WHO – “dzieci poniżej 2 roku życia nie powinny mieć dostępu do ekranów elektronicznych”

Dzisiaj 24 kwietnia 2019 r. Światowa Organizacja Zdrowia WHO opublikowała najnowsze wytyczne, dotyczące korzystania przez dzieci z urządzeń elektronicznych. Ten krótki wpis będzie idealnym uzupełnieniem do tekstu Elektroniczne dzieci – jeśli jeszcze go nie czytaliście, zachęcam gorąco.

To, co mnie znowu trochę smuci, to że w tych wytycznych jest mowa o aktywności, otyłości, problemach z jakością snu, znowu mało o wzroku. Ale ważne, że takie wytyczne zostały opracowane i przedstawiają się następująco:

  • do 2. roku życia bez dostępu do ekranów urządzeń elektronicznych; 0-3 miesiąc życia – 14-17 godzin snu dobrej jakości / 4-11miesiąc życia – 12-16 godzin – włączając drzemki; pomiędzy 1 a 2 rokiem życia 11-14 godzin snu;
  • do 4-5. roku życia dostęp do ekranów elektronicznych MAKSYMALNIE godzina dziennie, a im mniej tym lepiej; 10-13 godzin snu dobrej jakości.

WHO opisuje również dokładnie ilość czasu, jaką dziecko powinno poświęcić na adekwatną do wieku aktywność fizyczną – warto zapoznać się z pełnym dokumentem.
Dzieci mają za mało aktywności fizycznej, wzrasta problem otyłości, rośnie również liczba osób z krótkowzrocznością na świecie. Polecam serdecznie zapoznać się zarówno z dokumentem WHO, jak i ze wspomnianym wcześniej tekstem Elektroniczne Dzieci. Problem ma skalę globalną i to my dorośli powinniśmy w tej kwestii reagować. Dbając o dzieci, jak również o nas samych – odpowiednią ilość aktywności fizycznej, zdrowy tryb życia oraz ograniczanie czasu spędzanego ze smartfonem w ręku.

2chłopie

_________________________

źródła

https://apps.who.int/iris/bitstream/handle/10665/311664/9789241550536-eng.pdf?sequence=1&isAllowed=y

http://news.trust.org//item/20190424125844-jb0r6/

https://www.who.int/news-room/detail/24-04-2019-to-grow-up-healthy-children-need-to-sit-less-and-play-more

 

2 komentarze do “WHO – “dzieci poniżej 2 roku życia nie powinny mieć dostępu do ekranów elektronicznych””

  1. Marta Harężlak

    Cześć :) Mam pytanie co do higieny brzegów powiek. Pierwszy raz zetknęłam się z tym pojęciem na Twoim blogu, więc nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam instrukcję. Czy myjąc brzeg powieki powinnam ją wywinąć i jakby “zajechać” do jej wewnętrznej części? Nie wiem, czy dobrze to tłumaczę, ale z grubsza chodzi mi o to, czy powinno się dotykać jedynie części powiek, na których na przykład malujemy kreski eyelinerem, czy także wewnętrzną część brzegów? Mam nadzieję, że moje pytanie jest zrozumiałe :) P.S. Czy można do tego użyć płynu micelarnego?
    Pozdrawiam, Marta

Dodaj komentarz