Leczymy z misją — zbiórka okularów

Leczymy z misją — zbiórka okularów

Nairobi. Stolica Kenii.

Jedno z największych miast Afryki Wschodniej, w którym znajduje się wiele siedzib ważnych firm, luksusowe hotele i ambasady. Równocześnie na jego terenie znajduje się największa stolica biedy w tym rejonie Afryki – Kibera, stanowiąca drugie pod względem co do wielkości slumsy na kontynencie. Jednak nie jest to jedyne miejsce tego typu w Nairobi. Bliżej centrum miasta znajdują się trochę mniejsze slumsy – Korogocho, które stanowią dom dla około 175 tysięcy ludzi, mieszkających na powierzchni półtora kilometra kwadratowego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Korogocho graniczy z jednym z głównych wysypisk śmieci w Nairobi – Dandorą. Miasto radzi sobie ze śmieciami w nietypowy sposób – paląc je. Jak można się domyślić, powstający przy tym dym jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia i znacznie obniża jakość codziennego funkcjonowania mieszkających tam ludzi. Poza tym, na wysypiskach obserwuje się też przestępczość – wiele osób przeszukuje wysypiska, szukając przedmiotów, które mogłyby zapewnić im nawet najmniejszy zarobek.

Na terenie graniczącym bezpośrednio z płonącymi wysypiskami śmieci znajduje się szkoła, w której działa amatorska orkiestra symfoniczna. Tworzą ją miejscowe dzieci i nastolatki, bowiem organizacja The Art Of Music oferuje im darmową naukę gry na instrumentach. Całość powstała dzięki staraniom Elizabeth Njoroge, działaczki społecznej i miłośniczki muzyki klasycznej, która w 2008 roku założyła projekt edukacyjny – Ghetto Classics. Możliwe, że kojarzycie go ze współpracy z projektem Radzimira Dębskiego (JIMEK). Codzienność w Korogocho nie należy do łatwych, a muzyka staje się możliwością zmiany i daje szanse na dostanie się na studia muzyczne. Inicjatywa pomaga dzieciom choć na chwilę zapomnieć o trudach codziennego dnia i odciąga myśli od prób popełniania drobnych przestępstw.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pewnego dnia dowiedzieliśmy się, że niektóre dzieci w Ghetto Classics narzekają na problemy ze wzrokiem. Nie mogą odczytać nut, co utrudnia im naukę. Ekipa Refraction, która jest częścią stowarzyszenia Leczymy z Misją, postanowiła coś na to zaradzić.

We wrześniu 2018 roku wybraliśmy się do Korogocho, aby zadbać o wzrok zarówno dzieci należących do Ghetto Classics, jak i ich rodzin. Badaliśmy wzrok, dobieraliśmy odpowiednie okulary, a nasza okulistka wprowadzała podstawowe leczenie. Nasza działalność cieszyła się ogromym zainteresowaniem, a pod drzwiami stały w oczekiwaniu długie kolejki chętnych.

IMG_20180922_162606

Wielu z Was zadała sobie pewnie pytanie – no ale jak to, w stolicy kraju ludzie nie mają dostępu do okularów czy specjalistów?

Oczywiście, w Nairobi bez problemu można iść do optyka i kupić sobie okulary. Jednak dla mieszkańców slumsów, którzy najczęściej mają do dyspozycji kilkanaście czy kilkadziesiąt szylingów kenijskich dziennie, by utrzymać za to całą rodzinę – jest to po prostu nieosiągalne.

Pomoc naszego projektu była na tyle nieodzowna, iż zostaliśmy poproszeni, aby odwiedzić jeszcze raz Ghetto Classics. Wrócimy do tej samej szkoły co rok temu, ale będziemy zajmować się również innymi szkołami będącymi pod opieką fundacji.

cof

Z tego miejsca chcę się zwrócić do Was z ogromną prośbą.

Nasz wyjazd odbędzie się w lipcu, a zapasy okularów, które posiadamy, mogą nie wystarczyć do przebadania i zaopatrzenia oczekiwanej przez nas liczby pacjentów – dlatego postanowiliśmy zorganizować ZBIÓRKĘ OKULARÓW.

 

[rl_gallery id=”2677″]

 

Masz w domu okulary, które już Ci się znudziły i zamieniłeś je na lepszy model? A może Twoja mama czy babcia nie korzystają już ze swoich okularów do czytania, gdyż te z biegiem czasu okazały się być dla nich za słabe?

Pomóż nam i wesprzyj naszą zbiórkę!

Dzięki Twoim starym, kurzącym się okularom, które od dawna wpisały się w wystrój Twojej szuflady, my będziemy mogli kolejny raz zmieniać czyjeś spojrzenie na świat!

To jak, pomożecie?

Masz w szufladzie dawno nienoszone okulary, które są w dobrym stanie i mogłyby posłużyć komuś innemu?
Albo wiesz, że Twoja mama, babcia, tata już dawno wymienili stary model na inny, bo wyszedł z mody?

Prześlij je do nas!

Na okulary – zadbane, czyste, bez śladów zużycia – czekamy do połowy czerwca. Dzięki temu ekipa RefrACTION będzie mogła je posortować, przebrać i zabrać ze sobą do Kenii już w lipcu. i, co najważniejsze – wielu Kenijczyków, w tym głównie dzieci ze szkoły w slumsach Korogocho, będzie mogło cieszyć się lepszym wzrokiem już niedługo!

Do 16.06.2019 roku czekamy na paczki przesłane pod adres:

Stowarzyszenie Leczymy z Misją
ul. Rokietnicka 5E
60-806 Poznań

— Natalia Kosmowska

Leczymy z Misją – optometrysta w Afryce

Leczymy z Misją – optometrysta w Afryce

Autor tekstu: Natalia Kosmowska

 

Kenia-pierwsza myśl

Większości z nas kojarzy się z suchym klimatem, dzikimi zwierzętami i krajobrazami rodem z Króla Lwa, bajki którą uwielbiały wszystkie urodzone w latach dziewięćdziesiątych dzieci. Podziwiając przygody dzielnego Simby niejednemu z nas zakiełkowała wtedy myśl, by tak jak on w palącym słońcu przebiec się gorącą afrykańską sawanną.

Skojarzenie jest jak najbardziej słuszne, bowiem bajka wzorowana była właśnie na obszarze, który ekipa optometryczna Leczymy z Misją wybrała jako cel swojej działalności. Jednak to nie jedyne słuszne skojarzenie. Jeśli pomyśleliście najpierw o Białej Masajce, to też macie rację. Ona jednak mieszkała w Barsaloi, od której nasza Wamba oddalona jest o 80 km. Obie miejscowości łączy to, że znajdują się w tej samej prowincji – tajemniczym Samburu.

Wambę zamieszkuje ok. 4 tysiące ludzi. Krajobraz jest dosyć surowy, a zewsząd dochodzą odgłosy wszędobylskich zwierząt – kóz, osłów, małp czy owiec. Centrum miejscowości stanowi przykościelny szpital oraz ulica, przy której można kupić podstawowe rzeczy, takie jak owoce, cukier czy ryż. Właśnie w tym szpitalu ekipa Leczymy z misją odbyła swój wolontariat.

Ku naszemu zdziwieniu, podczas pierwszych odwiedzin gabinetu okulistycznego zauważyliśmy, że jest on w pełni wyposażony. Naszym oczom ukazały się foropter, kasety okulistyczne, lampa szczelinowa, a nawet autorefraktometr (niestety niedziałający). Wszystkie sprzęty zadbane, okryte szytymi na miarę materiałami, tak aby nie uległy zniszczeniu.

20170717_122815

Pewnie pomyśleliście – dlaczego gabinet stoi nieużywany? Przecież mają sprzęt!

Otóż to. W szpitalu, który posiada 200 łóżek, pracuje na stałe tylko JEDEN lekarz -chirurg. Reszta personelu to pielęgniarki i felczerzy. Drastycznie brakuje wykwalifikowanego personelu…

Raz na jakiś czas przyjeżdżają zagraniczni specjaliści, jednak to nie rozwiązuje problemów szpitala. Nie chodzi przecież o to, żeby jechać, zrobić „chwilową wioskę cudów” i wyjechać. Kluczem do mądrej pomocy jest działanie długofalowe, które będzie procentować długo po naszym powrocie do Polski.

20170720_154213

Podczas naszego pobytu w Wambie nasz zespół przebadał ok. 400 pacjentów i rozdysponował kilogramy przywiezionych z Polski okularów i leków okulistycznych (towarzyszył nam lekarz okulista). Ponadto przeszkoliliśmy lokalną pielęgniarkę w zakresie doboru okularów i obsługi lampy szczelinowej – mimo że miała dość sporą wiedzę okulistyczną, brakowało jej pewności siebie w obsłudze profesjonalnego sprzętu. Zapotrzebowanie na pomoce wzrokowe jest ogromne. Lokalna ludność podejmowała nawet kilkugodzinną pieszą wędrówkę aby dostać się do nas na wizytę.

BVQV8349

WQYM7369

Niejeden zapyta: Dlaczego zajmujecie się okularami, czyli czymś relatywnie zaawansowanym technicznie w kraju, w którym krowy chodzą wolno po ulicy, a ludzie umierają z głodu i pragnienia?

zdj2

zdjcie 1

20170706_125127

pieniazek samburu

Wielu ludzi w krajach cywilizacji zachodniej nie zdaje sobie sprawy jak duże znaczenie w życiu człowieka ma dobra jakość widzenia i zdrowie oczu. Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie pozwolę sobie przytoczyć historię jednego z naszych pacjentów.

Szesnastoletni Stephen zgłosił się na wizytę, skierowany do nas przez nauczycieli ze swojej szkoły, którzy skarżyli się  na słabe wyniki w nauce swojego podopiecznego. Ich podejrzenie padło na możliwe kłopoty ze wzrokiem chłopca, który nigdy nie miał okazji odwiedzić profesjonalnego gabinetu. W czasie badania okazało się, że Stephen nie odróżnia literek na tablicy z optotypami. Ba! On nawet nie dostrzegał samej tablicy! Po skiaskopii okazało się, że jego wada sięga powyżej -10 dioptrii! Udało nam się dobrać okulary, a widzenie Stephena polepszyło się o dobrych kilka rzędów. Była to dla niego kolosalna zmiana, związana nie tylko z widzeniem. Z nieśmiałego, niechętnego do rozmowy nastolatka zmienił się w żywego młodego chłopaka, który jeszcze trzykrotnie wracał do naszego gabinetu, aby powiedzieć „asante sana!” (czyli „dziękuję bardzo!” w języku suahili).

Zdajemy sobie sprawę, że pomagając jednostce nie zbawimy całego świata. Jednak świadomość, że dzięki naszej pomocy ktoś poprawi się w nauce, a w konsekwencji zdobędzie lepsze wykształcenie i w przyszłości bardziej lukratywną pracę, jest dla nas radością nie do opisania. Jest to dla nas sukces nie tylko zawodowy. Gdzieś w głębi nas pozostanie ślad mówiący – udało się zmienić czyjeś życie na lepsze, a praca, którą wykonaliśmy ma sens.

20170709_112311(0) nana (1)

20170713_114740

Powrót

W 2018 roku, znając potrzeby i braki kenijskich szpitali postanowiliśmy wybrać się tam po raz kolejny. Udało nam się dostarczyć sprawny autorefraktometr oraz kilogramy okularów, które zasilą miejscową przychodnię.

Nasz cel pozostaje taki sam. Dalsza, gruntowna edukacja miejscowego personelu tak, aby gabinet mógł sprawnie funkcjonować nawet po naszym powrocie do Polski.

Problem też jest taki sam. Aby nasz projekt po raz kolejny odniósł sukces potrzebujemy ogromnego wsparcia szczególnie finansowego. Tylko i wyłącznie dzięki ofiarności innych ludzi udaje nam się osiągać założone cele.

Chcesz nam pomóc? Odwiedź naszą stronę internetową https://leczymyzmisja.pl/ i dowiedz się jak to zrobić!

leczymy z misjo

Leczymy z Misją to niezależne stowarzyszenie studenckie, wywodzące się z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. W tym roku odbywa się już czwarta edycja projektu, który składa się z 14 mniejszych podprojektów, w tym optometrycznego. Do tej pory udało nam się wysłać do Afryki ponad 15 ton ofiarowanego przez darczyńców sprzętu medycznego i ponad 50 wolontariuszy.

 

 


Tekst, który opublikowałam na blogu w zeszłym roku, kiedy prosiłam Was o wsparcie inicjatywy…

https://www.dbajowzrok.pl/2017/06/25/leczymy-z-misja-kolejny-wyjazd-do-kenii/

Leczymy z Misją – kolejny wyjazd do Kenii

Leczymy z Misją – kolejny wyjazd do Kenii

Dzisiaj nie będzie porad. Dzisiaj będzie apel.

Gorący apel – o pomoc.

Z czym kojarzy Wam się Kenia?
Ze słońcem?
Z safari?
Z opalenizną?
Z przygodą?
palms-914351_1280
Wczasy w Kenii… upał, owoce, kolorowe drinki… piękna perspektywa…
Można by pomyśleć – raj!
To samo w zeszłym roku myślałam o Bahamach, dopóki nie poznałam realiów życia mieszkańców Karaibów.
Nigdy nie zapomnę słów hotelowego taksówkarza – „Dla turystów raj, a nasza codzienność. Pięknym widokiem dzieci nie nakarmię.”

 

KENIA

– pierwszy wynik Wujka Google krzyczy – „Spędź niezapomniane wakacje w Kenii!”

A dalej propozycje – Kenia wakacje, Kenia safari, Kenia pogoda, Kenia ciekawostki, Kenia mapa itd. itd.

W rzeczywistości jest to państwo o powierzchni ponad 580 km2, w którym mieszka ponad 47 mln ludzi.
Kenia to przepaść – między bogactwem a skrajną biedą.
m57ktkpTURBXy81ZDFlYTc3N2Q0NTk1MDMzZDJkMDYyOGZjYmI5MjI3My5qcGeSlQMAG80D6M0CMpMFzQMgzQHCzdjęcie: Onet Podróże

LECZYMY Z MISJĄ

W jakiej odległości od miejsca Waszego zamieszkania znajduje się JAKAKOLWIEK placówka ochrony zdrowia? Przychodnia, poradnia, prywatny gabinet, szpital, cokolwiek?
W Kenii na jeden szpital przypada 100 tysięcy mieszkańców.
Brakuje specjalistycznego sprzętu, brakuje lekarzy…

1fc2f5091856c71b6de05f436c8c8d3c

Leczymy z Misją to piękna studencka inicjatywa, tworzona przez studentów polskich uniwersytetów medycznych.
Założona przez studentów z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Wspiera ją Fundacja Harambee Polska.

8656b119930420fb26ed14ed932ceca1

Trzeci wyjazd do Afryki

W poprzednich edycjach w roku 2015 i 2016 do Kenii zawieziono 11 ton specjalistycznego sprzętu medycznego (w tym USG, łóżka porodowe, a także pełne wyposażenie gabinetu stomatologicznego).
W tym roku w akcji bierze udział ponad 50 wykwalifikowanych wolontariuszy, osób chcących nieść pomoc, osób, które staną na głowie, żeby zapewnić Kenijczykom taką opiekę zdrowotną, na jaką zasługuje każdy człowiek.

 

Projekt otrzymał wyróżnienia
– w kategorii „Społeczna inicjatywa roku” konkursu Travelery National Geographic,
– w kategorii „Projekt roku” w konkursie „StRuNa 2016”, Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

 

„Największym problemem opieki medycznej w Kenii jest zbyt mała ilość wykwalifikowanego personelu medycznego połączona z brakiem odpowiedniego sprzętu oraz leków. Opieka specjalistyczna poza stolicą kraju praktycznie nie istnieje, a liczba lekarzy w przeliczeniu na mieszkańca jest 11-krotnie niższa niż w Polsce.”

 

Trwa zbiórka pieniędzy na Polak Potrafi (kliknij, aby przejść do strony zbiórki).

Potrzebnych jest 28 tysięcy złotych:

  • 22 000 zł na pokrycie wynajmu oraz kosztów użytkowania samochodu terenowego podczas trwania projektu,
  • 6 000 zł na zakup niezbędnego wyposażenia apteczki dla każdej z grup wolontariuszy.

zdjecie2

ZADBAJĄ O WZROK KENIJCZYKÓW

W tym roku do Kenii jadą studentki OPTOMETRII z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Natalia Kosmowska i Martyna Aldis – będą pracować w Szpitalu Misyjnym w miejscowości Wamba.
Z dziewczynami jedzie również lekarz okulista. Zabiorą oni do Kenii setki par okularów korekcyjnych. Zbadają wzrok mieszkańcom, dobiorą korekcję, zdiagnozują występujące w oczach choroby.

Dodatkowym celem zespołu będzie wyposażenie i przygotowanie specjalistycznego gabinetu, w którym wykwalifikowany personel będzie mógł zająć się problemami wzrokowymi mieszkańców.

bde18d8ed7e22d821b2a233c3eedf127

Nie przechodzi się obojętnie obok takich projektów. Musimy pomóc tym fantastycznym ludziom, zebrać potrzebną kwotę pieniędzy!
Jeszcze raz przypominam – na stronie Polak Potrafi możecie przyłączyć się do zbiórki!

Wiecie, że dobro wraca? Wraca. Naprawdę.
Zróbmy razem coś dobrego.
Wolontariusze mają przed sobą ogromne wyzwanie, wysiłek i poświęcenie.
My możemy pomóc, aby ten wyjazd był możliwie maksymalnie owocny.

Pomóżmy tym ludziom zobaczyć Świat na nowo!

Dbaj o wzrok! Nie tylko swój.

Każdy człowiek zasługuje na dobre widzenie.