utworzone przez Justyna Nater | sie 25, 2018 | Artykuły
Wrzesień zbliża się wielkimi krokami, a z nim pierwszy dzień szkoły. Nowe książki, artykuły papiernicze, piórniki, plecaki i wymieniać można bez końca.

Przeglądam wpisy o wyprawce szkolnej, na różnych stronach. Wymieniane są głównie:
– strój gimnastyczny,
– zeszyty w trzy linie,
– farbki, kredki,
– przybory do pisania…

Sklepy papiernicze przeżywają oblężenie, dzieci wybierają kolory piórników z postaciami z ulubionych bajek, temperówka świeci w trakcie temperowania kredki…
Pamiętam jeszcze, jak ekscytowały mnie te zakupy. Jak wiele znaczyły dla mnie obrazki na okładkach zeszytów. Jeszcze nawet teraz, niedawno, z ogromną radością kupiłam sobie zestaw kolorowych długopisów (były nawet z brokatem) z kucykami w motywie przewodnim.
Kolorowo, wesoło, bajkowo, rozrywkowo, uśmiechy, radość, ekscytacja…

A teraz kilka pytań ode mnie…
Co oprócz stroju gimnastycznego jest dziecku potrzebne na zajęciach sportowych?
Co będzie potrzebne dziecku, kiedy już będzie miało zeszyty, długopisy i kredki?
Co pozwoli dziecku dotrzeć na zajęcia z nowym plecakiem na plecach?
Co umożliwi dziecku naukę i czytanie książek, odrabianie lekcji?

Odpowiedź na WSZYSTKIE powyższe pytania i wiele takich, których tu nie wymieniłam, brzmi…
WZROK
DOBRE, ZDROWE I KOMFORTOWE WIDZENIE
Powtarzam do znudzenia – dziecko nie powie nam, że widzi źle, jeśli nie ma porównania. Jeśli nigdy nie miało okazji zobaczyć wyraźnie i dobrze, to trudno, żeby zdawało sobie sprawę, że to, co widzi to nie jest prawidłowy obraz – jeśli ma jakieś problemy wzrokowe.
Nie możemy oceniać tego „na oko”. Nie możemy bez badania wzroku, bez upewnienia się, że dziecko na pewno widzi świetnie, mówić „mój syn / moja córka ma sokoli wzrok”.

Zmysł wzroku jest odpowiedzialny za około 85% informacji o otaczającym nas świecie. To dużo, prawda? Dziecko w szkole wykonuje ogromną ilość pracy umysłowej, wszystkiego się uczy, nawiązuje relacje z rówieśnikami, buduje swoją pewność siebie, wyrabia nawyki, wyobraża sobie swoją przyszłość. Każdy rodzic, a przynajmniej ten kochający, zaangażowany w wychowanie swojego dziecka, chce, aby było ono szczęśliwe i rozwijało się w prawidłowy sposób. To nie będzie możliwe, jeśli dziecko nie będzie widziało wyraźnie i komfortowo.
Dlatego w całym tym „szaleństwie wyprawkowym”, długopisowym, plecakowym, kredkowym itd. nie zapominajmy, że nawet najbardziej kolorowe, czy super nowoczesne gadżety nie poprawią nastroju i samopoczucia naszego dziecka, jeśli nie będzie na tyle dobrze widziało, żeby z tego wszystkiego swobodnie korzystać.
Prawidłowe funkcjonowanie oczu dziecka jest mu absolutnie niezbędne
do właściwego rozwoju, poczucia bezpieczeństwa i pewności siebie.


Zdjęcia: Unsplash
utworzone przez Justyna Nater | maj 22, 2017 | Artykuły
Dzisiaj zamiast tekstu – lista lektur szkolnych. „Pozycji studenckich”… Jak zwał, tak zwał.
Publikuję ją, ponieważ sporo osób pisze do mnie w tej sprawie, a w piątek rano pod zdjęciem na Instagramie dziewczyny potwierdziły, że taka lista byłaby dla nich przydatna.
I oto jest:
Lista tytułów książek, z których korzystałam podczas studiów z optyki okularowej i optometrii.
Oczywiście, pamiętajcie proszę – poza tymi tytułami, notatki, notatki, notatki.
Nie ma nic lepszego, niż Wasze własne notatki z wykładów i zajęć.
I moja osobista porada – piszcie to, co słyszycie, nie tylko to, co wyświetla się na slajdach osób prowadzących wykłady. Często najciekawsze informacje i „perełki wiedzy” prowadzących, dorzucane są między slajdem 34 a 35, kiedy wszyscy już są tak zmęczeni przepisywaniem treści, że nikogo nie interesuje trzymanie długopisu w dłoni.
Studia z optometrii w moim przypadku zostały poprzedzone studiami z optyki okularowej, dlatego dorzucam również pozycje z tego zakresu. Zaznaczam jednak, że w mojej opinii (różni specjaliści mogą się ze mną zgadzać lub nie) optometrysta powinien mieć wiedzę również z optyki okularowej. Musi znać podstawowe prawa optyki, różnego rodzaju rozwiązania optyczne oraz produkty dostępne obecnie na rynku, które może rekomendować pacjentom po wykonaniu badania.
Nie oszukujmy się – nie ma optometrii bez optyki okularowej. Amen.
Są zatem dwa działy, pierwszym z nich jest OPTYKA OKULAROWA, a drugim OPTOMETRIA.
Wymieniam tu jedynie pozycje w języku polskim, jednak serdecznie polecam bardziej dociekliwym korzystanie z takiego dobra danego nam przez Wujka Google jak Scholar Google. Publikacji z zakresu optometrii i okulistyki jest całe mnóstwo i naprawdę warto z nich korzystać.
Uprzedzając możliwe komentarze – podkreślam, że nie są to wszystkie tytuły dostępne na rynku. To są te książki, z których sama korzystałam. Więc jeśli tylko macie ochotę, możecie w komentarzu do tekstu dopisać coś od siebie, a ja mogę Wasze propozycje dodawać skrupulatnie pod moją listą.
Może nawet uda nam się stworzyć jedną konkretną bazę wiedzy… Moim zdaniem byłoby to coś fantastycznego. Wiele bym dała, żeby mieć dostęp do takiej listy na początku mojej przygody z optyką te… no 9 lat temu.
Żeby nie przedłużać, przejdźmy do rzeczy:
OPTYKA OKULAROWA
- „Wstęp do optyki„, J.R. Meyer-Arendt, PWN

- „Optyka – kurs elementarny” J. Nowak, M. Zając, Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej
Książka zawiera wszystko, czego potrzebujecie, aby poznać podstawy optyki. Przestrzegam jednak, aby bardzo pilnować wzorów do rysunków. Zdarzają się drobne „nieścisłości” w minusach i plusach. Im bardziej będziecie tego pilnować, tym lepiej się tych wzorów nauczycie.
- „Odwzorowanie w układach optycznych„, J. Nowak, M. Zając, Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej

- „Instrumenty optyczne„, F. Ratajczyk, Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej

- „Optyka okularowa„, M. Zając, Dolnośląskie Wydawnictwo Edukacyjne
Bardzo treściwa pozycja, która jednak w niektórych miejscach wymaga drobnych poprawek, na pewno jednak przyda się przed niejednym egzaminem. Tajemnicy związanej z okładką Wam nie sprzedam, autor na pewno chętnie się nią z Wami podzieli :)
- „Optyka w zadaniach dla optometrystów„, M. Zając, Dolnośląskie Wydawnictwo Edukacyjne
I znowu pieski, ale nic nie mówię :)
Świetny zbiór zadań do rozwiązywania, naprawdę polecam. Bardzo pomocne są zadania rozwiązane przez autorów krok po kroku. Naprawdę warto mieć. Najlepiej swoją, nie z biblioteki, żeby sobie robić notatki. Pewnie osoby, które nie uznają mazania po książkach, chętnie by mnie w tym miejscu ubiły, ale uważam, że zbiór zadań jest po to, żeby sobie w nim pisać. Potraktujcie tę książkę jako „zbiór ćwiczeń”, jak w gimnazjum. Niech Wam będzie po prostu wygodnie.

OPTOMETRIA
- „Optometria„, T. Grosvenor, Elsevier, Urban&Partner
O tej księdze mogłabym pisać kilka dni. Ilość jej zalet jest wprost proporcjonalna do jej wagi i wielkości. To jest po prostu wielka encyklopedia optometrii, która w moim odczuciu jest obowiązkowym tytułem, który powinien się znaleźć na półce każdego studenta, myślącego poważnie o swoim zawodzie. To książka, którą można trzymać w swoim gabinecie, żeby zawsze mieć ją pod ręką. Do kieszeni się nie zmieści, ale uwierzcie mi, znajdziecie w niej 95% informacji potrzebnych do zdobycia wykształcenia. Tylko nie zrozummy się źle – to nie tak, że ona jedna Wam wystarczy na całe studia. Nie. Ale jak weźmiecie ją do ręki po raz pierwszy, to na pewno zrozumiecie skąd moja fascynacja tym tytułem. Kolokwialnie nazywana przez studentów „cegłą optometrii” – musicie ją mieć.

- „Korekcja wad wzroku – procedury badania refrakcji”, A. Styszyński, AlfaMedica Press
Procedury badania wzroku w jednym miejscu – czytelnie, jasno, zrozumiale z wieloma rysunkami. Koniecznie wydanie II. Polecam bardzo gorąco.

- „Badanie w lampie szczelinowej„, J.K. Ledford, V. Sanders, Górnicki Wydawnictwo Medyczne

- „Anatomia i fizjologia narządu wzroku„, A. Lens, S.C. Nemeth, J.K. Ledford, Górnicki Wydawnictwo Medyczne

- „Soczewki kontaktowe. Praktyczny przewodnik właściwego dopasowania”, A. Gasson, J.A. Morris, Elsevier Urban&Partner
Kolejna lektura obowiązkowa.

- „Praktyczne zasady doboru soczewek kontaktowych”, J. Veys, J. Meyler, I. Davies, J&J The Vision Care Institute

- „Zez”, E. Oleszczyńska – Prost, Elsevier Urban&Partner
Rozwój widzenia u dzieci, problemy obuoczne, ćwiczenia wzrokowe, zdjęcia z operacji zeza itp. Książka wydana naprawdę z głową i bardzo przydatna do nauki o widzeniu obuocznym i problemów z nim związanych.
Uwaga wrażliwcy – zdjęcia z operacji na mięśniach zewnątrzgałkowych.

- „Choroba zezowa. Rozpoznanie i leczenie”, K. Krzystkowa, A. Kubatko-Zielińska, J. Pająkowa, H. Nowak-Brygowa, Wydanie II, Wydawnictwo Lekarskie PZWL
- „Funkcjonowanie wzrokowe małych dzieci słabowidzących”, M. Walkiewicz-Krutak, Wydawnictwo Akademii Pedagogiki Specjalnej

- „Wybrane aspekty rozwoju małego dziecka z niepełnosprawnością wzroku”, pod redakcją K. Czerwińskiej, Wydawnictwo Akademii Pedagogiki Specjalnej

- „Badania obrazowe w okulistyce”, J. Wolffsohn, Górnicki Wydawnictwo Medyczne
Polecam bardzo.

- „Techniki chirurgiczne w okulistyce. Chirurgia refrakcyjna.”, F. Hampton Roy, Elsevier, Urban&Partner

- „Diagnostyka kliniczna w okulistyce”, J.J. Kański, Elsevier, Urban&Partner
Tu dwie sprawy – dużo zdjęć naprawdę ostrych przypadków, dla wrażliwych – średnio przyjemnych.
Zazwyczaj większość tego typu problemów trafia od razu do okulistów, ale jako atlas przypadków naprawdę polecam. Zwłaszcza optometrystom, którzy pracują w klinikach, szpitalach, asystują lekarzom w różnych sytuacjach. Warto to mieć. Poza tym przydaje się również w gabinecie kontaktologicznym, do pacjentów noszących soczewki kontaktowe.

- „Kliniczna farmakologia okulistyczna”, M. E. Prost, R. Jachowicz, J.Z. Nowak, Elsevier, Urban&Partner
Wydanie drugie – poprawione, pierwsze miało niebieską okładkę.
Optometryści co prawda nie mogą podawać środków farmakologicznych, a przynajmniej nie bez wiedzy i obecności lekarza okulisty (bo jeśli współpracujecie z okulistą, to już jest kwestia umowna między Wami i Wasza własna odpowiedzialność), ALE dobrze jest znać środki stosowane w okulistyce. Zwłaszcza dlatego, że pacjenci często przyjmują różne leki lub o nie pytają. Oczywiście, jeśli nie czujecie się na siłach, odsyłacie takiego pacjenta do lekarza, ale znajomość środków farmakologicznych wpływa również na zaufanie Waszego pacjenta do Was, a często również na przebieg badania. Może się okazać, że przyjmowane przez pacjenta leki okulistyczne wpływają na jego ostrość widzenia… Długo by pisać uzasadnienie, po prostu warto tę pozycję mieć, albo przynajmniej się z nią zapoznać.

-
„
Słownik okulistyczny angielsko-polski, polsko-angielski”,
E. Morris, I. Gout, T. Fytche, Górnicki Wydawnictwo Medyczne
Wiem, że mamy Google Translator, ale nawet Wujek Google miewa ograniczone słownictwo. Nie jest to zbyt obszerny słownik, ale przydaje się.

______
Jak wspominałam wcześniej – to nie wszystko, z czego powinniście korzystać. Artykuły i pozycje zagraniczne są bardzo konieczne. Plus te notatki, o których już wspomniałam. Nie wymieniłam powyżej książek typowo sprecyzowanych, takich jak tytuły dotyczące tematyki OCT, czy diagnostyki siatkówki, soczewki itp. Wydaje mi się jednak, że to, co powyżej to jest takie nieco poszerzone minimum, niezbędne na studiach z optyki okularowej i optometrii. Jeśli chcecie dodać coś od siebie, proszę ponownie – wrzućcie w komentarzu. Jeśli macie pytania, śmiało.
Mam nadzieję, że „Ciąg Dalszy Nastąpi”… Pomożecie? :)