utworzone przez Justyna Nater | lut 1, 2016 | Artykuły
Bardzo często w internecie można spotkać się z opiniami, że soczewki po to właśnie są, żeby móc swobodnie pływać bez okularów.
Nie do końca jest to prawda.
Jeśli zdarzy się Wam pływać w soczewkach, koniecznie pamiętajcie, że zaraz po wyjściu z basenu musicie je zdjąć i wyrzucić lub bardzo dokładnie zdezynfekować.
Soczewki kontakowe nie lubią wody… Najzdrowiej jest unikać pływania w nich, aby nie narażać oczu na bakteryjne zapalenia. Pływanie w soczewkach może bowiem powodować infekcje oraz wiele poważnych problemów z rogówką.
Agencja żywności i leków (ang. Food and Drug Administration, FDA) zaleca, aby soczewki kontaktowe nie miały w ogóle kontaktu z ŻADNĄ wodą, ani tą bieżącą – z kranu, ani wodą w basenach, oceanach, rzekach, prysznicach itp…
Dlaczego?
Woda może być źródłem wielu wirusów i niebezpiecznych mikroorganizmów.
Jednym z najpoważniejszych zagrożeń jest pasożyt zwany Acanthamoeba, który może pozostać na soczewkach kontaktowych i spowodować stan zapalny i zakażenie rogówki.
ACANTHAMOEBA (Akantoameba)
Zapalenie rogówki spowodowane Acanthamoebą może prowadzić do konieczności przeszczepu rogówki, a nawet do utraty widzenia.
Do objawów takiego zakażenia należą:
- zaczerwienienie i podrażnienie oczu, które utrzymuje się nawet, jeśli soczewki zostaną już zdjęte;
- zamglone widzenie wraz z odczuciem obecności ciała obcego w oku;
- obfite łzawienie i nadwrażliwość na światło.
Osoby, które mają wadę wzroku i noszą codziennie soczewki kontaktowe, zapytają może, jak w takim razie funkcjonować na basenie…
Najlepsze rozwiązanie – założenie soczewek kontaktowych z odpowiednią korekcją, a do tego używanie gogli do pływania. Jest to dużo bezpieczniejsza opcja dla oczu.
Należy jednak pamiętać, że jeśli woda mimo wszystko dostanie się pod gogle, trzeba koniecznie zdjąć soczewki, a następnie wyrzucić je lub dokładnie zdezynfekować.
Do tego poleca się profilaktycznie przepłukać oczy kroplami nawilżającymi lub ampułką soli fizjologicznej.
O wymianie pojemnika do soczewek już nie raz pisałam – zaleca się wymianę raz na 3 miesiące, a najlepiej częściej.
Innym rozwiązaniem jest wykonanie sobie odpowiednich gogli do pływania z korekcją wady refrakcji.
I kto teraz myśli sobie “E tam! Zawsze pływam w soczewkach i do tej pory nic mi się nie stało!”
Skoro tak…. Mam dla Ciebie historię…
(link do historii w języku angielskim znajdziesz pod tym wpisem)
W 2012 roku Jennie Hurst (28-letnia wtedy dziewczyna z Southampton) straciła wzrok w lewym oku, ponieważ pływała w soczewkach kontaktowych. Najbardziej ironiczne w tej historii jest fakt, że Jennie zawsze bardzo dbała o higienę swoich soczewek i wymieniała je zgodnie z zaleceniami.
Nosiła miesięczne soczewki kontaktowe, zdejmowała je codziennie wieczorem na noc i pomimo, że były miesięcznymi soczewkami, tak bardzo bała się o infekcje, że wymieniała je co dwa tygodnie. Zawsze czyściła je odpowiednimi płynami i krytykowała znajomych, którzy potrafili płukać soczewki pod wodą z kranu.
Dziewczyna nie zdawała sobie jednak sprawy z zagrożeń, jakie niesie za sobą pływanie w soczewkach i nabawiła się pełzakowatego zapalenia rogówki spowodowanego właśnie Acanthmoebą.. Sama pacjentka mówiła, że nawet nie specjalnie lubi pływać, po prostu weszła na chwilę do hotelowego basenu, nie zdejmując uprzednio soczewek z oczu.
Trzy dni później lewe oko stało się bardzo podrażnione, zaczerwienione i wrażliwe na światło.
Później zaczął się tak okropny ból, że dziewczyna pojechała do szpitala.
Lekarz zapisał krople. Jennie spędziła 6 miesięcy na zwolnieniu lekarskim, przeżyła zabieg na oku, cierpiała na bezsenność z powodu ostrego bólu i dalszy światłowstręt.
Akantoameba po prostu “zjadała” jej oko.
Spędziła w sumie w szpitalu dwa tygodnie (trafiła tam trzy razy). Kiedy wychodziła z domu, trzeba było ją prowadzić, ponieważ miała ogromne problemy z widzeniem. Nawet w zdrowym oku odczuwała światłowstręt.
Krótko podsumowując
Każdy użytkownik soczewek kontaktowych powinien pamiętać o:
- dokładnym umyciu i wysuszeniu (czystym ręcznikiem) rąk, przy każdym zakładaniu lub zdejmowaniu soczewek,
- w przypadku czyszczenia soczewek NIGDY nie wolno płukać ich pod wodą z kranu, nadają się do tego wyłącznie specjalistyczne płyny – nie warto również oszczędzać i do starego płynu dolewać nowego,
- regularnej wymianie pojemniczka na soczewki – minimum raz na trzy miesiące – dbaniu o czystość takiego pojemnika;
- regularnej wymianie soczewek,
- regularnych wizytach kontrolnych u specjalisty !
A co do pływania w soczewkach kontaktowych – jeśli naprawdę nie masz innego wyjścia – używaj w tym celu soczewek jednodniowych, wyrzucaj je zaraz powyjściu z basenu i postaraj się od razu przepłukać solidnie oczy.
Źródła:
http://www.dailymail.co.uk/health/article-2191190/I-swam-contact-lenses–Im-blind-eye.html
http://www.allaboutvision.com/contacts/faq/swim-in-cls.htm
http://www.reviewofophthalmology.com/content/d/therapeutic_topics/i/1223/c/23018/
utworzone przez Justyna Nater | gru 21, 2014 | Artykuły
Coraz bliżej Święta, zostało kilka dni… Osobom, które nadal nie mogą zdecydować się, co sprezentować na Gwiazdkę swoim bliskim, podpowiadam – jeśli zadbacie o zdrowie ich oczu, będzie to jeden z bardziej funkcjonalnych prezentów jakie otrzymają. Nie zawsze musi to być szalik, książka, czy zestaw do parzenia kawy.
Prezenty można znaleźć w aptece. Co powiecie na zestaw witamin (szczególnie witaminy A, E i C oraz luteina i omega3), nawilżające krople do oczu, specjalne chusteczki do czyszczenia powiek i demakijażu, opaski żelowe służące do wykonywania chłodnych okładów na opuchnięte oczy, a do tego zapas ziołowej herbaty na pół roku – do ciepłych okładów przy objawach zmęczenia. A może poduszka? Na przykład dedykowana, z nadrukiem lub z wyjątkowego materiału – oczy uwielbiają drzemki, które pozwalają im odpocząć w ciągu dnia. Jestem pewna, że każda bliska nam osoba doceni taki prezent i będzie z niego bardziej zadowolona, niż z kolejnego swetra, czy kapci :)
Wszystkim Wam życzę zdrowych, pogodnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia!
Objadajcie się pysznymi rybami – zawierają kwasy omega3, orzechami bogatymi w witaminę E i pomarańczami z witaminą C. Z resztą… do wyboru będzie dużo więcej smakołyków – objadajcie się, czym chcecie! :)
Wesołych Świąt
życzy dbajowzrok.pl !
utworzone przez Justyna Nater | gru 20, 2014 | Artykuły
Żyjemy w czasach, w których zmęczenie oczu to już standard i codzienność. Niestety zanieczyszczone środowisko, długotrwała praca przy komputerze i klimatyzowane pomieszczenia bardzo szkodzą naszym oczom. Również stres, którego doświadczamy oraz ogólne przemęczenie organizmu, mają na nie niezwykle negatywny wpływ.
Pierwsze sygnały zmęczenia oczu na pewno są Wam dobrze znane – pieczenie, zaczerwienienie, swędzenie, łzawienie i ból, jak również zamglone widzenie.
Aby uchronić oczy przed groźniejszymi powikłaniami związanymi z poważniejszymi chorobami oczu, musimy reagować natychmiast. Lepiej zapobiegać, niż leczyć, prawda?
Zwróć uwagę na oświetlenie pomieszczenia, w którym pracujesz. Praca przy komputerze w biurze, czy w pokoju przy zgaszonym świetle bardzo męczy oczy. Pamiętaj zatem, aby zawsze doświetlić odpowiednio pomieszczenie, w którym znajduje się miejsce Twojej pracy. Ważna jest również odległość monitora komputera od oczu – minimum 40 cm. To samo dotyczy książek, notatek i dokumentów. Postaraj się nie czytać w pozycji leżącej, mięśnie poruszające oczami napinają się wtedy dużo bardziej, niż podczas czytania w pozycji siedzącej.
Jeśli masz wadę wzroku, do pracy przy komputerze przydadzą się również okulary z powłoką antyrefleksyjną, która niweluje odbicia światła, dzięki czemu korzystnie wpływa na kontrast widzenia i sprawia, że oczy są dużo mniej zmęczone [o powłoce antyrefleksyjnej już wkrótce osobny i dłuższy wpis na stronie].
Spróbuj co jakiś czas wykonywać bardzo proste ćwiczenie: co 10 minut patrz na przedmiot oddalony o 10 metrów, przez 10 sekund. To ćwiczenie w skrócie nazywa się regułą 10/10/10. Oczywiście nie musisz się trzymać konkretnych liczb. Postaraj się po prostu co kilkanaście minut, popatrzeć w dal przez kilkanaście sekund. Na pewno poczujesz różnicę.
Warto również wykonywać masaż okolic oczu i powiek. O tym przeczytasz już w kolejnym wpisie z cyklu „krótkie porady”. Istotna informacja, którą powinieneś potraktować bardzo poważnie – nie pocieraj oczu rękoma! Jeśli swędzą, czy pieką spróbuj przemyć je wodą lub użyj kropli nawilżających. Będąc w domu możesz również zrobić okłady z woreczków z herbat ziołowych, zwłaszcza kojącego rumianku.
W aptece krople nawilżające, czy żele ze świetlikiem można kupić bez recepty. Zdecydowanie polecam. Zwłaszcza osobom, które całymi dniami „pracują oczami”, nie wspominając już o tych, które spędzają całe miesiące w klimatyzowanych pomieszczeniach. Najlepiej wyrobić sobie nawyk aplikowania kropli nawilżających kilka razy w ciągu dnia.
Z domowych sposobów na zmęczone oczy niewątpliwie znasz słynne okłady z ogórka (który zawiera bardzo dużo wody). Sok z tego warzywa świetnie działa na opuchliznę i „worki” pod oczami. Schłodzone plasterki ogórka połóż na oczy na 2-3 minuty, a kiedy się ogrzeją zdejmij lub wymień na nowe, chłodniejsze. Podobne kompresy możesz zrobić za pomocą wacików nasączonych chłodnym mlekiem – również niwelują sińce i opuchliznę.
Na zmęczone oczy polecam także wystudzone okłady z herbat (pod żadnym pozorem nie kładź na oczy herbacianych torebek od razu po zaparzeniu i wyjęciu ich z wody – tak gorącymi okładami możesz poparzyć powieki i zrobić sobie krzywdę!). Jeśli nie masz w domu herbat ziołowych, kompres można zrobić nawet ze zwykłej czarnej lub zielonej herbaty. Kojące działanie ma rumianek oraz nagietek lekarski, który dodatkowo działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie.
A poza tym:
- MRUGAJ,
- pij dużo wody,
- zainwestuj w nawilżacz powietrza do domu lub (o ile to możliwe) do pracy,
- spaceruj, kiedy tylko masz na to czas – oczy lubią relaks na świeżym powietrzu,
- WYSYPIAJ SIĘ – odpowiednio długi sen, to rozwiązanie wielu dolegliwości zdrowotnych.
Jeśli nie masz możliwości przesypiać 8 godzin na dobę pamiętaj, że oczy uwielbiają również 15-minutowe drzemki w ciągu dnia.
Twoja dieta również jest ważna!
O wpływie odżywiania na prawidłowe działanie układu wzrokowego przeczytasz już w styczniu na stronie.
Dbaj o wzrok!
i nie zapominaj o mruganiu,
a poza tym…
zanim wyłączysz stronę po przeczytaniu tego wpisu, zastosuj regułę 10/10/10 ;)