Krótkie porady – o makijażu słów kilka

Brzmi to chyba logicznie, że eyeliner nakładany na wewnętrzną część powieki zwiększa ryzyko wystąpienia problemów ze wzrokiem. Ale to, że brzmi logicznie nie znaczy, że zapada w pamięci, a szkoda…
Drogie Panie… Panowie? nie nie… może jednak nie wchodźmy w ten temat…
Drogie Panie :)
Otóż naukowcy ostatnimi czasy poświęcają coraz więcej czasu na badania wpływu stosowania kosmetyków do makijażu na stan zdrowia naszych oczu.
Przyznam szczerze, że sama od czytania wszystkich wyników i wniosków tych prac coraz rzadziej się maluję.
Ostatnie z wyników dowodzą, że używanie eyelinerów oraz kredek do oczu po wewnętrznej stronie powieki, na tak zwanej linii wodnej, zwiększa ryzyko wystąpienia infekcji oczu oraz zaburzeń widzenia.

eyelinerNiby oczywiste, ale kto by o tym pamiętał, kiedy wymalowane oczy są takie piękne?

W jednych z badań obserwowano przemieszczanie się fragmentów eyelinera na pięć minut oraz dwie godziny po jego aplikacji i udowodniono, że nakładany na linię wodną powieki, dużo bardziej zanieczyszcza i zmienia skład łez w oku. A to może prowadzić do odczuwania dyskomfortu oraz chorób, szczególnie u użytkowników soczewek kontaktowych lub osób z chronicznie suchymi i wrażliwymi oczami.

Okazało się, co i bez badań można by było przewidzieć, że w ciągu pięciu minut od nałożenia, do filmu łzowego dostało się aż o jedną trzecią więcej cząsteczek eyelinera w przypadku, gdy był on nałożony na linię wodną powieki, niż w sytuacji malowania kreski od zewnętrznej strony.
Po dwóch godzinach stwierdzono, że cząsteczki zniknęły z filmu łzowego, co sugeruje, że mogły przemieścić się w inne miejsce do wewnątrz oka lub zostały z niego usunięte.

Zastanówmy się zatem – kosmetyki do makijażu składają się z cząsteczek różnych wosków, olejów, silikonów i gum, właśnie po to, aby nie „spłynęły” z oka w ciągu dnia.
Są więc, dla naturalnego procesu oczyszczania oczu przez łzy, bardzo trudne do usunięcia.

Przy czym pamiętajmy o sposobie usuwania łez przez oko!
Czyli?
Część zanieczyszczeń wpływa do kanalików łzowych. Wyobraźmy sobie ilość cząsteczek chemicznych, jakie trafiają tam wraz ze łzami.

Ta konkretna grupa naukowców nie zbadała przemieszczania się do oka bakterii występujących na eyelinerze – ale warto wspomnieć że, jest to istotna kwestia ponieważ wiadomo, że im starszy kosmetyk tym więcej bakterii może zawierać.
Bardzo często zapominamy, że kosmetyki też mają swoją datę przydatności. Należy zwracać szczególną uwagę na terminy umieszczone na opakowaniach, ponieważ po tym czasie kosmetyki mogą wywoływać reakcje uczuleniowe i zapalne.
Również bardzo istotne jest odłożenie kosmetyków na kilka dni, podczas trwania takich procesów zapalnych/ chorobowych, ponieważ już nawet po wyleczeniu oczu można ponownie wprowadzić zakażenie nawet szczoteczką od mascary do rzęs.

tumblr_lmrnf8quus1qa0davo1_500_largeNie ma co się oszukiwać – pomalowane oczy wyglądają naprawdę ładnie – warto się więc zmotywować do przestrzegania zasad prawidłowego użytkowania – np. w przypadku niektórych eyelinerów można przed ponownym użyciem pozbyć się zewnętrznej warstwy po jego poprzednim nakładaniu, co zmniejszy ryzyko wystąpienia infekcji. Ponadto ZAWSZE należy pamiętać, aby zmyć makijaż przed pójściem spać. Nie ma od tego wyjątków.

 

Nie tłumaczcie się proszę, że późny powrót do domu, że zmęczenie itd… Wasze oczy tak jak Wy zasługują na naturalny – niechemiczny odpoczynek. Nie fundujcie im nocnej tablicy mendelejewa.

A teraz 10/10/10 i mrugamy! :)

źródło informacji o przeprowadzonych badaniach:
http://www.sciencealert.com/eyeliner-in-your-inner-eyelid-increases-risk-of-contamination-and-vision-problems

1 komentarz do “Krótkie porady – o makijażu słów kilka”

  1. jolka

    No fajnie pięknie, wypadałoby dodać, że eyelinery mogą czopować gruczoły Meiboma… a to też ma konkretne konsekwencje kliniczne.

Dodaj komentarz