze względu na wyznanie i kolor skóry.
LUDZIE! Terroryzm zaczyna się w głowie!
Nie w religii, nie w pochodzeniu, W GŁOWIE.
Każdy kto w tej głowie ma tonę nienawiści do drugiego człowieka, człowieka o którym nic nie wie, nie zna go, nie widział nigdy na własne oczy, nie podał mu ręki… każdy kto życzy śmierci komukolwiek z powodu narodowości, wyznania, czy koloru skóry, może niech się najpierw zastanowi czym jego nienawiść różni się od nienawiści terrorysty.
Czym się różni…
Jestem maksymalnie rozżalona, smutna, zdenerwowana…
Turcjo… bądź silna.”

Świat jest pełen dobra, pełen pozytywnych, wspaniałych, uczciwych ludzi.
Zło jest jednak często głośniejsze od dobra.
Żaden człowiek sam, w pojedynkę nie naprawi świata.
To niemożliwe.
Ale może naprawić siebie, może ZACZĄĆ od siebie.
Może być dobry, może kochać, może szanować, może akceptować.
Wiele osób ma poczucie lepszości, wyższości, jakiegoś lepszego pochodzenia, lepszego wyznania, lepszego wyglądu, lepszego wykształcenia, zatrudnienia itd. itd.
Zwykle te osoby nie zdają sobie sprawy z tego, że i tak dla wszystkich ludzi na całym świecie, bez względu na wszystko, co wymienione powyżej, wspólnym mianownikiem jest MIŁOŚĆ.
Możecie mówić, że to brzmi patetycznie, ale ja naprawdę myślę w ten sposób.
Kiedyś, na samym początku, nie było granic. Ludzie sami te granice stworzyli. Pooddzielali się od siebie. „Wyprodukowali” w innych poczucie wyższości nad pozostałymi.
Czy miałeś wpływ na to, w którym regionie świata się urodziłeś?
Nie miałeś.
Mogłeś się urodzić tak w Polsce, jak i w Szwecji, Portugalii, w Indiach, Brazylii, Nigerii, czy na Alasce.
Mogłeś być wychowany w kraju chrześcijańskim, ale równie dobrze wśród wyznawców judaizmu, islamu, buddyzmu, czy w ogóle bez wiary.
NIE MIAŁEŚ NA TO WPŁYWU przy urodzeniu.

Z jakiego powodu więc ktokolwiek miałby być od Ciebie gorszy ze względu na pochodzenie, religię, czy kolor skóry?
To niedorzeczne.
Tak samo jak niedorzeczne jest krytykowanie ludzi niosących pomoc.
Są u nas w Polsce organizacje pomagające potrzebującym za granicą.
Również pomagające osobom, które mają problemy ze wzrokiem, na przykład w Afryce.
Ileż ja się naczytałam komentarzy typu, czy w Polsce nie ma dzieci, którym trzeba pomagać, czy do biednych trzeba jeździć do Afryki, czy na Syberię, jeśli w Polsce również mamy biedę…
NIC nie stoi na przeszkodzie, żebyś sam pomógł, zamiast krytykować.
Dlaczego tego nie robisz?

Przepraszam, że pozwolę sobie na to porównanie, ale często nasza bieda jest „luksusowa” w porównaniu z biedą np. w Afryce.
Są miejsca, w których realia są zupełnie inne. W których do lekarza pierwszego kontaktu ludzie mają po 500km (i więcej), a o lekarzach specjalistach (np. okulistach między innymi) można w ogóle zapomnieć.
Ci ludzie całują po rękach, płaczą z wdzięczności, że ktoś o nich pomyślał, że przejechał tysiące kilometrów, żeby ułatwić im codzienne funkcjonowanie lub żeby przywrócić im (nawet w części) widzenie.

Zacznijmy się nawzajem szanować.
Jeśli potrafisz obrzucić człowieka najgorszymi wyzwiskami z powodu jego pochodzenia, religii itp. to wybacz, ale powinieneś przemyśleć to, kim sam jesteś.
Skoro krytykujesz ludzi za zło, to życząc im równocześnie wszystkiego najgorszego, krytykujesz również samego siebie.
Czysto biologicznie podsumowując…
Oczy tylko odbierają obraz, na który patrzysz. Za widzenie odpowiada Twój mózg.
Za widzenie świata odpowiada TWOJA GŁOWA.
A w Twojej głowie powinny być nie tylko zwoje mózgowe, ale też uczucia.
W wolnej chwili dwa filmy do przemyślenia:
https://www.youtube.com/watch?v=tyaEQEmt5ls – o naszym prawdziwym pochodzeniu
https://www.youtube.com/watch?v=MQcN5DtMT-0 – o postrzeganiu lepszych i gorszych.
NAWET w przypadku dzieci…