utworzone przez Justyna Nater | lip 14, 2015 | Artykuły
Wróciłam z pracy i ponownie wylądowałam na balkonie…
Ten balkon ma swój urok, pomimo że budynek naprzeciwko jest tak blisko, że mogę sąsiadom zaglądać do talerza (staram się nie rzucać okiem – szkoda oczu). Niedługo balkon będzie głównym bohaterem tekstów, bo tu zawsze dzieje się coś ciekawego. Nie rzucam okiem naprawdę, ale u sąsiada piętro wyżej pan skrobie sufit… tak mi się wydaje… nie wygląda w każdym razie jakby sprzątał pajęczyny. bo wyraźnie się przy tym sypie. Fenomenem jest, że moi sąsiedzi ostatnio tak idealnie wpasowują się w tematykę postów. No może prawie idealnie…
Bo u mnie dzisiaj o zagrożeniach dla wzroku w pracy…

http://ekoclean.com.pl
Każdego dnia ludzie trafiają na oddziały szpitalne lub do placówek pomocy medycznej z urazami oczu odniesionymi w pracy. Praca jest bowiem często powodem utraty wzroku i niepełnosprawności. Oczywiście dotyczy to tych miejsc, w których zarówno pracownicy jak i pracodawcy ignorują zasady BHP i zagrożenia, a powinni przecież mieć świadomość niebiezpieczeństwa jakie niosą ze sobą poszczególne zawody, zwłaszcza te wysokiego ryzyka, które obejmują na przykład budowę, górnictwo, stolarstwo, prace elektryczne, spawalnicze i konserwacyjne…
Należałoby zminimalizować ilość zagrożeń dla bezpieczeństwa oczu, a dodatkowo zapewnić zarówno pracownikowi jak i sobie właściwą ochronę przed uszkodzeniem wzroku.
Nie bagatelizujcie zagrożeń jakie występują w waszej pracy.
Nie ignorujcie bezpieczeństwa oczu swoich pracowników.
Okulary ochronne (również takie z bocznymi osłonami), czy pełne osłony twarzy CHRONIĄ przed urazami i uszkodzeniami w wielu przypadkach: kiedy coś pyli, odpryskuje, kiedy sypią się iskry, kiedy mamy do czynienia z promieniowaniem optycznym, odblaskami itp.
Ryzyko uszkodzenia oczu i potrzeba stosowania środków zapobiegających tym uszkodzeniom zależy od miejsca i warunków pracy. Pracodawca ma obowiązek zapewnienia takich środków ostrożności, aby środowisko pracy było jak najbardziej bezpieczne.

http://www.midwestunlimited.com
Ja naprawdę rozumiem, że nie każdy lubi nosić okulary, które wydają mu się całkowicie niepotrzebne. Ciężko wytłumaczyć pracownikom, że mają używać okularów ochronnych w wielkim magazynie… Ale wyobraźcie sobie, że i tam z półki magazynowej może spaść np.pojemnik z metalowymi elementami (typu gwoździe i śrubki)…
Jeszcze trudniej jest przekonać wszystkich o zasadności używania okularów ochronnych na stanowiskach pracy, na których zagrożenie może wystąpić sporadycznie.
Trzeba mieć jednak świadomość, że nawet mało prawdopodobne niebezpieczne zdarzenie, nie zwalnia nikogo od stosowania środków zabezpieczających przed jego skutkami.
W przypadku stosowania pasów bezpieczeństwa w samochodzie, WSZYSCY mamy świadomość, że mogą nam uratować życie i nie zapinamy ich tylko w obawie przed mandatem.
W związku z tym – uświadamiajmy – siebie nawzajem:
bo świadomość zagrożeń i uszkodzeń wzroku spowoduje, że okulary ochronne będą zakładane z ochotą i bez problemu. Dodatkowo pamiętajmy, że okulary ochronne MUSZĄ być wygodne i komfortowe.
Podsumowując:
Warto ocenić i zminimalizować zagrożenia dla narządu wzroku, w każdej sytuacji.
Wymagać od wszystkich pracowników noszenia odpowiedniej ochrony oczu w sytuacjach niebezpiecznych,
Okulary ochronne dla pracowników przechowywać w dobrym stanie, a przede wszystkim zadbać o to, aby były one dla nich możliwie najlepiej dopasowane.
[Osoby postronne, nie pracujące w danym miejscu, powinny przebywać w miejscach bezpiecznych, w których oczy nie są narażone na zagrożenia, w przeciwnym razie również powinny zostać zaopatrzone w okulary ochronne.]
Stosować oznakowania ostrzegawcze w celu identyfikacji potencjalnych zagrożeń, takich jak na przykład wiszące lub wystające przedmioty,Zapewnić pracownikom miejsce dla sterylnego mycia, przepłukania oczu, w przypadkach „awaryjnych”.Udostępnić pracownikom instrukcje pierwszej pomocy oraz informacje o tym, jak uzyskać pomoc w nagłych przypadkach.Pomijam fakt, że pracownicy powinni regularnie przechodzić pełne badania wzroku, najlepiej minimum raz na dwa lata, aby zapewnić im dobry stan zdrowia. Utrzymanie zdrowego i dobrego widzenia jest ważne, aby uniknąć problemów pracowniczych oraz przykrych skutków zaniedbań.Na koniec 5 minut wiedzy w pigułce. Polecam gorąco poniższy film:
https://www.youtube.com/watch?v=FBeXamSIgvc
Dbajcie o wzrok! Chrońcie swoje oczy!
utworzone przez Justyna Nater | lip 6, 2015 | Artykuły
Niedzielny ciepły wieczór… Wiecie co w tej chwili dzieje się pod naszym balkonem?
Dzieci graja w piłkę.
Super!
Ruch, zabawa na świeżym powietrzu.., dokładnie to, o czym mówią specjaliści – im więcej czasu dzieci spędzają na świeżym powietrzu, tym mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia krótkowzroczności.
Dzieci na podwórku jest czworo– trzy dziewczynki i chłopiec.
W piłkę gra tylko on i dwie z dziewczynek… co robi ta trzecia?
Siedzi na trawie… z tabletem.
Właśnie usiadła koło niej druga i robią sobie „selfie“.
I nie sądzę żebym się myliła, że mają maksymalnie 8-9 lat, chociaż ta pierwsza wygląda na jeszcze mniej…
Bardzo szkoda, naprawdę bardzo szkoda, że te urządzenia w dzisiejszych czasach są dla dzieci bardziej interesujace od grania w piłkę.
Ale właściwie co robimy my? Siedzimy z komputerami na balkonie, ja piszę dla Was, a mój M. pracuje… Komputery, wszędzie komputery…

https://gigaom.com/2014/09/01/what-is-the-blue-light-from-our-screens-really-doing-to-our-eyes/
[Zabawa nie trwała długo… Właśnie skończyło się granie w piłkę, dzieci usiadły na ławce i nagrywają film tabletem…]
W pracy komputer, w domu komputer… „na trawie tablet“, w samochodzie smartfon. Chciałabym kiedyś, chociaż przez miesiąc zupełnie nie musieć korzystać z żadnego z tych urządzeń.
Naszymi oczami poruszają mięśnie. Akomodacja w oczach też występuje dzięki mięśniom ( a nie tylko dzięki soczewce). I tak jak mięśnie naszego ciała, mięśnie oczu też pod koniec dnia są zmęczone. Zwłaszcza te odpowiedzialne za akomodację.
Są takie objawy, które mogą świadczyć o problemach z akomodacją:
jeśli oczy szybko się męczą podczas pracy przy komputerze, podczas czytania książek, lub jeśli trudno się na takich czynnościach skoncentrować.
Nie są to jednak jedyne objawy, należą do nich również problematyczne bóle głowy lub rozmywanie się tekstu – wrażenie mniej więcej takie, jak w aparacie fotograficznym, którego autofocus nie może złapać ostrości. Szczypanie oczu i łzawienie to kolejne z dolegliwości, nie muszą one zawsze świadczyć o znanym chyba większości syndromie suchego oka.
Weźcie do ręki książkę i przeczytajcie dwa dowolnie wybrane zdania.

http://www.futurity.org/blue-light-eye-790422/
A teraz odłóżcie książkę i przeczytajcie pierwsze lepsze informacje z Waszego smartfona (lub zwykłego telefonu) i oceńcie sami – czy odległość w jakiej trzymaliście książkę była taka sama? W większości przypadków nie jest. Zwykle książkę, czy tekst na papierze czyta się z dalszej odległości niż tekst w telefonie.
Jakość ekranów telewizorów, komputerów, smartfonów (…) ciągle się poprawia.
Co jednak jest bardzo istotną informacją, emitują one tak zwane światło niebieskie, które w znacznym stopniu zaburza naturalny rytm dobowy naszego organizmu.
Dlaczego?
Melatonina – to ona odpowiada między innymi za dobry, głęboki i relaksujący sen.
Światło niebieskie reguluje jej wydzielanie w ciagu dnia.
Dawniej nasi przodkowie takich problemów nie mieli…
Dla nas jest to dość oczywiste, że w nocy nadal mamy światło – jeśli tylko chcemy. Telewizor można przecież oglądać całą noc, w biurze można siedzieć do późnych godzin wieczornych. W domu wszystkie żarówki powymieniane na energooczszędne.
I właśnie w nocy, światło niebieskie, to samo, które jest częścią spektrum światła słonecznego w ciągu dnia, to samo, które odpowiada za dobre samopoczucie -jest dla nas najgorsze po zmroku.
Komputery, telewizory, smartfony, żarówki energooszczędne – to problem dla naszych oczu i całego naszego organizmu.
Niebieskie światło przekazuje do naszego organizmu informację –
JEST ŚRODEK DNIA.
I nieważne, czy masz super wygodne łóżko, super dopasowaną poduszkę, czy masz super dźwiękoszczelne ściany i nie kapie Ci woda z kranu, a po strychu nie biegają szczury, które mogłyby Cię obudzić. Nie wyśpisz się, bo zanim zamknąłeś oczy – przeglądałeś Facebook’a, albo czytałeś wiadomości ze świata i Twój organizm jest pewny, że jest ten koszmarny środek dnia i nie poszedłeś spać. Należy koniecznie pozostać w trybie „czuwania“.
A dodatkowo?
Poza tym, że budzisz się rano niewyspany – będą Cię piekły oczy, będziesz czuł piasek pod powiekami, a spojówki będą zaczerwienione i będziesz wyglądał jakbyś nie zmrużył oka. (Ja zwykle mówię, że wyglądam jak zombie.)
Zmęczenie oczu spowodowane Twoimi ulubionymi urządzeniami ma swoją nazwę – jest to po prostu Cyfrowe Zmęczenie Wzroku.
Niestety w dzisiejszych czasach już się raczej nie da wyeliminować z życia „po zmroku“ niebieskiego światła. Można się pilnować, aby na mniej więcej dwie godziny przed spaniem odstawić już wszelkie urządzenia je emitujące i wyłączyć zarówki energooszczędne, ale to by oznaczało dwie romantyczne godziny przy świecach każdego wieczoru.
Chyba niewykonalne… (chociaż och! Bardzo bym chciała żeby to było możliwe!)
Są takie soczewki okularowe, które posiadają specjalną powłokę neutralizującą niebieskie światło. Znacznie zwiększają komfort użytkowania urządzeń cyfrowych i zapobiegają cyfrowemu zmęczeniu oczu.
Jednak żadne soczewki nie zastąpią spaceru na świeżym powietrzu, lub relaksującego wieczoru spędzonego na balkonie (bez komputera!…).
Kilka krótkich porad dla „pracoholików“ , „facebookoholików“, „kinomaniaków“ i innych osob, którym cyfrowe urządzenia są niezbędne do szczęścia.
(Ostanio często zazdroszczę ludziom żyjącym poza nowoczesną cywilizacją, którzy nie mają tego wszystkiego, ale mają czas, który mogą podarować bliskim.)
Pamiętajcie, aby:
-utrzymywać odpowiednią odległość oczu od ekranów (wszelkich),
-światło główne w pomieszczeniu, w którym pracujecie przyciemnić, a poziom jasności ekranu zmniejszyć na tyle, na ile się da i jesteście w stanie pracować (osobiście mam wszystkie urządzenia przyciemnione do granic możliwości i wszyscy pytają jak to robię, że cokolwiek na nich widzę…)
-mam nadzieję, że o tym pamiętacie – zasada 10/10/10 – róbcie regularne przerwy, podczas których oczy mogą odpocząć od ekranu
-nie zapominajcie o MRUGANIU.
A jeśli już naprawdę nie możecie się powstrzymać i po prostu MUSICIE korzystać ze smartfona, czy tableta tuż przed spaniem, korzystajcie proszę chociaż z aplikacji, stworzonych zarówno na Androida jak i na IPhone’a, które filtrują światło niebieskie, zmniejszając w ten sposób jego szkodliwe oddziaływanie na oczy i na cały organizm.
Dajcie sobie porządnie odpocząć! Od tego jest noc.
Dbajcie o wzrok, dbajcie o siebie i…
śpijcie dobrze!

imgfave.com
utworzone przez Justyna Nater | maj 20, 2015 | Artykuły
Pisałam już na stronie o soczewkach kontaktowych. Prosiłam żeby traktować je jak bieliznę… Kontrowersyjne porównanie jednym się spodobało, a innym nie. Postanowiłam więc napisać raz jeszcze i na pewno będę kontynuować ten temat w przyszłości, ze względu na wciąż zbyt małą świadomość użytkowników soczewek kontaktowych odnośnie pielęgnacji i przestrzegania zaleceń specjalistów.
Tak czy inaczej wiecie, że nie umiem pisać bez obrazowych porównań. Jeśli nie bielizna to może spróbujmy inaczej…
Pytanie do Pań – co robicie w sytuacji, gdy zrobią Wam się odciski, czy pęcherze od szpilek?
A do Panów – co, jeśli zatniecie się przy codziennym goleniu swojego zarostu?
Nie będę zgadywać, założę, że Wasza odpowiedź jest oczywista
– dbacie o zranione miejsca, pielęgnujecie skórę, zakładacie opatrunki. Panie przez chwilę noszą wygodniejsze buty, Panowie szczególnie uważają, aby omijać wrażliwe skaleczone miejsce lub obchodzić się z nim delikatniej.
Pozostając w temacie szpilek (wybaczcie Panowie, ale ten temat znam z autopsji) – czy kupując buty przymierzacie je najpierw zanim za nie zapłacicie? Czy interesuje Was jaki macie rozmiar buta i taki też wybieracie, czy bierzecie w sklepie losową parę i pędzicie z nią do kasy bez względu na rozmiar jaki się Wam trafił?
A może jeszcze bardziej obrazowo, włączacie internet, wpisujecie słowa „buty damskie”, na oko wybieracie, które się Wam mniej więcej podobają kolorystycznie, zamawiacie, płacicie, odbieracie, wkładacie na nogę i…. stopa się zmieści, jeśli obetniecie palce.
Przyznaję, kilka razy udało mi się wybrać wygodne buty po kolorze i rozmiarze i o dziwo pasowały. Potraktujmy to jednak jako wyjątek od reguły, który oczywiście regułę tę potwierdza.
Dlaczego więc tak bardzo często zdarza się, że soczewki kontaktowe kupujecie na oko, przez internet,
z mocami takimi jakie macie w okularach, albo wybranymi przypadkowo w stylu „najbliższe mojej korekcji okularowej”?
O budowie: średnicy, krzywiźnie i cechach typowych dla danego materiału, z którego zbudowana jest soczewka, nie wspomnę. Kiedy pytam znajomych kupujących w ten sposób soczewki, wartości te to zwykle dla nich czarna magia.
Stąd pierwsze zalecenie*
– używajcie TYLKO tych soczewek, które przepisał Wam specjalista, po uprzednim dokładnym ich dobraniu i dopasowaniu. Nie ma mowy o żadnej samowolce. Nie każde soczewki pasują do Waszych oczu. Mogą być za małe, za duże, za ciasne, za luźne. I o ile w przypadku za dużych i za luźnych okaże się to już przy pierwszej aplikacji, bo soczewki po prostu wypadną z oka, o tyle w przypadku za małych i za ciasnych możecie sobie wyrządzić naprawdę sporą krzywdę.
*(chciałam napisać porada, ale to brzmi zbyt łagodnie, a porada ma to do siebie, że można ją sobie wziąć do serca lub nie, dlatego to nie jest porada, to zalecenie, czy może polecenie, chętnie wystosowałabym wręcz nakaz sądowy, ale… nie rozkręcajmy się)
No to dalej.
Czas noszenia

Zapamiętaj proszę raz na zawsze
– soczewka kontaktowa ma swój termin przydatności oraz określony ściśle czas noszenia. Gdyby bezpieczne było noszenie soczewek w dowolnym czasie i dowolną ilość dni, producenci oraz naukowcy opracowujący coraz to nowsze i lepsze technologie daliby sobie spokój.
Pojawił się jakiś czas temu ciekawy komentarz na facebook’u, właśnie pod opublikowanym postem „Traktuj soczewki kontaktowe jak bieliznę”. Kolegę serdecznie pozdrawiam i proszę nie szukać i nie czytać, tego co tam pisał : )
Chodziło o to, że rzekomo terminowość noszenia soczewek to wymysł producentów, którzy muszą zarabiać, a spokojnie soczewki można nosić jak nam się podoba, bo delikwentowi w ciągu ostatnich nastu lat nic się z oczami nie stało, a raczej nie przestrzega zasad prawidłowego użytkowania.
Porównanie może niezbyt trafne, bo dotyczy zupełnie czegoś innego, ale pokuszę się o takie – czy jeśli ktoś powie Wam, że od kilku lat kradnie i jeszcze nikt go na tym nie przyłapał, to znaczy, że dobrze robi i też możecie?
Wiem, że jedno dotyczy higieny, drugie zachowania, ale zróbmy z tego „higienę zachowania” i porównajmy infekcję oka do bliskiego spotkania z policją.
Być może aparat ochronny oka takiej osoby (która daje Wam „dobre rady”) jest znacznie lepszy i ogólna odporność organizmu jest większa, ale czy to znaczy, że tylko dlatego warto tak ryzykować?
Ja bym nie ryzykowała, mamy jedną parę oczu, co powtarzam jak mantrę i naprawdę nie warto eksperymentować z lenistwa, czy oszczędności.
Zatem zalecenie numer dwa – przestrzegaj terminów wymiany swoich soczewek kontaktowych. Jeśli specjalista dosadnie zaznaczył –
„Proszę nosić soczewki maksymalnie 8 godzin dziennie” – noś soczewki 8 godzin dziennie.
„Proszę absolutnie nie spać i nie drzemać w soczewkach” – nie śpij i nie ucinaj drzemek w soczewkach.
Kupuj soczewki według zaleceń specjalisty:
miesięczne – nosisz MIESIĄC, wyrzucasz, kupujesz nowe.
(mam ochotę napisać – „bez dyskusji”, ale podkreślę tylko ponownie – WYRZUCASZ).
Adekwatnie – tygodniowe – tydzień, jednodniowe – JEDEN DZIEŃ.
[Zakładam, że mogą posypać się komentarze,
że drogo, że płyny, że oszczędność, że soczewki nie wyglądają źle, że nie ma dyskomfortu
– powiem tak – jeśli Waszym oczom coś się stanie, nie ja będę cierpieć, a piszę to właśnie po to, abyście to Wy uniknęli takiej sytuacji. Naprawdę nie ma sensu wmawiać sobie i innym, że pielęgnacja, czy terminowa wymiana soczewek to chwyt marketingowy – za to warto dbać o wzrok.
I jeszcze jedno – jeśli myślisz „za drogo”, jeśli cena zdrowia Twoich oczu jest dla Ciebie za wysoka – kup okulary i odpuść soczewki kontaktowe. Poważnie.]
Przejdźmy dalej
specjalista
– przyjmujemy najwłaściwszy scenariusz – trafiłeś do kompetentnej osoby, zbadano Twój wzrok, sprawdzono stan oka, dobrano odpowiednie soczewki.
Nie znikaj.
Nie traktuj gabinetu jak zła koniecznego w stylu „powie mi jaką mam wadę i dalej już sobie poradzę, a nie zedrze ze mnie dodatkowych pieniędzy”.
NIE.
Nie tędy droga.
Soczewka kontaktowe to CIAŁO OBCE, które nakładasz na oko.
Po pierwsze specjalista powinien dobrać Ci soczewkę PRÓBNĄ i poprosić, abyś przyszedł w ciągu tygodnia na wizytę kontrolną. A to dlatego, że tak naprawdę prawidłowe jej dopasowanie można ocenić dopiero, kiedy trochę sobie na tym oku „poleży”.
Można wtedy zaobserwować, czy soczewka nie jest za mała, za ciasna, czy nie odznacza się na powierzchni oka i nie powoduje jego zaczerwienienia spowodowanego różnymi problemami z niewłaściwym dopasowaniem.
Nie wybieraj sam soczewek.
Jeśli zostały Ci dopasowane konkretne wartości o konkretnym kształcie i określonym trybie noszenia, nie zmieniaj dopasowania według własnego uznania.
Jeśli masz wątpliwości co do pielęgnacji, wiesz, ze nie będziesz miał czasu na czyszczenie soczewek lub masz problem z ceną – porozmawiaj o tym ze specjalistą – mów o wszystkim, nie wstydź się. Na pewno spróbujecie wtedy razem znaleźć „kontaktologiczny kompromis”.
Wiadomo – soczewki są dostępne w internecie, w drogeriach, w aptekach (i pewnie za chwilę pojawią się w jeszcze „w kiosku jako gratis do gazet”) i jeśli pierwszą parę dopasujesz prawidłowo, to oczywiście zakupy możesz robić w internecie, ale cały czas mówimy o soczewkach o tych samych parametrach.
Kupno soczewek poza gabinetem nie może jednak oznaczać zerwania kontaktu ze specjalistą.
Proszę, proszę, proszę – umawiaj się na wizyty kontrolne.
NIE BAGATELIZUJ występujących problemów i dolegliwości!
Nie rób sobie krzywdy.
MUSISZ zrozumieć, że to są oczy, a nie paznokcie, które odrosną.
Jeszcze jedno na dzisiaj– bardzo ważne
pielęgnacja
O tym na pewno napiszę cały dłuuuugi osobny wpis, bo o tym nie da się w kilku zdaniach i pewnie osoby przestrzegające zasad prawidłowej pielęgnacji wyśmieją mnie teraz za pisanie rzeczy oczywistych, ale i tak to zrobię.
WERSJA DLA LENIWYCH
– warto się w tym temacie przyznać przed samym sobą – nie masz czasu, nie masz ochoty, nie masz zdolności manualnych, nie masz motywacji, nie masz nie wiem czego jeszcze – wybierz soczewki jednodniowe i zapomnij o problemach z codziennym czyszczeniem, wymianą płynów, pojemników itd.
Jeśli jednak już trzeba dbać o soczewki i je pielęgnować, rób to z głową, nie „po łebkach”.
Używaj tylko płynów i środków zalecanych przez specjalistę.
WYMIENIAJ systematycznie płyny i POJEMNIKI.
Tak, pojemniki też trzeba wymieniać. Najlepiej za każdym razem, kiedy wymieniasz płyn. Są płyny do których pojemniki dołączone są w pakiecie – pojemniki też wymagają czyszczenia i wymiany i też mogą być źródłem występowania infekcji.
Ogólny wniosek na dzisiaj
– soczewki kontaktowe określonego terminu noszenia (dłuższego niż jeden dzień) są dla osób dobrze zorganizowanych, wytrwałych i systematycznych.
Jeśli te przymiotniki nie opisują Ciebie, wybierz soczewki jednodniowe.
Jeśli twierdzisz, że Cię na nie nie stać* kup proszę okulary. Jedna para i jeden wydatek.
*(polecam porównać cenowo koszt soczewek jednodniowych z ceną i środkami do pielęgnacji soczewek o innym trybie noszenia – możesz się zaskoczyć)
I po raz kolejny kończę znanym już Wam :
DBAJ O WZROK
Bo Twoje oczy są najważniejsze : )
utworzone przez Justyna Nater | kwi 23, 2015 | Artykuły
Zaproszono mnie niedawno do Radia Złote Przeboje,
na krótką pogawędkę o tym, jak my Polacy dbamy o wzrok…
I czy w ogóle…
Wybaczcie, że znowu na początku wspomniałam o „optometeorologii”, ale lubię to skojarzenie i serdecznie pozdrawiam moją koleżankę, która je wymyśliła : )
Nie ma co opisywać treści rozmowy, posłuchajcie sami.
Czasu nie było za wiele, jednak staraliśmy się poruszyć jak najwięcej tematów.
Zamieszczam dla Was wersję emisyjną, w której znalazły się również pojedyncze wiadomości z regionu, więc jeśli ktoś z Was włączy losową minutę, gdzieś pośrodku nagrania, może nie trafić na to, czego się spodziewa, ale są to jedynie króciutkie przerywniki : )
[soundcloud url=”https://api.soundcloud.com/tracks/202225623″ params=”auto_play=false&hide_related=false&show_comments=true&show_user=true&show_reposts=false&visual=true” width=”100%” height=”450″ iframe=”true” /]
utworzone przez Justyna Nater | lut 27, 2015 | Artykuły
BARDZO ogólnie mówiąc, gałka oczna wypełniona jest strukturami, które tworzą układ optyczny oka, a dzięki niemu na siatkówce powstaje obraz obserwowanych przedmiotów.
(Pamiętajcie tylko, że to mózg „widzi” te obrazy, a nie samo oko.)
Do komórek światłoczułych siatkówki dociera jedynie kilka procent energii świetlnej w porównaniu do ilości światła wpadającego do oka przez otwór źreniczny .
Siatkówka jest cieniutką przezroczystą tkanką nerwową, wyściełającą dno oka.
Plamka żółta znajduje się w centralnej części siatkówki i jest miejscem największej wrażliwości na barwy i światło ze względu na dużą gęstość znajdujących się w niej fotoreceptorów.
W plamce obecny jest żółty barwnik – ksantofil.
Centrum plamki żółtej to tak zwany dołek środkowy.
W obszarze dołeczkowym struktura siatkówki składa się z mniejszej ilości warstw – nie zawiera warstwy włókien nerwowych, umożliwiając dzięki temu padającemu światłu bezpośredni dostęp do fotoreceptorów – czopków. W dołku środkowym nie ma drugiego rodzaju fotoreceptorów – pręcików, stąd często jest również nazywany obszarem czopkowym lub bezpręcikowym.
Jak widzi pacjent z AMD
AMD – Age-Related Macular Degeneration
[szybki słowniczek:
cornea – rogówka,
pupil – źrenica,
lens – soczewka,
retina – siatkówka,
peripheral retina – część obwodowa siatkówki,
macula – plamka żółta]
Plamkowa ostrość wzroku
Mówiąc o ostrości wzroku zwykle chodzi o tak zwaną plamkową ostrość wzroku, która odnosi się do obrazu tworzonego na dołeczku. Warunkiem jest właściwa fiksacja – takie ustawienie oka, by obserwowany obraz powstawał na centralnej części siatkówki, właśnie na dołeczku.
Dlatego jeśli występuje obniżenie ostrości wzroku, zniekształcenia obrazu lub ubytki w centralnym polu widzenia (mroczki centralne – ciemne plamy), a nawet zaburzenia widzenia barw, mogą to być objawy występujących w tym rejonie schorzeń siatkówki. Między innymi AMD.
Są dwa rodzaje AMD: suche – zanikowe oraz postać wysiękowa „wilgotna”.
W przypadku postaci zanikowej nie dochodzi do zniszczenia części obwodowych siatkówki. Choroba postępuje latami w obrębie plamki. Pojawiają się luki w polu widzenia, które początkowo, zanim drugie oko zacznie być uszkadzane przez zwyrodnienie zanikowe, mogą być przez to oko uzupełniane.
Jeśli chodzi o postać wysiękową AMD, nie jest to już tak wydłużony proces. Zmiany następują dosyć gwałtownie, często bez niepokojących pacjenta objawów, do których należy między innymi falowanie prostych linii obrazu.
Pamiętacie test Amslera z tekstu o standardzie badania optometrycznego? W przypadku występowania AMD w oczach, podczas badania pacjent może zgłosić na przykład takie wrażenie z obserwacji tej siatki.

Po pewnym czasie w centrum pola widzenia pojawia się czarna plama, która z czasem rozlewa się i staje się coraz większa, utrudniając, a następnie całkowicie uniemożliwiając widzenie.


Genetyka i papierosy
AMD może dotknąć osoby obarczone tym zwyrodnieniem genetycznie. Jednak palenie tytoniu jest jednym z najważniejszych czynników ryzyka powodujących rozwój tej choroby.
Ważne jest wczesne rozpoznanie – to od niego zależy powodzenie terapii.
Zwłaszcza w przypadku postaci wysiękowej AMD.
Jak zapobiegać AMD i utracie widzenia
- Częstsze wizyty kontrolne w przypadku starszych pacjentów u których ryzyko wystąpienia AMD jest większe, jak i u tych, którzy wiedzą, że wśród krewnych wystąpiły przypadki zwyrodnienia plamki.
- RZUCENIE PALENIA – to najlepiej zrobić od razu, nie tylko ze względu na AMD. Przyznajcie – lepiej zrezygnować z papierosów niż z widzenia świata, który nas otacza, prawda?
- Jeśli zaistnieje obawa możliwości pojawienia się AMD – kontrolnie warto samodzielnie wykonywać test Amslera i zgłaszać specjaliście każde zaobserwowane zmiany.
- ZDROWY STYL ŻYCIA, odpowiednia dieta (bogata w witaminy A i E, kwasy omega-3, selen, cynk) oraz preparaty z luteiną
Dbaj o wzrok – mrugaj – … a jeśli palisz papierosy – postaraj się jak najszybciej wygrać z nałogiem –
Twoje oczy są tego warte, prawda?