Eye Care Conference – październik 2018

Eye Care Conference – październik 2018

Czy wiecie, że 11 października 2018 roku po raz kolejny obchodzić będziemy na całym świecie największe święto wszystkich specjalistów ochrony widzenia – Światowy Dzień Wzroku, natomiast kilka dni później 15 października – Międzynarodowy Dzień Białej Laski?
Z tej właśnie okazji postanowiłam podjąć się zorganizowania zupełnie nowej konferencji, dotyczącej wzroku, naszego widzenia, a także optometrii i optyki w Polsce.

Zapraszam Was serdecznie do udziału w konferencji Eye Care Conference – Dbaj o wzrok, która odbędzie się w dniach 20-21 października 2018 roku w Warszawie!

ECC2018
Konferencja podzielona została na dwa dni.
> Pierwszy dzień przeznaczony jest dla specjalistów – okulistów, optometrystów, optyków, ortoptystek oraz studentów tych kierunków.
> Drugi dzień zaś dla wszystkich Was, którzy chcielibyście dowiedzieć się więcej na temat zdrowia oczu, wad wzroku, laserowej korekcji tych wad, soczewek okularowych, soczewek kontaktowych itd. – słowem najważniejsze i najcenniejsze informacje dotyczące wzroku i możliwości jego korekcji oraz najnowszych rozwiązań technologicznych.
Powolutku i stopniowo będziemy przedstawiać Wam naszych prelegentów, gości, patronów edukacyjnych wydarzenia (którzy są naprawdę WYJĄTKOWI) oraz szczegółowy plan konferencji.
Oczywiście o wszystkim będziemy informować tutaj na stronie, na Facebooku oraz na Instagramie.

Patronem medialnym konferencji jest jedyny i niezastąpiony Branżowy Dwumiesięcznik OPTYKA.

Przed nami wiele kolejnych tygodni ciężkiej pracy, ale wiem, że warto, bo robimy to wszystko DLA WAS.
Szczegółowy program konferencji dostępny będzie już wkrótce na stronie
26982406_1783894774967965_1966520867_o
#oczyjedzą – przepisy na zdrowie

#oczyjedzą – przepisy na zdrowie

Mamy dla Was kolejny zestaw przepisów przygotowanych w projekcie #oczyjedzą. Tym razem autorką dań, przepisów i zdjęć jest optometrystka – Monika Niklas. Monika jest absolwentką Politechniki Wrocławskiej, pracuje w salonie optycznym w Bydgoszczy, jest również członkiem Grupy Redakcyjnej Polskiego Towarzystwa Optometrii i Optyki, a co najważniejsze – jest chyba jedną z najbardziej życzliwych, empatycznych i uśmiechniętych specjalistek, jakie znam.

Przygotowała dla Was same pyszności – OCZYwiście zdrowe dla oczu. :)
Co zatem znajdziecie w dzisiejszym MENU?

MENU

Zielone Smoothie

Makaron z sosem szpinakowym

Dorsz zapiekany w folii

Tarta z budyniem i owocami

  1. Zielone Smoothie

    Składniki:
    – 1 dojrzały banan
    – 2 kiwi
    – 1/2 świeżego średniego ananasa
    – pół pęczka pietruszki
    – 1 średnie jabłko
    – szklanka wody

    Ananasa obieramy i usuwamy zdrewniały środek. Kroimy w kawałeczki i umieszczamy w blenderze, dodajemy banana, kiwi, jabłko i pietruszkę. Wlewamy wodę i miksujemy do gładkiej konsystencji.

    Banany to bogate źródło potasu, utrzymującego dobry stan układu naczyniowo – sercowego. Zawierają dużo witaminy A, niezbędnej w profilaktyce zwyrodnienia plamki żółtej i zaćmy. Kiwi to świetne źródło luteiny i zeaksantyny – które chronią przed rozwojem zwyrodnienia plamki żółtej oraz zaćmy. Ananas zawiera sporo beta-karotenu niezbędnego dla rozwoju wzroku oraz posiada wysoki poziom witaminy C i przeciwutleniaczy, również zmniejszając ryzyko powstania zwyrodnienia plamki żółtej.
    Pietruszka to nie tylko duża dawka witaminy C, ale i spory zapas karotenoidów, a co najważniejsze luteiny, mającej ogromne znaczenie w profilaktyce zaćmy i AMD. Oprócz tego wspomaga nas przy zapaleniu spojówki i zespołu suchego oka, pobudzając produkcję łez oraz wzmacniając naczynia krwionośne.

    smoothie

  2. Makaron z sosem szpinakowym

    Niby nic trudnego ale na widok szpinaku wiele osób nadal drży ze strachu. A szkoda… bo szpinak ma wiele właściwości odżywczych. Zawiera m.in. luteinę i zeaksantynę, chroniące oczy przed wystąpieniem zwyrodnienia plamki żółtej i katarakty (zaćmy). Luteina chroni nasze oczy przed szkodliwym promieniowaniem UV. Smak szpinaku zależy od sposobu jego przyrządzenia.

    Składniki:
    – ok. 200 g makaronu razowego
    – 3-4 ząbki czosnku
    – 6 kawałków suszonych pomidorów odsączonych z oleju/zalewy
    – 2 porządne garści szpinaku (można zastąpić mrożonym)
    – 150/200 ml śmietany 12%
    – 4 plasterki dobrej szynki
    – sól, pieprz do smaku
    – oliwa z oliwek

    Gotujemy makaron al dente i odcedzamy. Na patelni podgrzewamy niewielką ilość oliwy z oliwek, dodajemy szpinak. Chwilę podsmażany aż szpinak „zwiędnie” i dodajemy czosnek, suszone pomidory i pokrojoną w kostkę szynkę. Podsmażamy ok 2 minut, pod koniec dodajemy śmietankę i energicznie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem, a następnie łączymy z makaronem.

    (Dla chętnych dodatkowo) – Przepis na domowy makaron pełnoziarnisty
    Składniki:
    – jajko
    – letnia woda
    – sól
    – 2 szklanki mąki razowej i trochę mąki do podsypywania

    Zagniatamy wszystkie składniki w kulkę, przykrywamy miską i odstawiamy na około 20/30 minut. Dzielimy ciasto na 3-4 części i każdą dobrze rozwałkowujemy na cienkie plasterki. Zostawiamy chwilę do przeschnięcia i kroimy w plasterki wedle uznania.

    Mąka razowa posiada mnóstwo błonnika, kwasu foliowego, niacyny, magnezu, cynku, żelaza i fosforu.
    Oliwa z oliwek zawiera dużo witaminy E, mającej silne działanie antyoksydacyjne. Posiada też karotenoidy (luteina i b-karoten). Luteina i b-karoten (prowitamina A) wspomaga prawidłowe funkcjonowanie oka. Dania zwierające małą ilość tłuszczy utwardzonych i trans zapobiegają chorobom siatkówki.

    makaron z sosem szpinakowym

  3. Dorsz zapiekany w folii

    Składniki:
    – 2 filety z dorsza
    – 3 ząbki czosnku
    – 1,5 cytryny
    – oliwa z oliwek
    – kilka listków bazylii
    – pęczek pietruszki
    – 1 żółta papryka
    – 1 duży pomidor
    – pieprz
    – sól
    – łyżka suszonych pomidorów

    Przygotowanie:
    Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180C. Filety z dorsza myjemy i suszymy. Folię aluminiową nacieramy oliwą z oliwek. Rybę
    doprawiamy solą i pieprzem i kładziemy na folię aluminiową. Na wierzch kładziemy listki bazylii, plasterki z jednej cytryny i posiekaną pietruszkę, posypujemy suszonymi pomidorami.
    Rybę dobrze zawijamy i umieszczamy w naszyniu żaroodpornym lub blaszce. Na zawiniętą w folię rybę układamy pokrojoną paprykę skropioną delikatnie oliwą i wszystko razem zapiekamy około 20-25 minut.
    W czasie pieczenia przygotowujemy sałatkę z pomidorów: kroimy pomidora bardzo drobno, wyciskamy sok z połowy cytryny, dodajmy pół pęczka posiekanej pietruszki i wszystko razem mieszamy. Odstawiamy na chwilę do lodówki.
    Dorsz – ryby są świetnym źródłem witaminy B1. Witaminy z grupy B wspomagają działanie nerwu wzrokowego, poprawiają ostrość wzorku oraz wpływają na zredukowanie zmęczenia oczu. Istotna jest tu również witamina B2 (tzw. ryboflawina) – jej zbyt mała ilość powoduje obniżenie jakości widzenia oraz częste łzawienie oczu.
    Pietruszka – zawiera mnóstwo witaminy C. Pietruszka zawiera również luteinę mającą ogromne znaczenie w leczeniu AMD oraz leczeniu zaćmy. Wzmacnia naczynia krwionośne oraz wspomaga produkcję łez. Pomaga w walce z zapaleniem spojówek i zespołem suchego oka.
    Pomidory – pomidory sa bogate w witaminę C. Oprócz tego zawierają bardzo ważny w procesie hamowania zwyrodnienia plamki żółtej likopen. Należy pamiętać, że najwięcej likopenu znajdziemy w ugotowanych czy upieczonych pomidorach. Jedząc pomidory w towarzystwie oliwy z oliwek, zwiększymy wchłanialność likopenu.
    Cytryna – zawiera witaminę C. Zapobiega postępowi zaćmy oraz zwyrodnieniu plamki żółtej. Cytryna jest też dobrym źródłem
    beta-karotenu, wit. z grupy B i E, potasu, sodu, żelaza i magnezu. Beta- karoten wspomaga nasze widzenie zwłaszcza o zmierzchu.
    Papryka żółta – znajdziemy tutaj luteinę oraz zeaksantynę chroniące nasze oczy przed uszkodzeniami spowodowane przez wolne rodniki w siatkówce oka.

    dorsz

  4. Tarta z budyniem i owocami

    Składniki na standardowej wielkości formę do tarty

    ciasto:
    – 250 g mąki orkiszowej (może być i jaglana, żytnia)
    – 80 g oleju kokosowego
    – 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    – 1 jajo
    – szczypta soli
    – łyżeczka wody

    nadzienie:
    – 1 mały budyń śmietankowy bez cukru
    – 1 mały budyń waniliowy bez cukru
    – mleko – tyle, ile trzeba na przygotowanie danego budyniu (patrz opakowanie)
    – borówki amerykańskie i truskawki wedle uznania
    – garść migdałów / pistacji
    – 2 łyżki domowego dżemu porzeczkowego
    Przygotowanie:
    W misce mieszany wszystkie składniki na ciasto, na końcu wlewamy łyżkę wody i wyrabiamy na gładkie ciasto – w razie potrzeby dodajemy wody czy też mąki. Wylepiamy formę ciastem i wstawiamy do lodówki na pół godziny.
    Po tym czasie nakłuwamy ciasto widelcem – dość gęsto i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 C. Po wyciągnięciu z piekarnika, studzimy.
    W tym czasie przygotowujemy budynie według przepisu na opakowaniu (wszystkie łączymy razem). Po przestygnięciu masy wykładamy na ciasto i dekorujemy owocami i migdałami. Na końcu smarujemy podgrzanym, domowym dżemem. Po ostygnięciu tarty, wstawiamy ją do lodówki.

    Migdały i pistacje – mają dużo wit B2 i E, które hamują proces zwyrodnienia plamki żółtej, zawierają też luteinę i zeaksantynę. Już garść tych pyszności zapewnia połowę dziennej dawki wit. E.
    Olej kokosowy – tyle jest jego właściwości i zastosowań… To cenne źródło witamin K i E, choliny a przede wszystkim nienasyconych kwasów tłuszczowych.
    Warto wspomnieć, że wit K m.in. pomaga w zwalczaniu podkrążonych i opuchniętych oczu ;)
    Borówki amerykańskie – wykorzystywane są u osób z nadwrażliwością na światło i leczeniu ślepoty nocnej. Wzmacniają naczynia włosowate oka chroniąc przed zwyrodnieniem plamki żółtej, siatkówki oraz u osób z zaćmą. Antocyjany w nich zawarte polepszają krążenie krwi.
    Czarne porzeczki – to jedne z najbogatszych w wit C owoców. Wit C wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, reguluje proces wytwarzania płynu łzowego. Porzeczki są też bogate w wit A, która pomaga w zahamowaniu licznych chorób oczu np. zaćmy
    Truskawki – zawierają również dużo wit. A i C

    tarta

SMACZNEGO! 

Jak zmiana czasu wpływa na nasz organizm?

Jak zmiana czasu wpływa na nasz organizm?

Zmiana czasu nie stanowi zagrożenia zdrowia, choć u części ludzi powoduje spory dyskomfort – mówią eksperci w rozmowie z PAP. Zamiast dwa razy w roku przestawiać swoje cykle dobowe o godzinę – lepiej naturalnie synchronizować się z tym, co dzieje się na zewnątrz.

Rezygnację ze zmiany czasu na letni i zimowy zakłada projekt ustawy autorstwa PSL, jednogłośnie poparty w środę 11 października przez sejmową komisję administracji i spraw wewnętrznych. Ustawodawca proponuje w nim, by od 1 października 2018 r. w naszym kraju przez cały rok obowiązywał czas letni.

O tym, jak reagujemy na zmiany czasu – i czy mogą być one obciążeniem dla ludzkiego organizmu – mówią w rozmowie z PAP eksperci, biolog i psychiatra.

Według prof. Elżbiety Pyzy z Instytutu Zoologii i Badań Biomedycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego lepiej by było, gdybyśmy nie musieli na wiosnę i zimą przestawiać zegarków, tylko przez cały czas funkcjonować w zgodności ze wskazaniami zegara wewnętrznego, zsynchronizowanego z dobowymi zmianami warunków, które panują środowisku zewnętrznym.

„Najbardziej właściwą strefą czasową dla naszego organizmu jest ta, która wynika z naszego położenia geograficznego. Najgorsza jest sytuacja, w której te zmiany się często powtarzają: gdy ktoś często lata samolotami lub pracuje na trzy zmiany przez długi okres czasu. Te sytuacje są niebezpieczne dlatego, że zegar wewnętrzny nie ma czasu na to, by zsynchronizować się z tymi nowymi warunkami zewnętrznymi” – powiedziała.

Jak zauważa prof. Pyza, podstawową funkcją tego mechanizmu jest przestawianie działania naszego organizmu z trybu nocnego na tryb dzienny. – „Nasz zegar wewnętrzny funkcjonuje po to, aby zanim jeszcze wstaniemy i zanim zobaczymy światło dzienne, nasz organizm już był przystosowany do działania” – mówi.

„Osobiście uważam, że wprowadzenie jednolitego czasu letniego przez cały rok byłoby dobre, z uwagi na to, że dłuższy dzień jest korzystny. Ktoś wcześnie wstający mógłby jednak woleć, aby jasno było wcześniej – to są kwestie indywidualne” – zaznacza.

„To, w jakim stopniu co pół roku odczuwamy konsekwencje zmiany czasu, wynika przede wszystkim ze stopnia naszej wrażliwości na takie zmiany” – stwierdza prof. Pyza. – „Jedni ludzie odczuwają to jako dużą dolegliwość, inni jako mniejszą. Teoretycznie jeden dzień powinien wystarczyć, żeby zegar wewnętrzny mógł się przystosować do jednogodzinnej zmiany czasu. Ale nie wszyscy reagują w ten sposób; niektórzy do nowych warunków przyzwyczajają się nie przez jedną dobę, ale np. przez cały tydzień”.

„Mechanizm zegara okołodobowego reguluje rytm organizmu niezależnie, ale musi się też dostosować do warunków zewnętrznych” – mówi PAP prof. Pyza. Dlatego zmiany w tym trybie mają swoje konsekwencje – prowadzą do desynchronizacji pomiędzy tym, co się dzieje na zewnątrz – a wskazaniami zegara wewnętrznego.

Najbardziej drastycznie objawia się to w podróżach międzykontynentalnych, znanych jako tzw. jet lag. „Gdy szybko zmieniamy wiele stref czasowych, nasz zegar biologiczny usiłuje zsynchronizować się z nowymi warunkami środowiska, ale nie odbywa się to zaraz po przylocie tylko trwa kilka dni, w zależności różnicy czasowej pomiędzy miejscem pobytu a miejscem docelowym. Właśnie wtedy pojawiają się takie dolegliwości, jak kłopoty z zasypianiem, zmęczenie w ciągu dnia, ból mięśni i stawów czy problemy trawienne” – wylicza prof. Pyza.

Zmiana czasu o jedną godzinę nie powoduje aż tak drastycznych konsekwencji – zaznacza ekspertka. Zazwyczaj dają one o sobie znać jako problemy ze snem. „Ponieważ nie czujemy się senni o zwykłej porze, to zwykle później też kładziemy się spać. To z kolei powoduje, że ze wstawaniem rano może być różnie” – mówi.

„Zmiana czasu najbardziej dotyka ludzi, którzy mają problemy ze snem lub mają zaburzony rytm okołodobowy” – potwierdza dr Michał Skalski z Poradni Leczenia Zaburzeń Snu przy Klinice Psychiatrycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak zaznacza, u ludzi w pełni zdrowych godzina różnicy pomiędzy czasem letnim a zimowym nie powinna odgrywać większej różnicy. „Problemy z samopoczuciem przy zmianie czasu nie wynikają z tego, że człowiek śpi krócej czy dłużej. U pacjentów, którzy mają problemy z rytmem okołodobowym, każda zmiana czasu, nawet niewielka, powoduje rozregulowanie; jest to symptom znacznie poważniejszego problemu”.

„Główne zagrożenie związane z zaburzeniami snu nie wynika tylko z tego, że zasypiam godzinę wcześniej czy godzinę później. Chodzi o to, że kiedy źle śpię w nocy, to rośnie mi ciśnienie, tętno, cukru – czyli zwiększa się ryzyko innych dolegliwości” – tłumaczy dr Skalski.

Choć sama zmiana czasu nie jest główną przyczyną problemów zdrowotnych u niektórych osób, to rezygnacja z niej może oznaczać pozytywne konsekwencje – stwierdza ekspert. „Podział na czas letni i zimowy to jeden z wielu czynników zewnętrznych wpływających na jakość ludzkiego życia” – mówi dr Skalski. – „Jeśli więc podział ten nie ma już uzasadnienia ekonomicznego, to jego zniesienie wyeliminuje z naszego życia jeden z nieprawidłowych, stresogennych czynników”.

Rozróżnienie na czas zimowy i letni stosuje się w blisko 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje we wszystkich krajach europejskich z wyjątkiem Islandii i Białorusi. W 2014 r. na stałe na czas zimowy przeszła Rosja.

W Polsce zmiana czasu została wprowadzona w okresie międzywojennym, następnie w latach 1946-1949 i 1957-1964; obecnie obowiązuje nieprzerwanie od 1977 r. (PAP)

_______________________

autor: Katarzyna Florencka

edytor: Anna Ślązak

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Twoje oczy potrzebują wody

Twoje oczy potrzebują wody

Nawadniaj organizm.
Picie odpowiedniej ilości wody dziennie, jest ważne dla zdrowia całego ciała – wszystkich narządów w tym również dla oczu. Odwodnienie może prowadzić do suchości oczu, przekrwienia spojówek, a także opuchlizny powiek.

bottles-60479_640
Ponieważ nie każdy lubi pić wodę, nie każdemu smakuje (również mi), choć są tacy, którzy uważają, że woda smaku przecież nie ma, warto pomyśleć nad jej smakową alternatywą.
Latem, kiedy mamy dostęp do pysznych świeżych owoców i warzyw, wodę można przygotować na wiele sposobów, bez ulepszaczy, barwników i innych niezdrowych dodatków zawartych w wodach smakowych, które w sklepach mają być zamiennikiem zwykłej wody.
mineral-water-1532300_1280

Poniżej przedstawiam Wam listę ziół i przypraw oraz owoców i warzyw, które dodane do wody, nie tylko poprawią jej smak, ale również będą bardzo zdrowe dla wzroku. Tak przygotowana woda będzie pyszna i pełna witamin.

Zioła i przyprawy: mięta, bazylia, rozmaryn, imbir.

leaves-739286_640

Owoce i warzywa: ogórek, koper włoski, truskawka, jagoda, borówka amerykańska, malina, limonka, cytryna, pomarańcze, kiwi, brzoskwinie, mango, arbuz.

berries-1493905_1920
Wypróbujcie na przykład takie połączenie, jak:
-ogórek i mięta,
-truskawka i bazylia,
-brzoskwinia, kiwi i bazylia,
-jagoda, borówka amerykańska i mięta,
-cytryna, malina i mięta.
Infused Water with Fresh Strawberries, Lemon, Cucumber, Kiwi and Mint

Wystarczy w szklanym naczyniu umieścić wybrane zioła, przyprawy, owoce i warzywa, zalać je wodą i wstawić do lodówki na około dwie godziny, aby woda nabrała smaku. Zrobione! Zdrowo i smacznie.
vegetables-1125420_1280
Zapraszam Was także TUTAJ –
dowiecie się, jak spożywanie zielonych
warzyw wpływa pozytywnie na Wasz wzrok.
Smacznego!