Kac morderca

Najgorsze jest to, że sama jutro tego kaca będę miała.
Nie, nie piję.
Nie, ani kropelki.
Nawet syropku na gardło.
Tak się to właśnie kończy, kiedy człowiek pomimo zmęczenia, chciałby coś jeszcze napisać, a oczy już odmawiają posłuszeństwa.

Kac oczny. Tak moi Drodzy. W dzisiejszej rozwiniętej elektronicznie cywilizacji, nasze oczy częściej miewają kaca niż miewa go pozostała część organizmu.

Pieczenie, swędzenie, ból, zaczerwienienie, piasek pod powiekami, to wszystko świadczy o zmęczeniu oczu. Ale to nie jedyne objawy.
Z czym się kojarzy kac?
Oczywiście z bólem głowy.

Ból głowy może mieć całe mnóstwo przyczyn.
Na co powinniśmy zwracać uwagę, kiedy boli głowa?
7_readingsick_187eks8-187elid Przede wszystkim jakiego rodzaju jest to ból, o jakim natężeniu, jak często występuje oraz jak długo trwa. Istotne jest jego zlokalizowanie, gdzie dokładnie boli i czy zawsze jest to dokładnie to samo miejsce. Ważna jest również informacja o tym, w jakich sytuacjach się pojawia. Poza tym warto spróbować sobie przypomnieć, kiedy pojawił się po raz pierwszy (ten konkretny rodzaj bólu, w tym konkretnym miejscu, jeśli za każdym razem jest taki sam lub bardzo podobny).

 

Ból głowy związany z przemęczeniem oczu może się pojawić od razu. W trakcie pracy wzrokowej, w trakcie czytania książki, w trakcie przesiadywania przed komputerem, telewizorem etc. Może się jednak pojawić również dnia następnego (stąd porównanie do kaca). Zwykle zlokalizowany jest w okolicy brwi lub sprawia wrażenie występowania dookoła oczu bądź gdzieś za nimi.

Czasem rozwiązaniem problemu jest po prostu zmiana nawyków w życiu codziennym i zadbanie o higienę pracy wzrokowej w domu, w pracy, czy na uczelni.

Żeby dowiedzieć się, czy ból głowy spowodowany jest przemęczeniem oczu, wystarczy zaobserwować sytuacje, w jakich się pojawia i spróbować znaleźć pomiędzy nimi zależność, a następnie podjąć próbę zmiany niewłaściwych przyzwyczajeń.

tumblr_m7wfshbdpr1r09x7io1_500_large Jeśli wiadomo, że boli nas głowa po tym, jak dzień wcześniej x godzin spędziliśmy wyłącznie przed komputerem, bez przerw na zrelaksowanie wzroku i całego ciała, należy w pierwszej kolejności sprawdzić, czy te dwie sytuacje mają ze sobą coś wspólnego. Może warto, zamiast łykać kolejne przeciwbólowe medykamenty, spróbować wprowadzić do pracy ćwiczenia relaksacyjne lub chociaż ustalić sobie stały czas pracy wzrokowej, po której następuje zasłużona dla oczu przerwa (na kawę, na spacer, na cokolwiek).

 
Jeśli ból przestanie się pojawiać lub będzie znacznie mniej uciążliwy – może to być odpowiedź na zadane pytanie.

Bardzo często w gabinetach optometrycznych pojawiają się pacjenci skarżący się na ból głowy. Czasem zdają sobie sprawę z tego, że powodem występowania bólu może być problem ze wzrokiem, a czasami są tą informacją zaskoczeni.

W wielu przypadkach problem rozwiązuje się, kiedy okazuje się, że pacjent nie miał pojęcia o występującej w jego oczach wadzie wzroku. Nawet małej, która wydawałoby się na co dzień nie przeszkadza w funkcjonowaniu, bo przecież wszystko widzi ostro i wyraźnie. Tylko ta głowa tak bardzo boli!

W gabinecie przyczynę bólu głowy można ustalić już podczas wywiadu z pacjentem (każde prawidłowo przeprowadzane badanie powinno zaczynać się od wywiadu z pacjentem – rzetelnego wywiadu, nie takiego, który trwa minutę).

Ból głowy, który spowodowany jest nieskorygowaną wadą wzroku lub jej błędną korekcją charakteryzuje się uczuciem ciężkości w głowie i występuje regularnie razem ze zmęczeniem oczu i typowymi dla niego objawami.


Jeśli pacjent do tej pory nie nosił korekcji okularowej, a w badaniu optometrycznym pojawia się informacja o występującej małej wadzie wzroku, warto spróbować tej nawet najmniejszej korekcji i sprawdzić, czy bóle głowy ustaną. Bez względu na to, czy pacjent bez okularów nie ma większych problemów z ostrością wzroku. Jeśli okulary w dłuższym użytkowaniu niczego nie zmieniają, a bóle głowy nie ustają lub nie słabną, należy znaleźć inne rozwiązanie problemu, a być może nawet pokierować pacjenta na dalsze badania, nie tylko okulistyczne, ale również neurologiczne i inne…

Należy jednak pamiętać, że oczy męczą się tak, jak całe nasze ciało.
Jeśli nawet jesteś sportowcem, który trenuje kilka razy tygodniowo, po kilka godzin dziennie – to i tak w trakcie ćwiczeń robisz przerwy między powtórzeniami. Oczy też ich potrzebują.

Nie zapominajmy więc, że jeśli na przykład wracamy z pracy o 19, a do północy siedzimy wpatrzeni w ekran komputera, zapominając nawet o korzystaniu z toalety, a potem zasypiając z komputerem w łóżku – oczy prędzej, czy później upomną się o swoje.

Do poważnych problemów powodujących ból głowy oraz oczu należy zapalenie błony naczyniowej. Objawia się ona nie tylko wspomnianym bólem, ale także złym widzeniem, a nawet wzrostem ciśnienia wewnątrzgałkowego.
Często zapalenie błony naczyniowej dotyka pacjentów z problemami stomatologicznymi – na przykład ze zmianami chorobowymi przy korzeniach zębów. Jest to również schorzenie typowe dla osób chorych na reumatyzm i inne problemy stawowe. Błona naczyniowa w oku zostaje zaatakowana przez bakterie, które w związku z obniżoną odpornością organizmu przenikają do krwi.

Ból oka połączony z bólem w okolicy czoła lub skroni, występujący wraz z łzawieniem i pogorszeniem ostrości wzroku może być objawem zapalenia tęczówki, która z tego powodu może nawet zmienić kolor i spowodować zmianę kształtu źrenicy.

Wyżej wymienione dolegliwości, mogą świadczyć również o podwyższonym ciśnieniu wewnątrzgałkowym i o występowaniu jaskry. Napadowy, ostry i świdrujący ból oka, który obejmuje oczodół, a nawet głowę, może oznaczać jej ostry atak. Towarzyszy mu znaczne pogorszenie widzenia, poszerzona źrenica, ostry światłowstręt wraz ze łzawieniem oraz przekrwieniem oka.

Tak czy inaczej, po pierwsze – ból głowy (każdego pochodzenia) powinien być zdiagnozowany lub przynajmniej kontrolowany. Po drugie warto pamiętać, że czasem sami się prosimy o tego niskopromilowego kaca, więc warto przemyśleć swoje zachowanie i zadbać o swoje oczy, a co za tym idzie o dobre samopoczucie. Po trzecie – lepiej nie lekceważyć bólu głowy, zwłaszcza tego, który wiąże się z bólem oczu. Być może rozwiązaniem problemu jest po prostu zmiana trybu życia, może poprawnie dobrana korekcja okularowa (nawet ta najdrobniejsza), a może problem jest poważniejszy i konieczne jest podjęcie konkretniejszych kroków w celu ustalenia, co tak naprawdę się dzieje z naszym organizmem, czy narządem wzroku.

Dlatego dbaj o siebie. Dbaj o wzrok.

A kaca nie polecam.

Depositphotos_39022789_original_1453_1024-870x400


Źródła zdjęć:

https://g1teenficdisorder.wordpress.com/2012/11/22/is-too-much-reading-bad-for-you/

https://ashkristen.files.wordpress.com/2013/01/7_readingsick_187eks8-187elid.jpg?w=450&h=340&crop=1

http://bonavita.pl/zespol-dnia-nastepnego-czyli-jak-uniknac-kaca

 

 

1 komentarz do “Kac morderca”

  1. Michał Wędzikowski

    Hehe, no niestety znam te klimaty. Wtedy muszę dużo zamykać oczy, zasłaniać dłońmi przed światłem i nawilżać, chociażby starazolinem. No i już nigdy nie tykam alkoholu ;)

Dodaj komentarz