Ruszyła sprzedaż biletów na Eye Care Conference 2019!

Ruszyła sprzedaż biletów na Eye Care Conference 2019!

Zapraszamy do Gdyni w dniach 19-20 października!
Wykłady w sobotę przeznaczone są dla specjalistów – okulistów, optometrystów, optyków, ortoptystek, tyflopedagogów…
Niedziela dla wszystkich zainteresowanych!

Tematyka konferencji – oczywiście wzrok, ale w wielu aspektach:
– optometria,
– okulistyka,
– neurologia,
– farmakologia,
– słabowidzenie i tyflopedagogika,
– wzrok dzieci,
– wzrok kierowców,
– suche oko,
– dietetyka,
– higiena brzegów powiek,
– facefitness !
– oprawy okularowe,
– soczewki okularowe,
– soczewki kontaktowe,
i to nie wszystko. Przecież muszą być jakieś niespodzianki !

Do zobaczenia w Gdyni już w październiku!

Bilety dostępne na stronie

www.eyecareconference.com 

48416029_592677241161868_6291111066881490944_n

Soczewki kontaktowe – co warto wiedzieć? Część 3

Soczewki kontaktowe – co warto wiedzieć? Część 3

Mówiliśmy już nie raz o konieczności szczerej rozmowy pacjenta ze specjalistą.
Każde badanie wzroku powinno się rozpoczynać od szczegółowego wywiadu.
Dlaczego?
Dlatego, że soczewki kontaktowe użytkowane w nieprawidłowy sposób, mogą zrobić pacjentowi więcej złego niż dobrego.

W wywiadzie pacjenci potrafią przyznawać się do różnych rzeczy, które mogą się na pozór wydawać błahe, ale biorąc pod uwagę jednoczesne noszenie soczewek kontaktowych, błahe być przestają.

Drodzy Pacjenci…
nie denerwujcie się, kiedy specjalista pyta o Wasz zawód, wiek, hobby, a nawet o Waszą motywację do noszenia soczewek, o ogólny stan zdrowia lub o to, czy palicie papierosy. To wszystko naprawdę MA ZNACZENIE.

Dlaczego?
Dlatego, że na przykład:
– noszenie soczewek kontaktowych w środowisku o dużym zapyleniu lub przy obecności oparów / dymów jest niewskazane,

– podczas uprawiania sportów wodnych wymagane jest zachowanie szczególnej ostrożności związanej z higieną z powodu zwiększonego ryzyka infekcji,

– chociaż praktycznie właściwie nie istnieją granice wiekowe do stosowania soczewek kontaktowych, wiek jest istotny chociażby z powodu słabnącej z wiekiem akomodacji i prezbiopii – w takiej sytuacji specjalista musi wybrać rozwiązanie najkorzystniejsze dla pacjenta i jego oczu,

– motywacja i finanse wydawać by się mogło są kwestią bardzo osobistą i w sumie co specjalistę obchodzi jakie są nasze możliwości finansowe – nie chodzi oczywiście o pytanie o wysokość zarobków – chodzi o to, że specjalista zaproponuje soczewki najlepsze dla oczu pod względem zdrowotnym, a jednocześnie możliwie najkorzystniejsze dla naszej kieszeni,

– pytanie o to, czy palicie papierosy jest chyba jednym z najbardziej istotnych w gabinecie kontaktologicznym – badania kliniczne wskazały na zależność palenia tytoniu oraz zwiększonego ryzyka wystąpienia zakaźnych zapaleń rogówki – musicie być tego świadomi, a specjalista ma obowiązek Was o tym poinformować,

– stan zdrowia ogólnego ma istotne znaczenie ze względu na wpływ przyjmowanych leków – niektóre z nich mogą wywoływać suchość oczu oraz zmniejszenie tolerancji na soczewki kontaktowe.

 

To tylko przykłady, naprawdę wywiad ma podczas wizyty w celu doboru soczewek kontaktowych ogromne znaczenie – dla zdrowia Waszych oczu, nie dobrego samopoczucia specjalisty i wydłużenia czasu badania.

Badanie w lampie szczelinowej
Powinno być przeprowadzone ZAWSZE.

Nie tylko na pierwszej wizycie – wizycie z doborem soczewek – ale również na każdej kontroli, żeby mieć pewność, że z oczami nie dzieje się nic niepokojącego i na przykład nie pojawiają się żadne zmiany na powierzchni rogówki.

Przykładowa lampa szczelinowa wygląda tak:

new-5-step-led-slit-lamp
Nie musicie znać budowy lampy, nie chodzi o to, żebyście wchodząc do gabinetu znali rodzaje oświetleń, ilość powiększeń – techniki, jakie stosuje specjalista.
To jest już nasz obowiązek, żeby to umieć, wiedzieć i zbadać Was możliwie najbardziej dokładnie.

Podczas badania w lampie szczelinowej:
ocenia się stan przedniego odcinka oka (wykorzystując skale stopniujące),
[przykładem takiej skali jest np. skala Efrona:

gradingscales2 gradingscales11

o Panu Efronie możecie przeczytać TUTAJ. ]

ważny jest również stan i jakość filmu łzowego, czyli po prostu ilość i jakość łez produkowanych przez gruczoły łzowe,
specjalista ocenia również rogówkę, spojówkę oraz powieki (zarówno od zewnątrz, na brzegach jak i od wewnątrz po wywinięciu powieki).
Istotne jest także to, w jaki sposób pacjent mruga.
Możecie się zdziwić, ale mrugać też trzeba umieć! Niestety nie każdy z nas mrugając zamyka do końca powieki. Mruganie niektórych pacjentów przypomina opuszczanie kurtyny do połowy sceny.
Możliwe, że niektórzy z Was właśnie się uśmiechają, bo jak to możliwe, że można nie umieć mrugać?
Można. Naprawdę. W takiej sytuacji dolna część przedniej powierzchni oka narażona jest na podsychanie, co może prowadzić do poważnych konsekwencji oraz do nietolerancji soczewek kontaktowych.

Uwierzcie mi, że w gabinetach często zdarzają się pacjenci, których najpierw trzeba nauczyć prawidłowego zamykania oczu, a nie jest to takie proste, bo łatwo o tym zapomnieć i przestać się pilnować.

Mruganie
Swoją drogą… Pamiętacie jeszcze cykl krótkich porad? Jeśli nie, pora na powtórkę!

Wracając do tematu soczewek.

Do oceny przedniego odcinka oka, może specjaliście posłużyć barwnik.
Na przykład fluoresceina.
Fluoresceina barwi uszkodzone tkanki nabłonka. Dzięki temu zaobserwować można zmiany w integralności tkanek – rogówki i spojówki – ocenić ilość i jakość łez, sprawdzić, czy oczy nie podsychają, upewnić się, że nie występują żadne zmiany zapalne – zwłaszcza – brodawkowe zapalenie spojówek.
Badanie przeprowadza się przy oświetleniu kobaltowoniebieskim, a fluoresceina świeci w nim na zielono.

getoct_tearLab31
Badanie w lampie szczelinowej to zdecydowanie najważniejszy element praktyki kontaktologicznej.
Jak wspomniałam już wcześniej, powinno być przeprowadzane możliwie podczas każdej wizyty, zwłaszcza u osoby użytkującej soczewki kontaktowe lub planującej zakupić pierwszą ich parę.

Badanie to musi być badaniem pełnym i szczegółowym. Niezwykle istotne jest, aby specjalista potrafił wychwycić nawet drobne zmiany na powierzchni oka oraz odpowiednio zareagował, jeśli zauważy coś niepokojącego.

C.d.n. …

Soczewki kontaktowe – co warto wiedzieć? Część 2

Soczewki kontaktowe – co warto wiedzieć? Część 2

W części pierwszej pisałam o tym, że nie wolno dobierać sobie soczewek kontaktowych na własną rękę oraz o tym, jakie informacje powinniśmy przekazać  specjaliście podczas wywiadu przed badaniem.
Tak naprawdę zaczęłam trochę od tyłu, ponieważ zanim w ogóle trafisz na badanie z doborem soczewek kontaktowych, powinieneś przecież znać ich wady i zalety.
Inaczej w ogóle nie zjawisz się w gabinecie, prawda?

Zacznijmy więc od przyjemności – czyli od ZALET soczewek kontaktowych.

Jeden z głównych argumentów to na pewno komfort. Nie każdy lubi, kiedy o nos i o uszy opierają mu się okulary. Dobrze dopasowanych soczewek kontaktowych praktycznie nie widać i nie czuć.
Nie trzeba się zastanawiać, czy kolor oprawy pasuje do naszego stroju w danym dniu.
Nie ma problemu pod tytułem „Gdzie to ja położyłem/położyłam okulary??”.
Nie ma także sytuacji takich jak alergia na materiał, z którego wykonana jest oprawa.
Czy jednak tylko komfort ma znacznie?
Nie.
Również pole widzenia jest większe w soczewkach niż w okularach. Nic nam go nie ogranicza, nie widzimy oprawy okularowej „kątem oka”. Przy patrzeniu w różnych kierunkach nie pojawiają się zniekształcenia obrazu – co często ma miejsce w soczewkach okularowych, jeśli nie wybieramy zaawansowanych konstrukcji.

Jeśli mamy dużą różnowzroczność – czyli wielkość wady w jednym i w drugim oku znacząco się różni, soczewki kontaktowe są zdecydowanie bardziej komfortowe i nie powodują wrażenia pomniejszania lub powiększania oczu (w tym przypadku niesymetrycznego).

Soczewki okularowe wymagają uszlachetnień dodatkowymi powłokami, na przykład antyrefleksem, który niweluje odbicia od ich powierzchni – w soczewkach kontaktowych nie trzeba się o to martwić.
To samo dotyczy problemów związanych z pogodą – chyba każdy okularnik wie, co to znaczy wejść zimą do ciepłego pomieszczenia lub zapomnieć parasola w deszczowy dzień.
Zaawansowane konstrukcje soczewek okularowych pozwalają już na pozbycie się wyżej wymienionych komplikacji, natomiast w soczewkach kontaktowych nie trzeba się nimi w ogóle przejmować.

To, że używanie okularów podczas uprawiania sportów jest bardzo niewygodne, a często wręcz niemożliwe, jest dosyć oczywiste. Mniej oczywiste jest jednak to, że nie w każdym zawodzie można nosić okulary i wtedy jedynym rozwiązaniem stają się soczewki kontaktowe (chyba, że dany zawód w ogóle nie dopuszcza możliwości występowania wady wzroku).

Poza tym soczewki kontaktowe zapewniają poprawę ostrości widzenia w sytuacji, kiedy występuje nieregularność rogówki, na przykład przy stożku rogówki lub po urazie, przeszczepie, czy chirurgii refrakcyjnej. Znajdują także zastosowanie terapeutyczne i kosmetyczne.
soczewka kontaktowa
A wady? Czy soczewki mają wady?
Mają. Zwłaszcza jeśli użytkownik je ma. I mówię to całkiem poważnie.
Im więcej wad ma użytkownik, tym więcej wad będą miały soczewki. W niektórych przypadkach byłabym skłonna powiedzieć, że ktoś kto ma dużo wad w ogóle nie powinien ich nosić.
Dlaczego?

Dlatego, że jeśli ktoś jest leniwy, niesystematyczny, ignorujący zalecenia, to nawet najlepsze soczewki kontaktowe najwyższej klasy w pewnym momencie zaczną sprawiać problemy.

Trzeba wziąć pod uwagę, że w przypadku pierwszej aplikacji soczewek kontaktowych potrzebny jest czas na dopasowanie i adaptację. Pacjent musi mieć umiejętność manipulowania soczewkami – zakładania, zdejmowania, odpowiedniego dbania o nie…
Tego wszystkiego powinien nauczyć się w gabinecie – od swojego specjalisty.

Bardzo ważna uwaga – czas noszenia soczewek jest ograniczony!
(I na pewno krótszy niż czas noszenia jednej pary okularów)
Jakość soczewek pogarsza się wraz z czasem ich użytkowania oraz ich wiekiem.

Soczewki wymagają pielęgnacji, staranności i systematyczności.
ALE…
Mogą być jednak idealnym rozwiązaniem w przypadku występującej różnowzroczności, czy wysokiej krótkowzroczności, a także afakii.
Mogą pełnić funkcję:
– kosmetyczną – na przykład w przypadku bliznowaceń po urazach,
– opatrunkową po różnego rodzaju zabiegach chirurgicznych,
– a także terapeutyczną.

Dzisiejsze materiały, z których produkowane są soczewki kontaktowe oraz ich konstrukcja i jakość są na tak wysokim poziomie, że pacjent stosujący się do zaleceń specjalisty nie powinien odczuwać żadnego dyskomfortu. Należy jednak BEZWZGLĘDNIE pamiętać o przestrzeganiu zasad higieny i użytkowania i mieć na uwadze, że w dalszym ciągu jest to CIAŁO OBCE, które nakłada się bezpośrednio na bardzo delikatną i wrażliwą powierzchnię oka.

W części trzeciej przedstawię Wam schematycznie procedurę doboru soczewek kontaktowych. Jak powinno wyglądać prawidłowe badanie oraz wizyty kontrolne.

Komputerowe badanie wzroku

Komputerowe badanie wzroku

Trzy tygodnie temu, będąc w rodzinnym Świnoujściu, wybrałam się z Przyjaciółką odebrać zamówione u optyka okulary.
Dzień wcześniej, wieczorem, jak to ja…, zaczęłam ją wypytywać o to, kto ją badał, jak badał, jak widzi w obecnych okularach, a jak widziała w dobranej korekcji… Dowiedziałam się, że badanie było bardzo profesjonalne, bo w salonie są poważne urządzenia… Najpierw było komputerowe badanie wzroku, potem jeszcze „takim innym urządzeniem”, a na koniec czytanie z tablicy.
Poszłyśmy po okulary. „Poważne urządzenia” okazały się być tymi, o których myślałam, kiedy opowiadała o badaniu: autorefraktometr + pupilometr.
Od razu wyjaśnię Wam na szybko, czym jest pupilometr, bo o autorefraktometrze przeczytacie jeszcze poniżej.
_32
Pupilometr to nic innego, jak urządzenie do pomiaru rozstawu źrenic, tak zwanego PD, czyli pupillary distance
(pupil – z angielskiego źrenica, stąd też nazwa urządzenia).
Nie jest skomplikowane, pacjent ma za zadanie patrzeć na świecący punkt, a osoba wykonująca pomiar mierzy odległość refleksów, które widzi (patrząc przez urządzenie z drugiej strony) w oczach osoby badanej. Nie ma w tym badaniu żadnej wyższej filozofii, poza tym, że PD powinno się zapisywać dla każdego oka osobno i nie powinna to być wartość „od refleksu do refleksu, podzielić na dwa”, ponieważ twarz człowieka nie jest symetryczna i odległości jednego i drugiego oka nie muszą być sobie równe. Niestety często się zdarza, że osoby badające nie zapisują PD wcale lub właśnie zapisują tę wartość jako jedną wartość i twierdzą, że wystarczy ją podzielić na pół.

Wracając do historii z odbiorem okularów. W salonie była kolejka. Okazało się, że przed nami była kobieta, która właśnie miała mieć badanie wzroku… Stałam i zastanawiałam się, co będzie dalej..?
Co było dalej… to aż strach pisać…
Badanie autorefraktometrem, pomiar PD…
„Proszę usiąść, zakładamy oprawę próbną.”
Badanie wykonywał… optyk.
Trzeba było 'zanurkować’ w kasecie okulistycznej w poszukiwaniu „soczewki wyjściowej” – tak została nazwana.
Pani miała czytać z tablicy.
Tylko nurkując w kasecie nie zauważono, co robiła badana osoba – wykrzywiała głowę, nachylała się, przysuwała, próbowała przeczytać.
Kilka razy zostały wymienione szkiełka. Najgorzej było przy soczewce do korekcji astygmatyzmu. Soczewka cylindryczna została umieszczona w oprawie i przekręcana dookoła w poszukiwaniu najlepszej osi…
„Tak lepiej?
A może tak?
No to może tak?
A tak?
No dobrze… to jeszcze…. tak!”

„Wie pani co… nie jest dobrze, nie widzę… i już nie wiem, co jest lepiej…”
„To poproszę jeszcze obecne okulary, zmierzymy, co tam jest… [pomiary] O! A to dziwne… teraz wyszło nam mniej…”

[Ciekawe, co „wyszło”, skoro pani nie potrafiła przeczytać z tablicy w nowej korekcji…]

„No proszę! To wada mi się cofnęła!”
„To ja te osie zostawię pani tak, jak były w poprzednich okularach, tylko zmienimy wartości, bo wyszło mi inaczej. Przyzwyczai się pani.”
„No… dobrze, dobrze! Skoro wada się zmniejszyła!”

Wiecie, że zrobiło mi się duszno, gorąco i musiałam wyjść na świeże powietrze?
W takiej sytuacji nawet nie bardzo da się zwrócić uwagę, bo inni ludzie są w salonie i nie powinno się robić takich rzeczy…
Chociaż im częściej myślę o tamtej sytuacji, tym bardziej wydaje mi się, że mogłam poczekać aż zrobi się pusto i zapytać, dlaczego tak to wyglądało…

Opowiadam Wam tę historię z jednego podstawowego powodu – BADANIE KOMPUTEROWE bardzo często sprawia, że ludziom wydaje się, że trafili do profesjonalisty.

Przypomnij sobie, jak to badanie wygląda…

Siadasz przy urządzeniu.
Proszą, żeby patrzeć na obrazek, który wyświetla się gdzieś w środku.
Jednym okiem, drugim okiem.
Koniec. Badanie zrobione.
Profesjonalne badanie komputerowe?
badanie wzroku

AUTOREFRAKTOMETR – urządzenie, które może ułatwić i przyspieszyć specjaliście badanie wzroku pacjenta, jednak nie podaje ostatecznego, w 100% wiarygodnego wyniku. Błędy w badaniu autorefraktometrem wynikać mogą z naturalnej zdolności oka do akomodacji. Zmienia się ona z wiekiem i u starszych osób nie jest już tak dużym problemem, jak u dzieci i młodzieży. „Młode oczy” bardzo silnie akomodują, powodując błędne odczyty komputera – błędne wskazania wartości krótkowzroczności (która w rzeczywistości może być mniejsza) lub nadwzroczności (która w badaniu wychodzi zdecydowanie zaniżona w porównaniu do występującej).
U osób z astygmatyzmem, oś podana przez autorefraktometr może być oczywiście tą prawidłową, ale ZAWSZE trzeba ją sprawdzić w dokładnym badaniu na foropterze i powinna być dla specjalisty jedynie punktem odniesienia do wyznaczenia właściwej jej wartości.
Urządzenie może również wykonać pomiar krzywizny rogówki, czyli tak zwaną jej keratometrię, której wynik daje wstępne informacje o występowaniu ewentualnych schorzeń i zniekształceń rogówki (na przykład stożka rogówki). Keratometrię wykonuje się również podczas badań w celu doboru soczewek kontaktowych. Jest to jednak dłuższy temat, który opiszę Wam niedługo w osobnym tekście.

Komputerowe badanie wzroku, wykonywane za pomocą autorefraktometru, jest badaniem przesiewowym, a NIE OSTATECZNYM. Powinno być traktowane jako badanie „poglądowe” i nie powinno NIGDY zastępować pełnego specjalistycznego badania wzroku.
Nie wolno też robić okularów z takiego paragonu, który drukuje autorefraktometr po badaniu.
Obecne autorefraktometry to dosłownie kombajny z ogromną ilością możliwości pomiarowych, ale wynik badania wady refrakcji ZAWSZE musi być doprecyzowany przez PRAWIDŁOWE (nie takie, jak z opowieści na początku) badanie, które przeprowadzi wykwalifikowany specjalista.
Picture1
I naprawdę argument, że przy okazji, że za darmo, że szybko, bo przecież nigdy nie masz czasu… ten argument jest SŁABY.
Rozumiem, że życie w biegu skutkuje i jedzeniem w biegu, i wszystkim w biegu, i badaniem oczu w biegu, i za chwilę nawet spaniem w biegu, ale naprawdę Twoje oczy NIE ZASŁUGUJĄ na traktowanie ich metodą „w biegu”.

Pamiętaj, nawet, jeśli świetnie widzisz, postaraj się przynajmniej raz w roku wybrać do specjalisty i wykonać kontrolne badanie swojego wzroku. Nie dobieraj sobie okularów na własną rękę, idąc do salonu optycznego z „paragonem” z badania wykonanego pomiędzy zakupami spożywczymi i obuwniczymi. To są Twoje oczy. Ale same o siebie nie zadbają,

dlatego DBAJ O WZROK!

_______________________

zdjęcie z pupilometrem: ebay.com – How to Use a Pupilometer