Sezon alergiczny – jak sobie radzić z alergią oczu

Sezon alergiczny – jak sobie radzić z alergią oczu

OM1D8E0

Według Europejskiej Akademii Alergologii i Immunologii Klinicznej, EAACI:

– 150 mln Europejczyków cierpi na przewlekłe choroby alergiczne,
– 100 mln Europejczyków cierpi na pyłkowicę (katar sienny i alergiczny),
– 70 mln Europejczyków cierpi na astmę,
– 17 mln Europejczyków żyje z alergią pokarmową, a u 8% występuje ryzyko ostrej, zagrażającej życiu reakcji anafilaktycznej
(3,5 mln dzieci cierpi na alergie pokarmowe).
– u 45% chorych nigdy nie postawiono rozpoznania alergii,
– szacuje się, że do 2025 roku ponad 50% wszystkich Europejczyków będzie cierpieć na przynajmniej jeden typ alergii.1

Co wywołuje alergie oczne? 

Jak widzicie z powyższych danych, alergia staje się chorobą cywilizacyjną.

Problem chorób o podłożu alergicznym stale narasta, zwłaszcza w krajach wysoko uprzemysłowionych.
Oczy, tak jak inne nasze narządy, również narażone są na występowanie zarówno sezonowych jak i ostrych oraz przewlekłych problemów alergicznych.

Czy sami doświadczyliście kiedyś alergii? Reakcji alergicznej?

Jeśli tak, na pewno pamiętacie, że jej objawy zwykle są bardzo dokuczliwe.

W przypadku alergii ocznej nawet bardziej niż w pozostałych jej wariantach.

Najczęstszym miejscem odczynu alergicznego w oczach jest spojówka, z oczywistego powodu – ma ona bezpośredni kontakt z alergenem, pochodzącym ze środowiska zewnętrznego, jest bogato unaczyniona, co powoduje szybkie występowanie objawów zapalenia po kontakcie z alergenem. Posiada funkcję immunologiczną, ochronną oka.

Najczęstszą przyczyną alergii ocznej są alergeny znajdujące się na przykład w:
kosmetykach,
środkach do higieny takich jak mydło, żele, czy szampony,
pyłkach roślin,
sierści zwierząt,
a NAWET w konserwantach znajdujących się w kroplach do oczu oraz płynach do soczewek kontaktowych. 

Najpopularniejsze alergiczne choroby oczu

Alergiczne choroby oczu zwykle nie występują samodzielnie. Najczęściej są jednym z problemów w całym procesie alergicznym występującym w naszym organizmie. Bardzo często towarzyszą im również takie dolegliwości jak np. katar sienny.
Najważniejsze w leczeniu alergii jest unikanie kontaktu z alergenem oraz zastosowanie leków przepisanych przez lekarza.

Najbardziej popularne problemy alergiczne w przypadku oczu to:
– alergiczne zapalenie spojówek (sezonowe, ostre, przewlekłe),
– atopowe zapalenie spojówek,
– atopowe zapalenie rogówki,
– olbrzymiobrodawkowe zapalenie spojówek,
– kontaktowe zapalenie skóry powiek i spojówek,
– zapalenie wypryskowe.

Alergiczne zapalenie spojówek
– dolegliwość najpopularniejsza w naszej populacji,
– powstaje pod wpływem kontaktu roztoczami kurzu, pyłkami roślin, sierścią zwierząt.

Odmiany:
ostre zapalenie (trwa do 48 godzin),
sezonowe zapalenie (pojawia się wtedy, gdy pylą uczulające rośliny),
całoroczne / przewlekłe zapalenie (występuje wtedy, gdy pyłki rośliny powodującej alergię utrzymują się w powietrzu przez cały rok).3

Ostre alergiczne zapalenie spojówek
– bezpośrednia reakcja na „bliski kontakt” z alergenem, np. po pogłaskaniu kotka, użyciu nowego kosmetyku lub leku,
– trwa krótko,
– ustępuje po eliminacji czynnika ją wywołującego (proszę nie eliminować kotków).

Sezonowe zapalenie spojówek
– prosta diagnoza,
– poza objawami ocznymi również katar i problemy z układem oddechowym,
– nasilone objawy w okresie wzmożonego stężenia alergenów w środowisku zewnętrznym.

Przewlekłe alergiczne zapalenie spojówek
– trudniejsza diagnostyka,
– wiele dolegliwości,
– często mylone z innymi chorobami i leczone z zastosowaniem nieodpowiednich leków,
– występuje z powodu ciągłego kontaktu z alergenem, np. kurz, pleśń, klimatyzacja, farby, lakiery itp.
– świąd, pieczenie, łzawienie i obrzęk utrzymują się na stałe.

Atopowe zapalenie spojówek i rogówki
– uogólniona nadwrażliwość,
– często występujące jednocześnie zmiany skórne na powiekach (są popękane, pokryte strupkami, często występuje zapalenie brzegów powiek),
– najgroźniejszym powikłaniem jest owrzodzenie rogówki, które może doprowadzić do trwałego upośledzenia widzenia.

Olbrzymiobrodawkowe zapalenie spojówek
– dotyczy tarczki powieki górnej,
– głównie u atopowych dorosłych i osób noszących soczewki kontaktowe,
– spowodowane stałym kontaktem z czynnikiem drażniącym,
– wydzielina w worku spojówkowym i przerost brodawek spojówki powieki górnej.
Niestety wszystko to, co dzieje się na powierzchni rogówki, jest bardzo niebezpieczne dla naszego widzenia.

Każdy stan zapalny rogówki może spowodować jej uszkodzenie, pozostawienie blizn lub w najgorszym scenariuszu nawet konieczność jej transplantacji.
Lekarz okulista, do którego udamy się na badanie w związku z wystąpieniem alergii oczu, powinien przed wystawieniem diagnozy wykluczyć inne powody silnego podrażnienia.
Na przykład:
– infekcyjne zapalenie spojówki i rogówki,
– choroby powiek niezwiązane z alergią,
– zespół suchego oka,
– obecność ciała obcego,
– zmiany w oczach podczas przebiegu ogólnych chorób takich jak np. trądzik różowaty,
– zapalenie innych struktur oka takich jak np. zapalenie twardówki, czy tęczówki
itp.

Charakterystyczne dolegliwości w przypadku alergicznych stanów zapalnych:
– świąd,
– zaczerwienienie,
– łzawienie,
– obrzęk spojówek oraz powiek,
– obecność lepkiej wydzieliny w oku,
– światłowstręt,
– uczucie ciała obcego.

Objawy alergii ocznej mogą dawać cały szereg objawów zmiennych w czasie. Zdarza się, że bywają mylnie rozpoznane i leczone. Zawsze jednak konieczne jest wykluczenie innych schorzeń narządu wzroku, potencjalnie groźnych dla funkcji widzenia, które mogą symulować alergię.

Leczenie alergii oczu

Aby poprawnie zdiagnozować i zastosować odpowiednie leczenie chorób alergicznych oczu, często niezbędna jest współpraca wielu lekarzy – różnych specjalistów – oprócz lekarza okulisty również: alergologa, dermatologa, laryngologa oraz pulmonologa.

W leczeniu alergicznych chorób oczu miejscowo stosuje się na przykład3:
– leki antyhistaminowe,
– leki zwężające naczynia krwionośne,
– niesterydowe leki przeciwzapalne,
– sterydy,
– leki immunosupresyjne.

Bardzo ważne jest W KAŻDEJ ALERGII OCZU, aby zachować higienę i starać się usuwać alergeny z worka spojówkowego, przepłukując oczy solą fizjologiczną oraz dbać o czystość powiek i twarzy.

Warto jednak pamiętać, że podawane miejscowo leki nie zadziałają prawidłowo i nie utrzymają się przez odpowiednią ilość czasu w worku spojówkowym, jeżeli stan filmu łzowego będzie nieprawidłowy. Jeśli mamy do czynienia z zaburzeniami w produkcji łez i z ich niestabilnością, może to spowodować zbyt szybkie wypłukanie podanego leku i skrócenie czasu jego działania – a wynikiem tego może być nawrót objawów alergii.
Stąd do leków typowo antyalergicznych powinno stosować się również preparaty nawilżające – sztuczne łzy, ponieważ może to znacząco wpłynąć na korzystny efekt leczenia.

W przypadku każdej choroby alergicznej najważniejsze dla skuteczności leczenia jest wyeliminowanie czynnika uczulającego – alergenu z otoczenia.
Ale przeważnie bardzo ciężko jest odizolować alergików od wpływów środowiska zewnętrznego – na przykład od alergenów pyłkowych.
Dlatego alergicy wymagają zachowawczego leczenia przewlekłego.
Także osoby z atopią i chorobami alergicznymi oczu muszą pozostawać pod stałą kontrolą okulistyczną i przewlekle przyjmować leki miejscowe, a często także ogólne.

Szybki teoretyczny test alergiczny

(!uwaga! nie zastąpi on testów alergicznych wykonywanych na zlecenie lekarzy!)

Odpowiedz na poniższe pytania i sprawdź, czy możesz mieć problem z alergiami ocznymi.
Pamiętaj, żeby zawsze skonsultować się z lekarzem okulistą, jeśli zauważysz jakiekolwiek niepokojące objawy.

Czy w Twojej rodzinie są alergicy?
Czy zazwyczaj podczas sezonu alergicznego odczuwasz swędzenie/łzawienie/pieczenie oczu?
Czy jesteś uczulony na zwierzęta?
Czy zażywasz leki antyalergiczne, aby kontrolować katar, kaszel i inne objawy tego typu?
Czy Twoje oczy stają się czerwone po wyjściu na dwór lub po wejściu do konkretnych pomieszczeń?
Czy Twoje oczy zaczynają łzawić i być podrażnione po użyciu różnych kosmetyków takich jak balsamy, kremy, fluidy, perfumy?

Jeśli na większość pytań odpowiedziałeś twierdząco, być może masz problem z alergią oczną.
Dlatego umów się proszę na wizytę do lekarza okulisty i powiedz mu o wszystkich występujących u Ciebie objawach alergii.

 

Kilka krótkich porad dla alergików:

1. Umów się na wizytę u okulisty przed rozpoczęciem sezonu alergicznego, a nie dopiero w sytuacji wystąpienia problemów. Zapytaj jak możesz zminimalizować ryzyko wystąpienia alergii. Możesz również poprosić o wcześniejsze przepisanie kropli łagodzących tego typu podrażnienia, aby zastosować je od razu po pojawieniu się objawów alergii, a nie dopiero po kilku dniach jej trwania.

2. Postaraj się przewidywać możliwość wystąpienia alergii – oraz unikać albo zminimalizować kontakt z czynnikami ją wywołującymi. Na przykład wiosną i latem oczywistym jest, że trawy i drzewa pylą, możesz się do tego przygotować i odpowiednio zabezpieczyć. Dotyczy to również sierści zwierząt oraz zakurzonych pomieszczeń.

3. Dobrze sprawdzają się okulary przeciwsłoneczne z pełniejszą, bardziej „zabudowaną” oprawą. Ograniczają one w dużym stopniu możliwość dostania się pyłków do wrażliwych oczu.

4. Pamiętaj, aby nigdy nie trzeć oczu! To tylko pogorszy sytuację. Staraj się raczej używać kropli antyalergicznych albo nawilżających, aby przepłukiwać spojówki. Pocierając oczy, które swędzą, podrażniasz je znacznie bardziej i efekt jest odwrotny do zamierzonego.

5. Używaj kropli nawilżających, ale najlepiej zapytaj lekarza, które z nich będą dla Ciebie najbardziej właściwe w sezonie alergicznym!

6. Alergeny mogą gromadzić się na Twoich soczewkach kontaktowych. Postaraj się zmienić ich tryb noszenia na jednodniowy lub na okres, w którym masz największe problemy z alergią spróbuj wrócić do okularów. W celu ustalenia optymalnego rozwiązania skontaktuj się ze swoim kontaktologiem!

7. Pamiętaj o prawidłowej i dokładnej higienie powiek, na których mogą się gromadzić alergeny (np. pyłki czy kurz). Koniecznie zadbaj o czystość oczu przed położeniem się spać.

8. Rozważ zakup oczyszczacza powietrza z filtrem do domu – naprawdę warto.

 

I jeszcze jedno. Wspomnę o tym ponownie, ponieważ przypuszczalnie wielu z Was nie czytało tekstu o płynie do powiek użytym przez mojego M. Jeśli chcecie przeczytać całą historię, zapraszam TUTAJ.
A w skrócie – jeżeli jesteście alergikami, uważajcie na skład produktów, które wydawać by się mogło, powinny być z zasady bezpieczne. W przypadku tamtego płynu, chodziło o składnik, który nazywał się elegancko Angelica Archangelica Root Extract.. a okazał się być rośliną z rodziny selerowatych. Mój M. dostał wstrząsu anafilaktycznego i wylądował pod kroplówką, a płyn do oczu miał służyć przemywaniu powiek rano i wieczorem w celu zachowania higieny ich brzegów…

Drodzy Alergicy, bądźcie po prostu bardzo czujni, uważni i ostrożni.
Lepiej przecież zapobiegać, niż leczyć.

 

 

_________________________

  1. http://www.zawszeokrokprzedastma.org/eaaci-alergia-raport/
  2. All about vision
  3. http://www.alergia.org.pl/lek.arch1/archiwum/02_02/alergie_oczne.html

 

Upośledzenie widzenia jest w Polsce czwartą najczęstszą przyczyną niepełnosprawności

Upośledzenie widzenia jest w Polsce czwartą najczęstszą przyczyną niepełnosprawności

[źródło informacji: okulistyka.mp.pl]

„Rosnąca liczba osób z chorobami siatkówki wymaga zmian organizacyjnych, w tym przejęcia części rutynowych badań wzroku i doboru okularów przez optometrystów” – mówili w czwartek uczestnicy warszawskiej konferencji towarzyszącej publikacji raportu nt. chorób oczu.

Upośledzenie widzenia jest w Polsce czwartą najczęstszą przyczyną niepełnosprawności, tymczasem według danych GUS z roku 2014 niemal co trzeci Polak nigdy nie był u okulisty. Także co trzeci niewiele wie o chorobach siatkówki (o zwyrodnieniu plamki słyszał co piąty), które w krajach rozwiniętych odpowiadają za przeważającą część przypadków niedowidzenia – mówili eksperci obecni na konferencji, na której zaprezentowano raport „Choroby oczu – problem zdrowotny, społeczny oraz wyzwanie cywilizacyjne w obliczu starzenia się populacji”.

Według danych WHO z roku 2010 na świecie było 285,4 mln osób z upośledzeniem widzenia, co stanowiło 4,2% całej populacji. Z tej liczby 246 mln stanowiły osoby słabowidzące, zaś niewidome – 39,4 miliona – powiedział dr Filip Raciborski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Oprócz wad refrakcji, w przypadku których wystarczą dobrane okulary, najczęstszą przyczyną upośledzenia wzroku w krajach rozwiniętych i rozwijających się są: zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (AMD) – 50%, jaskra – 18%, retinopatia cukrzycowa (DME) – 17% i zaćma – 5%. Ponad połowa przypadków ślepoty to następstwa AMD.

W Niemczech na milion mieszkańców przypada 80 okulistów, w Polsce – 120 – mówił Jakub Gierczyński z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-PZH. Mimo to sytuacja naszych pacjentów nie jest dobra. Gierczyński podkreślił, że nawet 80% przypadków ślepoty można by zapobiec – w 90% chodzi o następstwa przewlekłych chorób, które można było rozpoznać i skutecznie leczyć.

Według prognoz Eurostatu do roku 2060 liczba mieszkańców Polski zmniejszy się do 33,2 mln, z czego aż 33% będą stanowiły osoby powyżej 65 lat. W związku z tym zwiększy się liczba Polaków z chorymi oczami – chodzi o choroby takie jak AMD czy DME. Trzeba będzie zatem przeprowadzać operacje zaćmy, stosować iniekcje do oka leków na AMD, leczyć jaskrę.

Jak zaznaczył prof. Marek Rękas, konsultant krajowy w dziedzinie okulistyki, potencjał polskich okulistów nadal nie jest właściwie wykorzystany. Wiele oddziałów nie wykonuje zabiegów okulistycznych w godzinach popołudniowych, a lekarzom dużo czasu zajmują proste badania wzroku i dobieranie okularów – te zadania optometryści mogliby wykonywać równie dobrze lub lepiej. Punkty sprzedaży okularów wyposażone są w niezbędny sprzęt, w tym lampy szczelinowe.

O ile przed 20. rokiem życia z okularów lub soczewek kontaktowych korzysta w Polsce około 20% osób, po 60. roku życia jest to już ponad 80%. Jak przypomniał profesor, ogromne znaczenie ma edukacja społeczeństwa. Dzięki specjalnym programom na smartfony i tablety już teraz możliwe jest samodzielne wykrywanie przez pacjentów niepokojących objawów chorób wzroku.

„Jestem jedyną osobą na tej sali, która nie boi się utraty wzroku. Oślepłam na skutek choroby uwarunkowanej genetycznie – barwnikowego zwyrodnienia siatkówki. Każdy boi się tego, że nie będzie mógł spojrzeć w twarz bliskiej osobie, czytać, pracować” – mówiła Małgorzata Pacholec, prezes Stowarzyszenia Retina AMD Polska, zrzeszającego osoby ze schorzeniami siatkówki.

Raport „Choroby oczu – problem zdrowotny, społeczny oraz wyzwanie cywilizacyjne w obliczu starzenia się populacji” przygotowany przez Instytut Ochrony Zdrowia można znaleźć w postaci elektronicznej na jego stronie internetowej (https://www.fioz.info/raporty-do-pobrania).
____________
http://okulistyka.mp.pl/aktualnosci/159961,choroby-oczu-coraz-wiekszy-problem-polakow

Soczewki kontaktowe – co warto wiedzieć? Część 3

Soczewki kontaktowe – co warto wiedzieć? Część 3

Mówiliśmy już nie raz o konieczności szczerej rozmowy pacjenta ze specjalistą.
Każde badanie wzroku powinno się rozpoczynać od szczegółowego wywiadu.
Dlaczego?
Dlatego, że soczewki kontaktowe użytkowane w nieprawidłowy sposób, mogą zrobić pacjentowi więcej złego niż dobrego.

W wywiadzie pacjenci potrafią przyznawać się do różnych rzeczy, które mogą się na pozór wydawać błahe, ale biorąc pod uwagę jednoczesne noszenie soczewek kontaktowych, błahe być przestają.

Drodzy Pacjenci…
nie denerwujcie się, kiedy specjalista pyta o Wasz zawód, wiek, hobby, a nawet o Waszą motywację do noszenia soczewek, o ogólny stan zdrowia lub o to, czy palicie papierosy. To wszystko naprawdę MA ZNACZENIE.

Dlaczego?
Dlatego, że na przykład:
– noszenie soczewek kontaktowych w środowisku o dużym zapyleniu lub przy obecności oparów / dymów jest niewskazane,

– podczas uprawiania sportów wodnych wymagane jest zachowanie szczególnej ostrożności związanej z higieną z powodu zwiększonego ryzyka infekcji,

– chociaż praktycznie właściwie nie istnieją granice wiekowe do stosowania soczewek kontaktowych, wiek jest istotny chociażby z powodu słabnącej z wiekiem akomodacji i prezbiopii – w takiej sytuacji specjalista musi wybrać rozwiązanie najkorzystniejsze dla pacjenta i jego oczu,

– motywacja i finanse wydawać by się mogło są kwestią bardzo osobistą i w sumie co specjalistę obchodzi jakie są nasze możliwości finansowe – nie chodzi oczywiście o pytanie o wysokość zarobków – chodzi o to, że specjalista zaproponuje soczewki najlepsze dla oczu pod względem zdrowotnym, a jednocześnie możliwie najkorzystniejsze dla naszej kieszeni,

– pytanie o to, czy palicie papierosy jest chyba jednym z najbardziej istotnych w gabinecie kontaktologicznym – badania kliniczne wskazały na zależność palenia tytoniu oraz zwiększonego ryzyka wystąpienia zakaźnych zapaleń rogówki – musicie być tego świadomi, a specjalista ma obowiązek Was o tym poinformować,

– stan zdrowia ogólnego ma istotne znaczenie ze względu na wpływ przyjmowanych leków – niektóre z nich mogą wywoływać suchość oczu oraz zmniejszenie tolerancji na soczewki kontaktowe.

 

To tylko przykłady, naprawdę wywiad ma podczas wizyty w celu doboru soczewek kontaktowych ogromne znaczenie – dla zdrowia Waszych oczu, nie dobrego samopoczucia specjalisty i wydłużenia czasu badania.

Badanie w lampie szczelinowej
Powinno być przeprowadzone ZAWSZE.

Nie tylko na pierwszej wizycie – wizycie z doborem soczewek – ale również na każdej kontroli, żeby mieć pewność, że z oczami nie dzieje się nic niepokojącego i na przykład nie pojawiają się żadne zmiany na powierzchni rogówki.

Przykładowa lampa szczelinowa wygląda tak:

new-5-step-led-slit-lamp
Nie musicie znać budowy lampy, nie chodzi o to, żebyście wchodząc do gabinetu znali rodzaje oświetleń, ilość powiększeń – techniki, jakie stosuje specjalista.
To jest już nasz obowiązek, żeby to umieć, wiedzieć i zbadać Was możliwie najbardziej dokładnie.

Podczas badania w lampie szczelinowej:
ocenia się stan przedniego odcinka oka (wykorzystując skale stopniujące),
[przykładem takiej skali jest np. skala Efrona:

gradingscales2 gradingscales11

o Panu Efronie możecie przeczytać TUTAJ. ]

ważny jest również stan i jakość filmu łzowego, czyli po prostu ilość i jakość łez produkowanych przez gruczoły łzowe,
specjalista ocenia również rogówkę, spojówkę oraz powieki (zarówno od zewnątrz, na brzegach jak i od wewnątrz po wywinięciu powieki).
Istotne jest także to, w jaki sposób pacjent mruga.
Możecie się zdziwić, ale mrugać też trzeba umieć! Niestety nie każdy z nas mrugając zamyka do końca powieki. Mruganie niektórych pacjentów przypomina opuszczanie kurtyny do połowy sceny.
Możliwe, że niektórzy z Was właśnie się uśmiechają, bo jak to możliwe, że można nie umieć mrugać?
Można. Naprawdę. W takiej sytuacji dolna część przedniej powierzchni oka narażona jest na podsychanie, co może prowadzić do poważnych konsekwencji oraz do nietolerancji soczewek kontaktowych.

Uwierzcie mi, że w gabinetach często zdarzają się pacjenci, których najpierw trzeba nauczyć prawidłowego zamykania oczu, a nie jest to takie proste, bo łatwo o tym zapomnieć i przestać się pilnować.

Mruganie
Swoją drogą… Pamiętacie jeszcze cykl krótkich porad? Jeśli nie, pora na powtórkę!

Wracając do tematu soczewek.

Do oceny przedniego odcinka oka, może specjaliście posłużyć barwnik.
Na przykład fluoresceina.
Fluoresceina barwi uszkodzone tkanki nabłonka. Dzięki temu zaobserwować można zmiany w integralności tkanek – rogówki i spojówki – ocenić ilość i jakość łez, sprawdzić, czy oczy nie podsychają, upewnić się, że nie występują żadne zmiany zapalne – zwłaszcza – brodawkowe zapalenie spojówek.
Badanie przeprowadza się przy oświetleniu kobaltowoniebieskim, a fluoresceina świeci w nim na zielono.

getoct_tearLab31
Badanie w lampie szczelinowej to zdecydowanie najważniejszy element praktyki kontaktologicznej.
Jak wspomniałam już wcześniej, powinno być przeprowadzane możliwie podczas każdej wizyty, zwłaszcza u osoby użytkującej soczewki kontaktowe lub planującej zakupić pierwszą ich parę.

Badanie to musi być badaniem pełnym i szczegółowym. Niezwykle istotne jest, aby specjalista potrafił wychwycić nawet drobne zmiany na powierzchni oka oraz odpowiednio zareagował, jeśli zauważy coś niepokojącego.

C.d.n. …

Czy smog szkodzi naszym oczom?

Czy smog szkodzi naszym oczom?

Od kilku dni wszystkie portale, strony internetowe, kanały telewizyjne oraz media społecznościowe huczą od informacji na temat zanieczyszczonego powietrza w Polsce. Mieszkańcy Krakowa i Warszawy prześcigają się w ilości wymienionych między sobą zdjęć, opinii i komentarzy… Nic dziwnego, że większość z nas jest, delikatnie mówiąc, przerażona sytuacją.

Smog = smoke + fog.
Czyli dym i mgła.

Smog to nic innego jak nisko zawieszona mgła pełna szkodliwych pyłów.
Stąd ich nazwa – PYŁY ZAWIESZONE.
Ich wysokie stężenie w powietrzu atmosferycznym jest jednym z głównych czynników środowiskowych mających szkodliwy wpływ na nasze zdrowie.

Cząsteczki pyłu zawierają między innymi związki organiczne, siarkę, metale ciężkie i dioksyny, a także alergeny.

Mamy dwa rodzaje pyłu:
– pył PM10, którego cząsteczki mają średnicę mniejszą niż 10 µm,
– pył PM2,5 , zawierający cząsteczki o średnicy do 2,5 µm2-5.

Ten drugi jest pyłem szczególnie niebezpiecznym, ponieważ jest drobniejszy i dociera znacznie głębiej, do pęcherzyków płucnych, a nawet naczyń krwionośnych i dalej do krwioobiegu. Dlatego może wywoływać choroby nie tylko układu oddechowego, ale również krążeniowego.

Pierwszy pył, którego cząsteczki są większe, może podrażniać błony śluzowe nosa i gardła i to właśnie on również wywołać może ZAPALENIE SPOJÓWEK.
I o tym jeszcze za chwilę.

morning-mist-427796_1920
Teraz chwila największych emocji…
NORMY STĘŻEŃ PYŁU ZAWIESZONEGO według WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) :

Dla PM10
średnie stężenie dobowe (24h) : 50 µg/m3
średnie stężenie roczne : 20 µg/m3

Dla PM2,5
średnie stężenie dobowe (24h) : 25 µg/m3
średnie stężenie roczne : 10 µg/m3
W tej chwili : godzina 21:15 w Warszawie…

PM10 68.68  µg/m3

PM2,5 59.57 µg/m3

Sami widzicie, że sytuacja jest delikatnie mówiąc… nieciekawa.

Wiele się mówi o tym, że mieszkanie w mieście o tak zanieczyszczonym powietrzu może mieć rezultat podobny do tego, który ma miejsce w przypadku osób palących papierosy.
Czy kiedykolwiek do Waszych oczu dostał się dym papierosowy?
Nie było to przyjemne uczucie, prawda?

Czy zatem smog może mieć wpływ na nasz wzrok?
W tym momencie, kiedy piszę ten tekst (10.10.2017), na stronie WHO na interaktywnej mapie, tak wygląda stan zanieczyszczenia powietrza w Polsce.

mapka
Kiedy klikniecie w mapę przejdziecie do strony, na której zobaczycie stan aktualny dla Was – w momencie czytania tego wpisu.
Wspomniałam już kilka linijek wcześniej, że pył tworzący smog może powodować zapalenie spojówek.
SMOG JEST SZKODLIWY nie tylko dla płuc, czy krwioobiegu.
Nasze oczy są bezpośrednio narażone na działanie zanieczyszczonego powietrza, które bardzo wysusza oczy.

W 2003 roku w Paryżu przeprowadzono badania, które miały na celu określić, czy w trakcie pojawienia się najwyższego poziomu zanieczyszczenia powietrza, do okulistów zgłasza się większa ilość pacjentów. Analizowano czego dotyczyły rejestrowane przypadki i wykazano pewną zależność pomiędzy ilością pacjentów w gabinetach okulistycznych, a występowaniem smogu w paryskim powietrzu.

Także w innych miastach borykających się z problemami zanieczyszczeń i smogu takich jak np. słynący już z tego niestety Pekin, prowadzono podobne badania, a ich raporty wskazują na wysoką zależność problemów związanych ze zdrowiem oczu z występowaniem smogu w powietrzu.

WODY, WODY, WODY!
Zanieczyszczone powietrze w znacznym stopniu wysusza oczy!
Nasze oczy potrzebują nawilżenia, tak jak całe nasze ciało.

Odpowiednia ilość spożywanej w ciągu dnia wody ma wpływ na prawidłową produkcję łez, a tym samym właściwe nawilżenie oczu.
Często pacjenci są zdziwieni, kiedy mówi im się, że łzy nie są zwykłą lekko słoną cieczą.

Składają się one z trzech warstw : wodnej, lipidowej i mucynowej, a każda pełni swoją własną funkcję.

Mucyny (śluz) zapewniają rozprowadzenie łez po powierzchni gałki ocznej,
woda (warstwa wewnętrzna) opowiada za nawilżenie oczu,
natomiast warstwa lipidowa (tłuszczowa) za to, aby woda nie odparowywała zbyt szybko.

Zaburzenie którejkolwiek z tych trzech warstw może prowadzić do wystąpienia suchości oczu.

Poważnym stanem wysychania powierzchni oka jest tak zwany
ZESPÓŁ SUCHEGO OKA, który spowodowany może być przez takie czynniki jak:
zaburzenie produkcji łez lub nadmierne ich parowanie / wysychanie.

Objawy suchego oka to między innymi:
– oczywiście samo uczucie suchości oczu,
– zaczerwienienie oczu,
– wrażliwość na wiatr (nadprodukcja łez),
– opuchlizna powiek,
– czasowo zamglone widzenie (często wieczorami),
– wrażliwość na światło (światłowstręt),
– pieczenie lub ból oczu.

Zaniedbany / nieleczony Zespół Suchego Oka może prowadzić do poważnych problemów takich jak silny światłowstręt, ból, problemy z rogówką, nawracające infekcje, a nawet utrata widzenia w konsekwencji występujących zapaleń przedniej powierzchni oczu.

Pamiętajcie, że nie wystarczą krople do oczu.
To pomoc tylko czasowa.
W sytuacji problemów z suchością oczu, także tych, a może dzisiaj powinnam napisać – zwłaszcza tych, spowodowanych występującym w Polsce obecnie silnym zanieczyszczeniem powietrza, przekraczającym dozwolone normy – krople nawilżające nie wystarczą.
Postarajcie się możliwie regularnie nawadniać organizm, pić więcej wody.
Można również robić sobie ciepłe kompresy na powieki. Na brzegach powiek znajdują się bowiem gruczoły Meiboma, których prawidłowe funkcjonowanie warunkuje odpowiednie nawilżenie oczu, ponieważ są to gruczoły łojowe. Ogrzewanie ich ułatwia ich oczyszczanie i umożliwia bezproblemowe funkcjonowanie, niezbędne dla właściwej produkcji oraz składu łez.

JAK CHRONIĆ OCZY PRZED SMOGIEM?

Nie powiem przecież – „Najlepiej nie wychodzić z domu.”
Chociaż to faktycznie byłoby w tej sytuacji najlepsze rozwiązanie. Niestety nie jest ono możliwe.
Dla oczu najważniejsze jest – prawidłowe nawodnienie organizmu – pijcie dużo wody oraz postarajcie się zakraplać oczy nawilżającymi kroplami – w ten sposób działamy i od wewnątrz, i od zewnątrz.
Przy okazji krople pomogą też szybciej usunąć zanieczyszczenia z powierzchni oczu.
Warto pomyśleć również o okularach, jeśli nie nosicie korekcyjnych.
Przeciwsłoneczne okulary nie służą wyłącznie do ochrony przed szkodliwym promieniowaniem UV. Mogą również zabezpieczyć wzrok przed kurzem i pyłem – oczywiście nie w 100%, ale ograniczą w jakiś sposób dostęp zanieczyszczeń do oczu.

Inna sprawa – skoro niektórzy zaczynają już i w Polsce nosić maseczki na nos i buzię, niczym mieszkańcy Pekinu, jeśli stężenie pyłów w powietrzu przekroczone jest wielokrotnie – warto pomyśleć o okularach ochronnych – zwłaszcza, jeśli musimy wiele godzin przebywać na „świeżym” powietrzu.

Pamiętajcie także o zachowaniu prawidłowej wilgotności powietrza w mieszkaniu. Warto również zainwestować w jego oczyszczacz. Jeśli nie chcecie wydawać zawrotnych sum na nawilżacze, polecam wlać odfiltrowaną wodę do jakiegoś szerokiego naczynia i postawić je przy kaloryferze, woda zniknie w ciągu kilku dni.

Na koniec polecam jeszcze jedno (jako lokalna patriotka urodzona nad morzem) – przeprowadzka na północ może być czasowo najlepszym rozwiązaniem.

Nie strzelam w Sylwestra!

Nie strzelam w Sylwestra!

FAJERWERKI.
(Informacja dla osób wrażliwych – kilka linijek niżej znajduje się zdjęcie oka po bliskim spotkaniu z petardą – jeśli takie zdjęcia wywołują u Was negatywne reakcje, jeśli jesteście zbyt wrażliwi na takie obrazki, dla własnego komfortu możecie przewinąć tekst trochę dalej lub, jeśli wolicie, po prostu go wyłączyć.)
Co roku zastanawia mnie fenomen sztucznych ogni. Co roku masa pieniędzy leci w powietrze, nie mówiąc o zanieczyszczaniu środowiska i o biednych zestresowanych z tego powodu zwierzętach.
Jeśli nie możemy sobie wyobrazić Sylwestrowej Nocy bez fajerwerków to może kilka petard, symbolicznie, a resztę pieniędzy warto przeznaczyć na coś bardziej wartościowego? Najgorsze są te paskudne “straszaki”, którymi ludzie rzucają na kilka dni przed i po sylwestrze.
Tego kompletnie nie rozumiem.
W zeszłym roku (2015) byłam pod ogromnym wrażeniem akcji sylwestrowej we Wrocławiu.
wroclaw-nie-strzela
Ale abstrahując od tematu pieniędzy, stresu, hałasu, zanieczyszczeń… Pomówmy o bezpieczeństwie.
Co nieodpowiedzialne używanie fajerwerków oznacza dla naszych oczu?
A no … możecie zobaczyć właśnie na poniższym zdjęciu.

Figure 1aBliskie spotkanie oka z petardą…

A teraz ręka w górę, kto z was kiedykolwiek używał okularów ochronnych podczas pokazów sztucznych ogni? (czyżby uśmiech z nutką ironii?)
No dobrze, a chociaż w sytuacji, w której to Wy odpalaliście takie fajerwerki?
Osobiście nigdy takiej osoby nie widziałam, ale może po prostu mało widziałam w życiu…

Powiecie mi, że się uparłam z tymi okularami ochronnymi… Jak to było ostatnio przy historii utraty oka z powodu sprzątania z córką po projekcie plastycznym, kiedy brokat, który dostał się do oka mamy, wywołał zapalenie, zakażenie i w konsekwencji utratę oka. Pojawił się taki komentarz, że nie można tak przesadzać i się trząść nad wszystkim. No i może nie mówię, żebyście się trzęśli. Ale byli ostrożni – na pewno.

Brokat brokatem. Można mieć pecha, może nie każdemu przyjdzie do głowy, że coś tak niepozornego jak świecąca drobinka może spowodować utratę oka, ale w przypadku fajerwerków chyba nie jest to aż takie nieoczywiste. Prawda?
rocket-583405_1920
Ile razy tak jest, że petarda nie wybuchnie o czasie, a wybucha dopiero wtedy, kiedy ktoś się nad nią nachyli próbując ponownie ją odpalić lub po prostu wymienić na inną…?
A ile razy butelka z petardą przewróci się i petarda poleci w czyimś kierunku…?
Takich pytań łatwiej jest sobie nie zadawać, w końcu te wszystkie sytuacje zdarzają się innym, nie nam.
Kto by zakładał okulary ochronne podczas świetnej i dobrze zakrapianej imprezy sylwestrowej..?
Ni bez przesady, nie?

A jak często zdarza się, że w takich miejscach znajdują się poza nami również dzieci?

Poniżej zdjęcie przedstawiające procentowo, które części ciała najczęściej ulegają okaleczeniom podczas wypadków związanych z fajerwerkami.

by default 2015-12-30 at 11.15.43

36% dłonie i palce.
Z wiadomych powodów.
Jak się wypuszcza petardę z ręki to trudno liczyć na to, żeby zostać z kompletem palców u dłoni…

Zwróćmy jednak uwagę na oczy – 19% wypadków dotyczy właśnie oczu…
Wydaje mi się jednak, że mało kto ma wyobrażenie o skali problemu w praktyce.
O tym jak łatwo o tragedię podczas świetnej zabawy.

Fragmenty petardy uderzając w oko mogą wbić się w powieki, w samą gałkę oczną, mogą przebić rogówkę, mogą doprowadzić do utraty wzroku.
Wielu z nas (również wielu rodziców) myśli, że fajerwerki są bezpieczne. Prawda jest taka, że cała ta “zabawa” to proszenie się o wypadek.
Przyjemność oglądania kolorowych rozbłysków trwa kilka sekund, kilka sekund również może trwać okaleczenie, a całe życie może zająć zastanawianie się nad ignorancją, która spowodowała ślepotę, czy nawet całkowitą utratę gałki ocznej.

Nie ma znaczenia jak małe, czy duże są fajerwerki, powinniśmy stosować okulary ochronne.
I nie wierzę szczerze mówiąc, że ktoś z Was po przeczytaniu tekstu się do tego zastosuje… (Przepraszam, że wrzucam wszystkich do jednego wora, ale nam się wszystkim zawsze wydaje, że różnego rodzaju dla nas „niewiarygodne” sytuacje zdarzają się tylko i wyłącznie w programach telewizyjnych, filmach, a jeśli już w realnym świecie to nie nam, tylko znajomym znajomych kuzyna.)
I taka ignorancja trwa właściwie zwykle do momentu aż nie jesteśmy świadkiem takiej katastrofy, bo jak będziemy tym poszkodowanym to już nie będzie czego ochraniać.

I znowu ktoś może powiedzieć – gdybym miał nie wsiadać do auta po sytuacji, w której jestem świadkiem wypadku, tylko dlatego, że go widziałem, to długo bym nie pojeździł.
A czy ja mówię, żebyś nie wsiadał więcej do auta? No nie. Właśnie nie. Ja mówię o tym, żebyś np. nie wyprzedzał na trzeciego, zmieniał terminowo opony itd. itd.

Najgorsze jest to, że fajerwerki to nie tylko ryzyko bezpośredniego uderzenia w konkretne miejsca na ciele i powbijania się ich fragmentów w skórę, czy w oczy. Fajerwerki zawierają masę palną (przede wszystkim utleniacze, saletry, chlorany, chlorki metali – które nadają im intensywniejsze kolory itd.) Mogą one zatem powodować również różnego stopnia poparzenia.

Postarajcie się zatem:
-przedyskutować ze swoimi dziećmi kwestie ryzyka jakie niesie za sobą odpalanie sztucznych ogni;
-nie pozwalać dzieciom zbliżać się do petard, zwłaszcza tych już odpalonych, tym bardziej jeśli nie wybuchły;
-nigdy nie kierować fajerwerek w stronę innych osób (takie oczywiste, a tak częste do zaobserwowania);
-podczas odpalania petardy NIGDY nie nachylać się bezpośrednio nad nią!;
-zakładać okulary ochronne;
-a najlepiej udać się na pokaz wykonany przez specjalistów, nacieszyć wzrok i wrócić w bezpieczne miejsce.

Jeśli ulegniecie takiemu wypadkowi, jeśli cokolwiek stanie się Waszym oczom, przede wszystkim:
-nie wolno trzeć oczu dłońmi! – w sytuacji, w której gałka oczna będzie naruszona potarcie jej ręką może spowodować dalsze uszkadzanie;
-nie wolno płukać oka wodą ani próbować przepłukać płynem do oczu;
-nie wolno samodzielnie usuwać niczego, co wbiło się w oko;
-nie wolno również bez wiedzy lekarza zażywać żadnych leków;
-natychmiast należy zgłosić się na pogotowie!

Gdyby ktoś miał ochotę na fajerwerki…  Kilkanaście dni temu w Meksyku.

Dlatego najlepiej – dajmy sobie spokój z fajerwerkami. Taniej, zdrowiej, bezpieczniej i przyjemniej dla wszystkich naszych zwierzaków i tych bezpańskich również, a może zwłaszcza.

Uważajcie proszę na siebie podczas nocy sylwestrowej!
Życzę Wam szampańskiej zabawy !